ďťż
 
[Katowice] 3 X Nowe Miasto





Tequila - Śro Lis 16, 2005 10:35 pm
Szczegóły:
http://www.um.katowice.pl/pl/index.php? ... 54&Itemid=




bobtrebor - Pią Lis 18, 2005 7:38 pm
to ja się brutalnie spytam

co z tego ? mam już przesyt snucia kosmicznych wizji kończących się jak SCC albo niedorobione rozwiązania komunikacyjne



Andrzej - Pią Lis 18, 2005 7:41 pm
ano to z tego ze w snuciu roznego rodzaju planow i wizji nasze wladze nie maja sobie rownych



Tequila - Pią Lis 18, 2005 7:41 pm
Pytaj Piotra Uszoka nie mnie




bobtrebor - Pią Lis 18, 2005 7:50 pm
nie chcę siać pesymizmu, ale jakoś zdaje mi się, że panowie urzędasy mydlą nam oczy, podobno wybory samorządowe się zbliżają

inwestycje
plany
studenci
pany profesory

i jeszcze x3

niezłe ale dla mnie puste



salutuj - Pią Lis 18, 2005 9:26 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



kvg - Pią Lis 18, 2005 9:40 pm
Mam to samo wrażenie, co bortrebor, niestety... Populistyczna paplanina, z której nic nie wyniknia, a nawet jeśli, to zupełnie coś innego niż powinno .



BART - Pią Mar 17, 2006 11:32 am
Miasto do przebudowy

Piątek, 17 marca 2006r.

Kilkudziesięciu zaangażowanych studentów, badania, ankiety i projekty. Wszystko po to, żeby znaleźć odpowiedź na pytanie: jak powinna zmienić się północno-wchodnia część centrum miasta ograniczona ulicami Korfantego, Roździeńskiego, Markiefki i Katowicką, z wyłączeniem terenu po byłej kopalni Katowice, na którym powstanie Muzeum Śląskie.

Pomysł projektu 3xNoweMiasto powstał w wydziale rozwoju Urzędu Miasta. Podstawowym celem było uzyskanie materiałów, które zawierałyby opracowania społeczno-ekonomiczne, środowiskowe i architektoniczne dotyczące obszaru na styku śródmieścia, Koszutki i Bogucic. Będą one podstawą do dalszych prac, które w konsekwencji mają doprowadzić do zagospodarowania tego prawie 100-hektarowego terenu (dokładnie 92,7 ha).

W projekcie wzięli udział studenci z Akademii Ekonomicznej, Uniwersytetu Śląskiego i Politechniki Śląskiej. Stworzyli oni 27 czteroosobowych zespołów. Traktując rzecz w uproszczeniu, można powiedzieć, że studenci AE przygotowali opracowanie społeczno-ekonomiczne, UŚl - środowiskowe, a studenci PŚl na tej podstawie zaprojektowali konkretne obiekty, które ich zdaniem powinny powstać na tym terenie. Spośród 22 prac, które wpłynęły na konkurs w terminie, trzy zostaną nagrodzone. Autorzy zwycięskiej koncepcji otrzymają 4 tys. zł, a dwóch kolejnych 2,4 tys. i 1,6 tys. zł. Choć zwycięzcy są już znani, oficjalne rozstrzygniecie konkursu nastąpi 30 marca w galerii Stowarzyszenia Architektów Polskich (ul. Dyrekcyjna).

Jan mówią Dagmara Drabik, Karolina Gozdek, Marta Wystub, Kinga Prucnal i Anna Brzęska, studentki AE, praca przy projekcie była bardzo ciekawym doświadczeniem. - Pracowaliśmy na materiałach, które dostaliśmy z Urzędu Miasta. Przeprowadziliśmy również ankiety. Byliśmy na tym terenie i mogliśmy na własne oczy przekonać się, jak on wygląda - mówią studentki. - Z badań, które przeprowadziliśmy wynika, że mieszkańcom najbardziej brakuje terenów zielonych i obiektów sportowych. Chcieliby też mieć w pobliżu basen albo nawet aquapark.

- Bezspornym atutem projektu 3xNoweMiasto była możliwość zapoznania się przez studentów z rzeczywistymi problemami rozwoju miasta, w szczególności ze złożoną problematyką zagospodarowania trenów poprzemysłowych i zaniedbanych obszarów mieszkaniowych - dodaje dr Adam Drobniak, opiekun grupy studentów AE.

- Naszym zadaniem było zbadanie jakie inwestycje są możliwe na tym terenie oraz jak będą one wpływać na środowisko - wyjaśnia dr Jerzy Wach z Wydziału Nauk o Ziemi UŚl, który był opiekunem studentów uniwersytetu. - Studenci pracowali na materiałach, którymi dysponowało miasto. Przed tworzeniem ostatecznej koncepcji, trzeba jednak przeprowadzić na tym terenie dokładne badania. Najlepszym sposobem rewitalizacji obszaru będzie ponowne jego zagospodarowanie. Musi ono być jednak przeprowadzone sensownie. Nie chodzi o to, żeby stworzyć monotonny plac. Ten teren musi być ciekawie ukształtowany.

Również dr Wach podkreśla zalety projektu. - Po raz pierwszy zetknąłem się z tym, że taki konkurs ma charakter interdyscyplinarny. To była doskonała szkoła argumentowania swoich racji zarówno przez urbanistów, jak i ekonomistów.

Kiedy studenci AE i UŚl przygotowali swoje opracowania, do pracy mogli przystąpić studenci z wydziału architektury PŚl. Ich zadaniem było zaprojektowanie konkretnych obiektów, które mogłyby powstać w Bogucicach.

- W projektach moich podopiecznych można wyróżnić trzy główne grupy proponowanych rozwiązań - mówi dr Stanisław Lessaer z katedry urbanistyki i planowania przestrzennego Wydziału Architektury PŚl. - Pierwsza koncepcja to pójście w kierunku zabudowania miejskiego kwartału, który będzie tylko jedną z dzielnic Katowic. Druga zakłada intensywne zagospodarowanie terenu zagęszczoną zabudową, w której pojawiają się budynki pełniące funkcje usługowe i administracyjne. Wreszcie trzecie grupa to rozwiązania pośrednie, w których duży procent zajmują tereny zielone.

Dr Lessaer dodaje, że wiele dużych miast ma swoje symbole, które są ich znakami rozpoznawczymi. W Katowicach taką rolę może pełnić Spodek, który akurat znajduje się na terenie objętym konkursem.

Nad swoimi projektami studenci pracowali kilka miesięcy. Efekt końcowy poznamy pod koniec marca. Każdy będzie mógł obejrzeć, jak młodzi ludzie wyobrażają sobie odnowione Bogucice. Dla mieszkańców dzielnicy najważniejszą informacją jest jednak odpowiedź na pytanie, czy wypracowane koncepcje zostaną zrealizowane.

Urzędnicy deklarują, że staną się one materiałem do przemyśleń i dalszych analiz. Zapewniają też, że obszar w północno-wschodniej części centrum zostanie zagospodarowany w ciągu najbliższych kilku lat.

Północno-wschodnia część śródmieścia to kolejny obszar miasta, który będzie przebudowany. Jeszcze w tym roku mają się rozpocząć prace przy tzw. kwartale Dworcowa. Urzędnicy chcą tu stworzyć centralne miejsce śródmieścia, do którego chętnie będą przychodzić mieszkańcy. Również w tym roku ma zostać ogłoszony konkurs na zagospodarowania terenu od rynku do ronda im. gen. Ziętka. Swój konkurs na nowy dworzec kolejowy w ciągu kilku najbliższych miesięcy ogłosi PKP.

W kolejce do przebudowy czeka też kwartał ulic: Pawła, Wodna i Górnicza.

Najwcześniej, bo już wiosną, rozpoczną się prace w rejonie ulic Wojewódzkiej, Plebiscytowej, Jagiellońskiej i Reymonta. W tym rejonie zmienią się nawierzchnie ulic i chodników, pojawią się nowe lampy oraz elementy zieleni i tzw. małej architektury.

Rozmowa z Marianem Zychem, naczelnikiem wydziału rozwoju Urzędu Miasta

DZ: Skąd wziął się pomysł projektu 3xNoweMiasto?

Marian Zych: Zrodził się on w wydziale, którym kieruję, a inicjatorkami były Sylwia Pawlikowska-Musiewicz oraz Katarzyna Staś. Idea wzięła się z chęci znalezienia odpowiedzi na pytanie o kierunek zmian, jakie powinny nastąpić na obszarze objętym konkursem. W niedalekiej przyszłości teren ten zostanie przekształcony. Uznaliśmy, że będzie to dobra okazja dla studentów, żeby zdobyć praktyczne umiejętności. Po co mają prowadzić rozważania czysto teoretyczne, skoro mogą zrobić coś praktycznie. Oni to zresztą bardzo chętnie podchwycili. Kolejną korzyścią będzie dla nich możliwość współpracy z profesjonalistami z innych dziedzin. Dobrze, że uczą się tego już na studiach, bo w życiu zawodowym kooperacja ekonomistów z urbanistami jest rzeczą normalną.

DZ: Studenci, którzy brali udział w projekcie, obawiają się, że ich prace trafią do szuflady.

MZ: Oczywiście nawet nagrodzone prace nie będą projektem, który zostanie zrealizowany. Na pewno jednak dokonania studentów są materiałem do przemyśleń, co w tym miejscu można zrobić. Pozwalają poszerzyć horyzonty i stwarzają pewną wizję, z której można czerpać pomysły. Jest to materiał wyjściowy do prac nad koncepcją rewitalizacji tego obszaru. W regulaminie konkursu znalazł się zapis zgodnie z którym autorzy zwycięskich projektów będą mogli brać udział w dalszych pracach.

DZ: Do wydziału rozwoju trafiło ponad dwadzieścia projektów. Jakie propozycje się w nich znalazły?

MZ: Ze studenckich badań wynika, że mieszkańcy najchętniej widzieliby w dzielnicy aquapark oraz parki i tereny zielone.

DZ: Projekty i pomysły to jedno, ale do przebudowy konkursowego obszaru potrzebne są pieniądze.

MZ: Rzeczywiście wymaga to olbrzymich nakładów. Miasto nie będzie w stanie samo sfinansować rewitalizacji tego terenu. Dlatego poszukujemy inwestorów. Prowadzimy już w tej sprawie rozmowy, ale o konkretach na razie nie mogę jeszcze mówić. Oczywiście wesprzemy inwestorów poprzez budowę infrastruktury, na przykład dróg. Musimy patrzeć na to realnie. Owszem, możemy wymyślać sobie projekty typu "bramy słońca", który kiedyś pojawił się przy okazji dyskusji o rynku. Skąd jednak wziąć na to pieniądze? O tym, co powstanie w Bogucicach, będą decydować nie tylko wizje i pomysły, ale również, a może przede wszystkim, możliwości inwestorów.

DZ: Mówił pan o pracach w niedalekiej przyszłości. Kiedy więc można spodziewać się jakichś decyzji?

MZ: Konkretnej daty nie podam. Myślę, że rewitalizacja tego terenu będzie mogła nastąpić w ciągu kilku najbliższych lat. Przed 2010 rokiem Bogucice powinny już wyglądać inaczej.



Darkat - Pią Mar 17, 2006 12:13 pm
Cieszy mnie po raz kolejny że miasto potraktowało ten obszar jako część centrum. Ale co wymagam niezależnie jak ta wygrana koncepcja studentów będzie wyglądać. To to co zostało przedstawione w kocepcji dla miasta z 2002 czyli ulica pomiędzy Spodkiem a DOKP w kierunku Bogucic (zakochałem się w tym pomyśle ) oraz co najmniej dwa wieżowce koło DOKP wzdłuż Rożdzieńskiego. Mógłby też jakiś wysoki budynek wypełnić lukę (ale tak w oddali) pomiędzy spodkiem a DOKP oraz żeby zabudowa ta niższa wzdłuż Olimpiskiej była pierzejowa.
A reszta to co idzie w kierunku muzeum to w to już nie wnikam. Może być tam stadion, park, basen, muzeum w jak najbardziej fikuśnych pozycjach czyli to co np. absinth wraz z koniaqiem tak z lubością na naszym forum przedstawiaja

ps. czyli jednak zostało to potwierdzone że wezną się w tym roku za ulice (ciekawe czy wszystkie) w kwartale pomiędzy Jagielońską., Plebiscytową i Wojewódzką ku mu uciesze pod warunkiem że mała architektura będzie na poziomie. Niestety nie ma takiej gwaracji bo pewnie na projekt został przeprowadzony przetarg bo inaczej byśmy słyszeli o jakimś konkursie. Oby tylko nie bauma niech przynajmniej będzie to co na Wojewódzkiej jest



Darkat - Pią Mar 17, 2006 1:35 pm
a już miałem się spytać skąd masz ten artykuł a na szczęście przejrzałem internetowy DZ i tam również oprócz tego artykułu są przecież przedstawione koncepcje choć niestety niezbyt wyraźne i co najgorsze nie pokazują całości tego miejsca chociaż dotykają obszaru który najbardziej mnie interesuje







Nieukrywam że mnie najbardziej zainspirowała ta koncepcja z 2002 roku dla miasta i ona mi się najbardziej podoba w porównaniu z tymi tu obecnymi
Z tych trzech przedstawionych zupełnie nie kapuje tej środkowej koncepcji bo narazie nie mogę sobie zobrazować jak to powiązać ze stanem obecnym.
Wszystkie są jednak słabsze od tej z 2002 chociaż w trzeciej podobają mi się uwzględnienie wieżowców oraz poprowadzenie pierzeji w kierunku muzeum śląskiego, drugiej kompletnie nie kapuje i jest najgorsza (zupełnie mi się niepodoba istny chaos tam panuje, ponadto jakieś jamniki tam powstają), natomiast w pierwszej podoba mi się pierzejowa kwartałowa zabudowa za spodkiem dotykająca też Al. Korfantego natomiast nie widać wieżowców szczególnie wzdłuż Rozdzieńskiego co jest też bolączką trzeciej (chociaż tam przewiduje się jeden ale kolejne idą wzdłuż Olimpiskiej )



koniaq - Pią Mar 17, 2006 3:41 pm
IMO, najlepsza propozycja to nr 1, trzeba wziąc pod uwage to iż strefe ta oddziela od prawdziwego serca miasta ogromna arteria (dtś ), a z tego co ostatnio widziałem to na dodatek postawili na niej ekrany ochronne ... Tak wiec jedynym wyjsciem w tej sytuacji by powiązac jakos te dwie czesci miasta sa kładki dla pieszych. Im więcej tym lepiej. To pierwszy plus pierwszego projektu, bo ma az dwie . Drugi plus to świetna urbanistyka - miastotwórcza.



koniaq - Pią Mar 17, 2006 4:02 pm
Jezeli by to ode mnie zalezalo to bym postawił przejscia dla pieszych (kilka ! ) az do wjazdu do tunelu, a ekrany bym zlikwidował !



absinth - Pią Mar 17, 2006 4:24 pm
te ekrany to jest niestety porazka sezonu
nie rozumiem troche tego ze z jednej strony UM chce wlaczyc ten olbrzymi teren do centrum miasta tak aby nie byl on martwa strefa i zyl, tworzac spojna calosc z istniejacym juz centrum
z 2 strony stawia sie te ekrany akustyczne ktore przeciez sa tak na prawde murem oddzielajacym obszar po KWK Katowice od miasta
nie widze tu zadnej logiki...



koniaq - Pią Mar 17, 2006 4:35 pm
No mnie tez to dziwi ! Od którego miejsca sie zaczynaja te ekrany ? Bo jeśli dopiero od wjazdu do tunelu to pół biedy ... I mozna sie jakoś pocieszać, ale jeśli wczesniej to totalna klapa ! Nie mozna tam postawić jakis drzew ? Nie dosc ze by osłanialo od hałasu to na dodatek ładniej by sie zrobiło ... A tak w ogole to wczesniej nie bylo ekranów i wszyscy jakos żyli



salutuj - Pią Mar 17, 2006 5:00 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Darkat - Pią Mar 17, 2006 5:03 pm
ekrany można usunąc w każdej chwili to nie jest problem. Ale bądź co bądź to jest nonsens bo przecież główna jezdnia na tym odcinku pójdzie w tunelu.
Co do tych koncepcji to jak mówiłem najbardziej podoba mi się ta z 2002 r. ale można by było wykorzystać elementy również z tych koncepcji jak zabudowa za spodkiem z 1 projektu oraz pierzeję (ulica równoległa do Roździeńskiego bodajże to będzie ulica pólnocna ) w kierunku muzeum śląskiego z 3 projektu.



plotter - Czw Mar 30, 2006 7:49 am
3 x Nowe Miasto
KONCEPCJA ZAGOSPODAROWANIA
PÓŁNOCNO - WSCHODNIEJ CZĘŚCI
OBSZARU CENTRUM W KATOWICACH

Pragnę serdecznie zaprosić do udziału w planowanej
uroczystoÂści ogłoszenia wyników konkursu
i wręczenia nagród Prezydenta Miasta Katowice,
która odbędzie się 30 marca 2006 r.
w godzinach 16.00 - 18.00
w Galerii Architektury SARP przy ul. Dyrekcyjnej 9 w Katowicach

Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta
Marian Zych



jacek_t83 - Czw Mar 30, 2006 8:31 am
To dzisiaj!!! Idzie ktos?? Ja mam czas wiec moge sie przejsc...



absinth - Czw Mar 30, 2006 8:58 am
mysle ze sie pojawie



jacek_t83 - Czw Mar 30, 2006 10:53 am

mysle ze sie pojawie

to ja sie z toba jeszcze skontaktuje by phone tak kolo 15:30



salutuj - Czw Mar 30, 2006 8:05 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



koniaq - Czw Mar 30, 2006 8:25 pm
No własnie Jacek daj fotki :d zrobiliscie duuuuzo



jacek_t83 - Czw Mar 30, 2006 8:55 pm
A oto i zdjecia:

Pare projektow "zauwazonych" jak to mowiono przy wreczaniu nagrod










Uroczystosc wreczenia nagrod:










Zwycieski projekt u ujeciu Dominika






Zeby nie bylo, ze nas tam nie ma


W wiekszosci zdjecia robil Dominik, niestety, jako ze moj aparat nie posiada menu w jezyku niemieckim, Dominik nie wiedzial za bardzo jak sie go obsluguje, dlatego zdjecia sa jakie sa
Na spotkaniu pojawila sie delegacja SMM w skladzie Ja(cek) Koniaq, Dominik i Sky's oraz gosc honorowy Plotter, ktory przyszedl w najlepszym momencie

Relacja slowna z imprezy: kazdy kazdemu podziekowal za udzial w przedsiewziecu, wreczono nagrody a potem mozna bylo sobie pojec i popic (soczku )



d-8 - Czw Mar 30, 2006 10:05 pm
1. Impreza z cyklu 'soft' - oprocz tego ze dowiedzielismy sie ze ktos uznal czyjas prace za dobra niczego nie wniosla

2. Mozna bylo spotkac Prezydenta Miasta 'lajf' ( mile uczucie )

3. Po przemowieniach i wyroznieniach podziekowano wszystkim za wszystko i zaproszono na poczestunek ( za slodki sok, smaczne kanapki )

4. Aparat Jacka nie chce sluchac polecen mu wydawanych, nie ma miedzy nim ( aparatem ) a mna zadnej mozliwosci porozumienia sie ( brak niemieckiego menu dodatkowo komplikuje i tak skomplikowana sytuacje )

5. Duzo mlodych ludzi na spotkaniu = dobrze !



absinth - Pią Kwi 07, 2006 7:16 am


ak studenci widzą przyszłość Bogucic
dziś

Katowice zasługują na to, żeby być ważnym miejscem w Europie. Dlatego nie baliśmy się zaproponować naprawdę nowoczesnych i przyszłościowych rozwiązań - mówi Piotr Bełtowski, współautor najlepszej pracy w konkursie 3xNoweMiasto.

O konkursie po raz pierwszy pisaliśmy trzy tygodnie temu. Na pomysł projektu wpadli pracownicy wydziału rozwoju Urzędu Miasta. Zaprosili do współpracy studentów Akademii Ekonomicznej, Uniwersytetu Śląskiego i Politechniki Śląskiej. Stworzyli oni 27 czteroosobowych zespołów. Studenci AE przygotowali opracowanie społeczno-ekonomiczne, UŚl - środowiskowe, a studenci PŚl zaprojektowali na tej podstawie obiekty, które ich zdaniem powinny powstać na terenie ograniczonym ulicami Korfantego, Roździeńskiego, Markiefki i Katowicką. Nie zajmowali się tylko obszarem po byłej kopalni Katowice, na którym powstanie Muzeum Śląskie.

W ubiegłym tygodniu ogłoszono wyniki konkursu. Grand Prix zdobyła grupa w składzie Piotr Bełtowski, Anna Jabłońska (oboje z PŚl), Anna Brzęska (AE) i Witold Story (UŚl). Projekt, który zaproponowali składa się z kilku elementów. Pierwszym z nich jest centrum informacji. - Wyszliśmy z założenia, że Katowice to miasto studentów - wyjaśnia Bełtowski. - W takim centrum mogliby oni na przykład wystawiać swoje prace z różnych dziedzin albo spotykać się na konferencjach naukowych.

Od południa (czyli al. Roździeńskiego), zwycięzcy konkursu chcieliby postawić budynki, w których mieściłyby się różne urzędy oraz hotele. Od północy teren zamykałyby wieżowce z mieszkaniami o podwyższonym standardzie. Bardzo futurystycznym rozwiązaniem jest propozycja podziemnego tramwaju, który objeżdżałby dzielnicę i kursował do centrum miasta. Centrum obszaru ma stanowić oś, która łączyłaby centrum informacji z parkiem oraz plac przed Spodkiem. Za zwycięstwo w konkursie studenci otrzymali po 1 tys. zł.

Plany młodych ludzi są bardzo ambitne. Co z nimi zrobią urzędnicy? - Są to materiały, które będziemy chcieli wykorzystać starając się o pieniądze z Unii Europejskiej na rewitalizację tego obszaru - mówi Katarzyna Staś z wydziału rozwoju UM. - Na puste tereny z pewnością znajdą się inwestorzy. Najważniejsze jednak, żeby odnowić osiedle mieszkaniowe przy ulicy Markiefki.
(greg) - Dziennik Zachodni



MarcoPolo - Wto Lip 04, 2006 4:52 pm


Wstrzymana sprzedaż atrakcyjnej działki w Katowicach

Widok na tereny dawnej kopalni Katowice. fot. www.um.katowice.pl/Dawid Chalimoniuk/AG


Widok na tereny dawnej kopalni Katowice. Po lewej Spodek i rondo, czewrwonym kółkiem zaznaczyliśmy teren, który SRK chce sprzedać za co najmniej 13,5 mln zł

tu duze zdjecie terenu:
http://bi.gazeta.pl/im/9/3460/m3460779.jpg

Przemysław Jedlecki, Piotr Purzyński, Adam Zadworny, Szczecin 04-07-2006 , ostatnia aktualizacja 04-07-2006 01:54

Spółka Restrukturyzacji Kopalń chce sprzedać ponad 7 ha ziemi w samym środku Katowic. Jak się dowiedzieliśmy, do przetargu stanęła firma, której właściciel był kolegą Zbigniewa Nawrota, uważanego za czołową postać w aferze schnapsgate. Znał też "Pershinga", bossa gangu pruszkowskiego

Chodzi o ponad 7 ha niedaleko Spodka. Wcześniej były tu osadniki kopalni Katowice, ale większość ziemi jest już zrekultywowana. Spółka Restrukturyzacji Kopalń chce sprzedać prawo użytkowania wieczystego tych terenów.

Cena wywoławcza to 13,5 mln zł, ale w przyszłości działka może być warta jeszcze więcej. W okolicy mają bowiem powstać nowa siedziba Muzeum Śląskiego oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe. W dodatku w Katowicach nie ma wielu tak dobrze położonych miejsc. W ciągu paru minut można dostać się stąd na trasę Warszawa - Bielsko i autostradę A4. Na podobnych działkach w regionie już dawno wybudowano centra handlowe, biurowce i hotele.

Według naszych informacji jedną z firm, która złożyła ofertę, jest Śląska Grupa Inwestycyjna. Jak ustaliliśmy, zarejestrowana jest w Katowicach, ale jako adres korespondencyjny podaje Szczecin. Z informacji z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że właścicielem ŚGI jest Stanisław M.

O firmie zrobiło się głośno dwa lata temu, gdy od pogrążonej w długach Jedynki Wrocławskiej kupiła budynek i ziemię we Wrocławiu. Sąd wkrótce ogłosił upadłość Jedynki, ale jego zdaniem sprzedaż nieruchomości była wyprowadzeniem majątku z firmy. Przedstawiciele Jedynki zapewniali, że transakcja zostanie unieważniona.

Stanisław M. na przełomie lat 80. i 90. mieszkał w Hamburgu i był tam kolegą Zbigniewa Nawrota, uważanego za czołową postać w aferze schnapsgate. Na początku lat 90. M. podejrzewany był w Polsce m.in. o przemyt papierosów i alkoholu. Policja była jednak bezradna, bo nie stawiał się na przesłuchania, zasłaniając się dokumentacją psychiatryczną, według której miał psychozę maniakalno-depresyjną.

Dziesięć lat temu o swoich interesach ze Stanisławem M. opowiadał "Gazecie" Andrzej Kolikowski, ps. "Pershing", nieżyjący już boss gangu pruszkowskiego. Stwierdził wówczas m.in., że żyje z kojarzenia odpowiednich ludzi. Do takich zaliczył Stanisława M.

We wrześniu 1995 r. Stanisław M. został aresztowany na wniosek bydgoskiego prokuratora pod zarzutem dwukrotnego przekroczenia polskiej granicy ze sfałszowanym paszportem niemieckim. Na wolność wyszedł dzięki osobistemu poręczeniu posła Tadeusza Kowalczyka, wiceprzewodniczącego sejmowej komisji spraw wewnętrznych i członka Politycznego Komitetu Doradczego przy MSW.

Próbowaliśmy się wczoraj skontaktować z przedstawicielami ŚGI. W szczecińskiej siedzibie usłyszeliśmy, że właściciel i prezes są nieosiągalni.

SRK i Ministerstwo Gospodarki sprawy nie chcą komentować. Ale ministerstwo zwróciło się już do Tomasza Pietrzykowskiego, wojewody śląskiego, z prośbą o informacje na temat tej firmy.

Przetarg na sprzedaż gruntów miał się odbyć w najbliższy czwartek. Spółka Restrukturyzacji Kopalń postanowiła go jednak zawiesić. - Chcemy zlecić ponowną wycenę gruntów - mówi Wojciech Banasiewicz, prezes SRK.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3460790.html



SPUTNIK - Wto Lip 04, 2006 4:55 pm



Wstrzymana sprzedaż atrakcyjnej działki w Katowicach

Widok na tereny dawnej kopalni Katowice. fot. www.um.katowice.pl/Dawid Chalimoniuk/AG


Widok na tereny dawnej kopalni Katowice. Po lewej Spodek i rondo, czewrwonym kółkiem zaznaczyliśmy teren, który SRK chce sprzedać za co najmniej 13,5 mln zł

tu duze zdjecie terenu:
http://bi.gazeta.pl/im/9/3460/m3460779.jpg

Przemysław Jedlecki, Piotr Purzyński, Adam Zadworny, Szczecin 04-07-2006 , ostatnia aktualizacja 04-07-2006 01:54

Spółka Restrukturyzacji Kopalń chce sprzedać ponad 7 ha ziemi w samym środku Katowic. Jak się dowiedzieliśmy, do przetargu stanęła firma, której właściciel był kolegą Zbigniewa Nawrota, uważanego za czołową postać w aferze schnapsgate. Znał też "Pershinga", bossa gangu pruszkowskiego

Chodzi o ponad 7 ha niedaleko Spodka. Wcześniej były tu osadniki kopalni Katowice, ale większość ziemi jest już zrekultywowana. Spółka Restrukturyzacji Kopalń chce sprzedać prawo użytkowania wieczystego tych terenów.

Cena wywoławcza to 13,5 mln zł, ale w przyszłości działka może być warta jeszcze więcej. W okolicy mają bowiem powstać nowa siedziba Muzeum Śląskiego oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe. W dodatku w Katowicach nie ma wielu tak dobrze położonych miejsc. W ciągu paru minut można dostać się stąd na trasę Warszawa - Bielsko i autostradę A4. Na podobnych działkach w regionie już dawno wybudowano centra handlowe, biurowce i hotele.

Według naszych informacji jedną z firm, która złożyła ofertę, jest Śląska Grupa Inwestycyjna. Jak ustaliliśmy, zarejestrowana jest w Katowicach, ale jako adres korespondencyjny podaje Szczecin. Z informacji z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że właścicielem ŚGI jest Stanisław M.

O firmie zrobiło się głośno dwa lata temu, gdy od pogrążonej w długach Jedynki Wrocławskiej kupiła budynek i ziemię we Wrocławiu. Sąd wkrótce ogłosił upadłość Jedynki, ale jego zdaniem sprzedaż nieruchomości była wyprowadzeniem majątku z firmy. Przedstawiciele Jedynki zapewniali, że transakcja zostanie unieważniona.

Stanisław M. na przełomie lat 80. i 90. mieszkał w Hamburgu i był tam kolegą Zbigniewa Nawrota, uważanego za czołową postać w aferze schnapsgate. Na początku lat 90. M. podejrzewany był w Polsce m.in. o przemyt papierosów i alkoholu. Policja była jednak bezradna, bo nie stawiał się na przesłuchania, zasłaniając się dokumentacją psychiatryczną, według której miał psychozę maniakalno-depresyjną.

Dziesięć lat temu o swoich interesach ze Stanisławem M. opowiadał "Gazecie" Andrzej Kolikowski, ps. "Pershing", nieżyjący już boss gangu pruszkowskiego. Stwierdził wówczas m.in., że żyje z kojarzenia odpowiednich ludzi. Do takich zaliczył Stanisława M.

We wrześniu 1995 r. Stanisław M. został aresztowany na wniosek bydgoskiego prokuratora pod zarzutem dwukrotnego przekroczenia polskiej granicy ze sfałszowanym paszportem niemieckim. Na wolność wyszedł dzięki osobistemu poręczeniu posła Tadeusza Kowalczyka, wiceprzewodniczącego sejmowej komisji spraw wewnętrznych i członka Politycznego Komitetu Doradczego przy MSW.

Próbowaliśmy się wczoraj skontaktować z przedstawicielami ŚGI. W szczecińskiej siedzibie usłyszeliśmy, że właściciel i prezes są nieosiągalni.

SRK i Ministerstwo Gospodarki sprawy nie chcą komentować. Ale ministerstwo zwróciło się już do Tomasza Pietrzykowskiego, wojewody śląskiego, z prośbą o informacje na temat tej firmy.

Przetarg na sprzedaż gruntów miał się odbyć w najbliższy czwartek. Spółka Restrukturyzacji Kopalń postanowiła go jednak zawiesić. - Chcemy zlecić ponowną wycenę gruntów - mówi Wojciech Banasiewicz, prezes SRK.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3460790.html


i dobrze. niech zaczekają do opracowania planu zagospodarownia