ďťż
 
[Silesia] Klimatyczne zakątki Aglomeracji





bidzis004 - Śro Maj 26, 2010 12:01 am
Witam będzie to temat , klimatycznych urokliwych miejsc we wszystkich zakątkach naszej olbrzymiej aglomeracji , których wbrew pozorom u nas nie brakuje i nie warto jechać na przereklamowany Kazimierz by poczuć klimat takich miejsc , warto więc pogłębiać wiedzę o nadal mało znanym Śląsku , na początek chce wam zaprezentować jedno z miejsc wartych odwiedzenia.

Silesia północ , jest to niezwykle urokliwy kompleks zamkowy , mało znany w Aglomeracji , tym bardziej w Polsce , koniecznie warty odwiedzenia dla każdego Silesianina.

parę zdjęć...
zwróćcie uwagę na detale i niezwykłą ingerencje w ten obiekt ludzi z Północy Aglomeracji którym się chce tak najzwyczajniej po prostu , przywrócić dawną potęgę Północnej części Aglomeracji.














więcej na niezwykle urokliwej stronie
http://www.komplekszamkowy.pl/

Będzie więcej , a i wy możecie przecież aktualizować temat , a więc zapraszam do współpracy...




Jastrząb - Czw Cze 03, 2010 9:51 pm
No wygląda to całkiem ciekawie. Widzę, że i mieszkaniówka będzie i hotel. Pytanie ile w tym jest konkretów a ile pobożnych życzeń.
Jednak bidzis błagam Cię, skończ pociskać pierdoły o "potędze północnej części aglomeracji". Nawet jeśli to Twoja subiektywna prawda oszczędź nam już tego, bo tylko obrzydzasz. Po takim wstępie w Twoim wykonaniu, mam ochotę zamknąć to forum, wylogować się, skasować konto, wyrzucić przez okno komputer i tu więcej nie zaglądać. A szkoda, bo przecież masz nam coś ciekawego do pokazania



Piotr - Pią Cze 04, 2010 10:42 am
No wygląda to całkiem ciekawie. Widzę, że i mieszkaniówka będzie i hotel. Pytanie ile w tym jest konkretów a ile pobożnych życzeń.




lucas307 - Wto Cze 29, 2010 5:34 pm
wygląda to bardzo ładnie i zachęvcająco




bidzis004 - Sob Paź 16, 2010 6:42 pm
set klimatycznych knajp i restauracji prosto z TG
a to zaledwie mały wycinek tego co tutaj jest..
stara stajnia

U wrochema wnętrza

(jw)

Meksykańska Taco

Wiśniowy sad

(jw)

Hetman przy tarnogórskich podcieniach

Ania z zielonego wzgórza




artursiwy91 - Sob Paź 16, 2010 7:03 pm
czy ja wiem czy te knajpy są klimatyczne, jak dla mnie raczej "wieśniackie"



szymon_k-ce - Sob Paź 16, 2010 7:10 pm

czy ja wiem czy te knajpy są klimatyczne, jak dla mnie raczej "wieśniackie"

Nie wszystkie knajpy muszą się charakteryzować współczesnym wystrojem wnętrz.
Te z zamieszczonych powyżej zdjęć wyglądają akurat całkiem sympatycznie.



nrm3 - Sob Paź 16, 2010 7:18 pm

czy ja wiem czy te knajpy są klimatyczne, jak dla mnie raczej "wieśniackie"

uuuu ostro pojechales. niezbyt dobrze to swiadczy o twoim guscie...



artursiwy91 - Sob Paź 16, 2010 7:47 pm
nie miałem zamiaru nikogo obrażać, stąd miedzy innymi cudzysłów
i nie chodzi tu o współczesny wystrój wnętrz, bo tradycyjny wystrój też może wyglądać dobrze
to jest tak jak z architekturą historyzującą, jest architektura jak z Głogowa i jak z Drezna.
Patrząc na ostatnie zdjęcie zapostowane przez bidzis004, pierwsze słowo nasuwające się na myśl, to porażka dekoratora wnętrz, jest tam tyle chaosu, i niepotrzebnych ozdobników, że będąc tam miałoby się ochotę od razu uciekać. Może to już takie moje "modernistyczne" skrzywienie, że wole prostotę od pstrokacizny.
Prawda jest że każdy ma swój gust, i pewnie te lokale mają swoich wielbicieli, ale to że mi się nie podobają, nie oznacza że źle to świadczy o mim guście. Po prostu jest inny. w estetycznych i uporządkowanych miejscach zdecydowanie lepiej się czuję.
Ale są tez lokale, które wcale nie stawiają na współczesny wystrój, a mimo to wyglądają moim zdaniem bardzo dobrze. Mam namyśli np. katowicki Akant, w którym jest nagromadzenie wszelkiego rodzaju mebli i akcesoriów z lat 30.To miejsce ma swój klimat, ale z założenia właścicieli lokalu, wystrój jest stylizowany na totalną "graciarnie". A te powyższe lokale są nieokreślone, niby czyste i schludne, niby tradycyjne a jednak po prostu zwykłe. Jak dla mnie brak w nich jakiegokolwiek klimatu. Miejsca dobre na jakieś wesela.



bidzis004 - Sob Paź 16, 2010 8:01 pm
Ostatnia "ania z zielonego wzgórza" jak sama nazwa wskazuje musi być "kolorowo" co mnie osobiście tez nie zabardzo przypada do gustu dlatego też dodałem " " przy tej ostatniej , oczywiście nie zwróciłeś na to uwagi plując od razu na mnie , tak jak mówię nie każdemu się podoba jedno czy drugie i z tym muszę się liczyć , wątek jest po to aby każdy mógł odnależć coś w tym klimacie czego szuka dlatego też wrzucam różne przykłady a nie tylko te stylizowane na latach 30 czy z innego okresu.

Co do reszty to śmiech na sali.. , resztę niech sobie ocenią inni...

I jeszcze od siebie dodam , że gdyby nie ludzie z TG właśnie to Katowice do dziś byłyby pustynią z samymi żabkami i lidlami , bowiem to właśnie ludzie z TG mają największy wkład w tworzenie nowych knajp , otwieranie restauracji i innych przedsięwzięć w Katowicach.
Wstyd że tak nas nie szanujecie no ale.. cóż słoma z butów wychodzi i to widać po kompleksach przypomnę może że 3/4 właścicieli knajp przy dyrekcyjnej stawowej i wawelskiej zaprojektowali i prowadzą właśnie właściciele z Tarnowskich Gór , gdyby nie oni to dalej była by tam pustynia żabki i monopolowe więc trochę szacunku panowie.



artursiwy91 - Sob Paź 16, 2010 8:11 pm

oczywiście nie zwróciłeś na to uwagi plując od razu na mnie ,

na nikogo nie plułem, tylko wyraziłem swoją opinię, która niekoniecznie pokrywa się z twoja

pzdr.



absinth - Nie Paź 17, 2010 6:26 pm

I jeszcze od siebie dodam , że gdyby nie ludzie z TG właśnie to Katowice do dziś byłyby pustynią z samymi żabkami i lidlami




bidzis004 - Nie Paź 17, 2010 7:37 pm
Możesz się śmiać nikt Ci tego nie broni , natomiast faktom nie zaprzeczysz a fakty są oczywiste że gdyby nie ludzie z TG dalej w Katowicach mielibyście pustynie klubów czy restauracji a było tak jeszcze parę lat temu przypomnij sobie wawalską sokolską parę lat temu a będziesz wiedział o co mi chodzi.. a jeśli nie wierzysz to może rzucić nazwiskami znanymi w całej Polsce ? , może wtedy dotrze coś do Ciebie i innych? którzy tak jętrzą jadem a jedyne co za nimi stoi to wielki kompleks "wyzszośći" Katowic nad innymi w tym regionie
EOT



Bartek - Nie Paź 17, 2010 8:57 pm
Bidzis004, wiesz ja nie jestem z Katowic, ba nawet nie mam rodziny w tym mieście, ale na mój gust to raczej Ty masz kompleks niższości wobec Katowic. Zawsze podkreślasz to że Ci co bronią Katowic mają różne kompleksy, jednak życie nauczyło mnie, że Ci co najwięcej o kompleksach piszą w życiu mają szaro i do niczego nie dojdą...



bidzis004 - Nie Paź 17, 2010 10:32 pm
Ja mam kompleks niższości wobec Katowic?
To nie kompleks to moja forma opozycji wobec tworzącego się Katowickiego centralizmu , i będę starał się temu przeciwdziałać w każdy możliwy sposób.

Dlatego śmiać mi się chcę gdy ja wrzucam pełne kwartały knajp przy czym w Katowicach pochwalić się mogą za to np pustymi przestrzeniami w kwartałach czy powybijanymi szybami itd , patrząc pod tym kontem chyba niema wątpliwości który region i które miasto ma napompowany sztuczny kompleks wyższości nad mniejszym rywalem z północy , niech mi udowodnią że w Katowicach też są w takiej ilości tak klimatyczne knajpy gdzieś poza centrum.. , ? , ja nie twierdze oczywiście że ich niema , na pewno są , ale w Katowicach to wszystko dopiero raczkuje przy czym w TG to już wieloletnia tradycja.. i co ważne u nas wszystko idzie w dobrą stronę niezależnie od decyzji sołtysów czy burmistrzów , nad wszystkim nad miastem czuwają odpowiedzialni ludzie znający się na rzeczy , w Katowicach jest wręcz odwrotnie , a to przecież miasto "wojewódzkie" a więc niejako powinno być bardziej liberalne , przyjazne i otwarte na zmiany , tutaj Uszok kieruje wszelkimi sterami na wszystkich frontach bo to przecież on odgórnie nakazał "zrobienie" z Mariackiej deptaku a pod naciskiem innych środowisk m.in waszego stowarzyszenia ugiął się nad waszymi naciskami i jakoś tam ta ulica żyje , dużo nowości nowych knajp i klubów itd.
Ale czy jedna ulica z miasta czyni miasto? , tu też jest jakby możliwość "dojechania" Katowic , albo inaczej "to mój kompleks niższości wobec Katowic" w tym akurat wypadku (ul.Mariackiej)
Co nie zmienia faktu że tak dużym miastem jakim są Katowice powinni rządzić przede wszystkim ludzie stowarzyszenia , ludzie znani , biznesmeni i inni którzy to miasto "wyciągną" poza przeciętną normę miasta Polskiego , tak ażeby co najmniej wyrównać rolę Katowic względem chociażby już nie Krakowa Warszawy czy Wrocławia ale chociaż innych pozostałych miast wojewódzkich , idąc dalej tak ażeby Katowice nie obudziły się niejako z "ręką w nocniku" dalekooo za Chorzowem Bytomiem czy Gliwicami , ale jak sami dobrze wiecie "nie jest dobrze" bo w opozycji jest Uszok i cała zgraja najrodowitszych Katowiczan z najbardziej "miejskich" dzielnic takich jak Zarzecze czy Podlesie , i dobrze wiem że tej formy "wyższości" Katowic nad innymi miastami GOPowskimi w Katowicach chcecie "jako Katowiczanie" ale wbrew waszemu ogromnemu zaangażowaniu i przychylności nic pod obecnymi rządami wam nie wychodzi i stąd mój śmiech....(poniekąd śmiech przez łzy) bowiem wiem dobrze co ta sytuacja oznacza dla Katowic i już tłumaczę , Katowice pod rządami innymi "uległymi" staną się jedynie "sztucznie napompowanym dużym miastem - pod warszawskim butem" co już widzimy na przykładzie np "Silesia taxi" które otwarła i czerpie kasę na Śląskim potencjale warszawska korporacja...(to jednostkowy przykład).
Krótko mówiąc nie dla silnych sztucznie napompowanych Katowic względem innych miast w GOP , wszyscy na tym tracimy to co jest najważniejsze czyli wspólny potencjał przede wszystkim ludzi i usług (jak w tym konkretnym przypadku).
Ale oczywiście nie chcę tu w tym wątku poruszać tych spraw i problemów i pozwolę sobie poprzestać na tym co już powiedziałem , dziękuje.



absinth - Pon Paź 18, 2010 3:22 pm

Możesz się śmiać nikt Ci tego nie broni , natomiast faktom nie zaprzeczysz a fakty są oczywiste że gdyby nie ludzie z TG dalej w Katowicach mielibyście pustynie klubów czy restauracji a było tak jeszcze parę lat temu przypomnij sobie wawalską sokolską parę lat temu a będziesz wiedział o co mi chodzi.. a jeśli nie wierzysz to może rzucić nazwiskami znanymi w całej Polsce ? , może wtedy dotrze coś do Ciebie i innych? którzy tak jętrzą jadem a jedyne co za nimi stoi to wielki kompleks "wyzszośći" Katowic nad innymi w tym regionie
EOT


rzuc nazwiskami, nowa wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodzila.

co do klubow i restauracji to na Wawelskiej czy Stawowej akurat to pamietam je sprzed 10 lat mniej wiecej i jaklos roznic co do ilosci nie odntowuje.



krochmal - Pon Paź 18, 2010 7:18 pm
Najlepsze w tym jest to, że obecny charakter ulicy narzuciła jakaś uchwała egzekutywy za czasów PRL. A było to tak, że pewnego dnia,(dokładnie nie pamiętam przełom lat 70/80 XX w. lub początek lat 80). większe zakłady pracy zostały poproszone o zaadaptowanie pomieszczeń w całym ciągu ulicy Stawoweji Wawelskiej. Oczywiście wszystko odbyło się sprawiedliwie większe zakłady adaptowały większe lokale a mniejsze mniejsze. Oczywiście z góry było wiadomo, że mają to być lokale gastronomiczne. Jak już zakłady przemysłowe wywiązały się ze swojego zadania zostały one przekazane komuś do użytkowania. Komu nie wiem. Wiem tylko jedno, że od tego czasu żaden nowy lokal gastronomiczny tam nie powstał. Zapewne zmieniały one właścicieli i przechodziły remonty adaptacyjne, ale podwaliny pod nie położyła PZPR a nie obywatele Tarnowskich Gór



bidzis004 - Pon Paź 18, 2010 7:34 pm
Krochmal , zgadzam się przynajmniej jeśli chodzi o kwestie poruszoną w ostatnim zdaniu
I tu właśnie jest pies pogrzebany , bowiem to właśnie w GOPie mieszkania lokale w tym całe kamienice były w rękach zarządów kopalni czy byłych właścicieli jak w przypadku Bytomia gdzie nie jest nawet rozwiązana kwestia prawna właścicieli obiektów i całych kamienic.

W Tarnowskich Górach ten proces nie był "zGOPolityzowany" czyli w rękach kopalń których w TG też jakoś było mniej nie były całe kwartały kamienic czy mieszkania i budynki w tym bloki , choć w przypadku bloków kwestie tę rozwiązały spółdzielnie i miasto jakoś doszło do porozumienia i bloki w Aglo całkiem dobrze sobie radzą za sprawą właśnie spółdzielni sterujących budynkami odgórnie a nie poprzez rade miasta prezydenta czy kopalnie.



kiwele - Pon Paź 18, 2010 8:39 pm

Najlepsze w tym jest to, że obecny charakter ulicy narzuciła jakaś uchwała egzekutywy za czasów PRL. A było to tak, że pewnego dnia,(dokładnie nie pamiętam przełom lat 70/80 XX w. lub początek lat 80). większe zakłady pracy zostały poproszone o zaadaptowanie pomieszczeń w całym ciągu ulicy Stawoweji Wawelskiej. Oczywiście wszystko odbyło się sprawiedliwie większe zakłady adaptowały większe lokale a mniejsze mniejsze. Oczywiście z góry było wiadomo, że mają to być lokale gastronomiczne. Jak już zakłady przemysłowe wywiązały się ze swojego zadania zostały one przekazane komuś do użytkowania. Komu nie wiem. Wiem tylko jedno, że od tego czasu żaden nowy lokal gastronomiczny tam nie powstał. Zapewne zmieniały one właścicieli i przechodziły remonty adaptacyjne, ale podwaliny pod nie położyła PZPR a nie obywatele Tarnowskich Gór
Ciekawe. Kompletnie nie znam tych spraw, ale brzmi mi to dość prawdopodobnie.
Teść mi opowiadał powierzchownie o tej przebudowie, bo w tych latach tu mnie praktycznie nie było.
Byłby to jakiś konkretny przykład makiawelistycznego uwłaszczenia się nomenklatury?