ďťż
 
[Katowice] Remonty lokali użytkowych.





MarcoPolo - Pią Paź 13, 2006 12:37 pm
Trwa remont przestronnego lokalu użytkowego opuszczonego przez Śląską Księgarnię Techniczną, na rogu Żwirki i Wigury i Mikołowskiej. Ciekawe co tam ujrzymy? Lokal jest teraz podzielony na kilka pomieszczeń ściankami gipsowymi.
Mogliby na zewnatrz zostawic napis " Slaska Ksiegarnia Techniczna" bo ma fajną czcionkę.
Obok na Mikołowskiej, Beldona rozbudowuje i odnawia swój sklep firmowy. Przejęli lokal sąsiedni. Fajna jakość renowacji, dobry styl.
Na rogu Słowackiego ze... Słowackiego (dojazd do Sądowej wzdłuż torów) w takiej żółtej kamienicy CityBank remontuje lokal.
Na 3 Maja w końcu ktoś wskoczy za Sunset Suits do zajefajnego lokalu w odnowionej florystycznej kamienicy na przeciwko Skarbka.




Iluminator - Pią Paź 13, 2006 2:14 pm
W miejsce Boss'a wskoczył Polbank na ul. Św. Jana.



MarcoPolo - Pią Paź 13, 2006 2:35 pm
OO w koncu?
Ale bez sensu ze na atrakcyjnej Sw. Jana powstaja banki.



jacek_t83 - Pią Paź 13, 2006 2:40 pm

OO w koncu?
Ale bez sensu ze na atrakcyjnej Sw. Jana powstaja banki.

bez przesady Marco
sw. Jana jest krotka, co bys tam chcial same knajpy?
mnie bardziej szkoda Staromiejskiej i Dyrekcyjnej na sklepy c zynne do godz 18:00
ale o tym juz Dominik gdzies pisal wiec nie bede sie powatarzal




absinth - Pią Paź 13, 2006 2:48 pm
tak przy okazji to remontuja ten lokal gdzie bylo sunset suits w tej kamienicy bot butem

a taj btw to czy nie lepiej polaczyc ten warek z tym o pasazach handlowych, ulicach handlowych etc bo gdzies taki byl i troche mu nazwe zmienic na handel i uslugi, nowe sklepy etc



SPUTNIK - Pią Paź 13, 2006 2:52 pm

tak przy okazji to remontuja ten lokal gdzie bylo sunset suits w tej kamienicy bot butem

a taj btw to czy nie lepiej polaczyc ten warek z tym o pasazach handlowych, ulicach handlowych etc bo gdzies taki byl i troche mu nazwe zmienic na handel i uslugi, nowe sklepy etc


do tego potrzeba pewnej opcji



MarcoPolo - Pią Paź 13, 2006 2:52 pm
Jakie same knajpy? Wymien choc jedna. Po prostu bank to nie jest najlepszy lokal w tak atrakcyjnym miejscu, a jest ich tam kilka. Po co mi kolejny bank w ktorym musze placic za to ze trzymaja moje pieniadze i szukac jednego z 3 bankomatow na Slasku w ktorym wyjme pieniadze bez haraczu?
W bezposrednim styku z planowana "mala starowka" wolalbym widziec lokale o typie gastronomicznym, imprezowym lub kulturalnym, w najgorszym wypadku dluzej otwarte sklepy.



absinth - Pią Paź 13, 2006 2:57 pm


do tego potrzeba pewnej opcji


wiem ale to tez byla po czesci taka zawoalowana aluzja do Marco zeby nie zakladal nowych watkow kiedy mozna cos podpiac pod juz istniejace

a tak przy okazji to otwarto nowy kebab na placu Rostka



MarcoPolo - Pią Paź 13, 2006 3:01 pm
Niby aluzja, ale wydaje mi sie ze taki polaczony watek to bylby taki wlasnie kebab. Chodzi ci o ten w sklepie komputerowym?
Co do kebabu na Rostka polaczonego ze sklepem parakomputerowym, korzystalem ze sklepu , nie polecam go- pretensjonalna i niemila obsluga, pania meczylo robienie ksero. Wogole co za zestaw, wchodzisz do kebabowni przez kuazi-komputerowy, taki orientalny wlasnie klimacik. A co za wystroj witryny sklepowej? Badziew.
A wracajac do najciekawszej sprawy, co byscie chcieli w lokalu Slaskiej Technicznej?



jacek_t83 - Pią Paź 13, 2006 10:57 pm

wiem ale to tez byla po czesci taka zawoalowana aluzja do Marco zeby nie zakladal nowych watkow kiedy mozna cos podpiac pod juz istniejace

a tak przy okazji to otwarto nowy kebab na placu Rostka

hehe, ja juz nie chcialem nic mowic zeby znowu nie bylo ze sie czepiam
ale jak tylko hoover zrobi opcje o ktorej wprost marze to temat polacze



absinth - Sob Lis 04, 2006 12:15 pm
w kamienicy pod butem (tej na poczatku 3go maja) z ktorej wyprowadzil sie pare miechow temu sunset suits bedzie salon firmowy ery
z jednej strony fajnie ze lokal nie bedzie stal pusty ale z drugiej dziesec razy bardziej wolalbym tam jakis skleo z ciuchami, jakis fajny butik.

oprocz tego robia remont sklepu adam&ewa na 3go maja w tym budynku gdzie jest UM a w podworku kino swiatowid

jestem ciekaw co tam bedzie ale na razie wymieniona stolarka okienna nie zachwyca i chyba nie bedzie to nic fajnego



d-8 - Sob Lis 04, 2006 2:46 pm

sw. Jana jest krotka, co bys tam chcial same knajpy?

czytasz w moich snach



MarcoPolo - Sob Lis 04, 2006 5:01 pm
No nie, Dominik? Przydaloby sie.
Co do salonu Ery, jestem zawiedziony.
Remontuje sie lokal na rogu Matejki i sadowej ( parterowy lokal zaraz przy budynku dawnej Zorzy.)
Na parterze Hotelu Katowice, w miejscu dawnego kasyna powstaje kolejny Polbank. ( Jacek cos dla Ciebie;))



absinth - Wto Lis 07, 2006 2:50 pm
no wiec salon Ery w kamienicy pod butem na 3go Maja juz otwarty

za to zamknieto dotychczasowy salon Ery na Wawelskiej. Jestem ciekaw co tam teraz bedzie...
podobnie zamknieto i trwa remont knajpki na Wawelskie "kwadrans"

w pasazu handlowym gdzie jest Empik zamknieto salon Plusa i "wkrotce otwarcie nowego sklepu" jak glosi kartka na szybie



kropek - Wto Lis 07, 2006 3:32 pm
KFC na Stawowej zamknięte. Zadnej kartki, ani nic w tym rodzaju.
Mam nadzieje, ze restauracja pozostanie tylko sie odpowiednio zmodernizuje, bo te roznokolorowe kafeli wygladaly nie za ciekawie.



stasz - Wto Lis 07, 2006 3:58 pm

KFC na Stawowej zamknięte. Zadnej kartki, ani nic w tym rodzaju.
Mam nadzieje, ze restauracja pozostanie tylko sie odpowiednio zmodernizuje, bo te roznokolorowe kafeli wygladaly nie za ciekawie.


A właśnie, że jest kartka:

"zapraszamy restauracji KFC w Silesia City Center" (czy jakoś tak).



salutuj - Wto Lis 07, 2006 4:25 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



kropek - Wto Lis 07, 2006 4:28 pm

KFC na Stawowej zamknięte. Zadnej kartki, ani nic w tym rodzaju.
Mam nadzieje, ze restauracja pozostanie tylko sie odpowiednio zmodernizuje, bo te roznokolorowe kafeli wygladaly nie za ciekawie.


A właśnie, że jest kartka:

"zapraszamy restauracji KFC w Silesia City Center" (czy jakoś tak).



SPUTNIK - Wto Lis 07, 2006 9:40 pm
mysle ze długo pusty nie postoi. lokal jest zoptymalizowany pod gastronomię więc pewnie powstanie tam jakiś pub/restauracja



d-8 - Wto Lis 07, 2006 10:25 pm
ale jak tam zamkna to KFC to szkoda bedzie. w sumie to co - bedac na Stawowej ma ktos do Silesii jechac na twistera ?

no a poza tym to pokazuje jak scc wyciaga z centrum bylo nie bylo wcale nie takie byle jakie punkty. odeszly m.in. BOSS, Sunset Suits i teraz kfc...



Wit - Wto Lis 07, 2006 10:29 pm
jeszcze wrócą....muszą



d-8 - Wto Lis 07, 2006 10:33 pm

jeszcze wrócą....muszą

no wlasnie nic nie musza. a poki co to nawet nie chca i nie zapowiada sie ze bedzie im sie chcialo w najblizszym czasie . bo w sumie do czego maja wracac ?



Wit - Wto Lis 07, 2006 10:45 pm
miałem na mysli dłuższy okres....zmnieni się miasto, zmienią się trendy...scc nie może być pępkiem tego miasta...nie będzie



koniaq - Wto Lis 07, 2006 10:47 pm
Przeciez to niemozliwe, zeby taka restauracja nie mogla sie utrzymac w centrum miasta !



Wit - Wto Lis 07, 2006 11:00 pm
Też wydaje mi się to dziwne mimo wszystko. Światowa uznana marka pozbywa się dobrego lokalu na najważniejszym deptaku w mieście...jakoś nie chce mi się wierzyć w tym przypadku tylko i wyłącznie w siłę przyciągania SCC



d-8 - Śro Lis 08, 2006 7:53 am
no jakkolwiek ale mnie tez to zastanawia o co chodzi?



absinth - Czw Lis 16, 2006 9:07 am
w tym mini biurowcu na Wawelskiej gdzie siedzibe mial dotychczas salon Ery bedzie bank Millenium jak sie wczoraj dowiedzialem



MarcoPolo - Czw Lis 16, 2006 2:05 pm
Czyzby banki scigaly sie z knajpami na ilosc?



d-8 - Pią Lis 17, 2006 7:30 am

Czyzby banki scigaly sie z knajpami na ilosc?

hehe poki co 1:0 dla bankow

bo tam by fajna knajpa mogla byc



Iluminator - Pią Lis 17, 2006 1:10 pm
Szczerze to nie wiem czy w tej chwili jest zapotrzebowanie na nowe knajpy. Gdyby w końcu w centrum miasta powstały z dwa hostele + akademiki w centrum + lepsza komunikacja nocna...



kropek - Wto Lis 21, 2006 8:04 am
Z 3-go Maja znika Danija.
Pisze tylko likwidacja sklepu.



d-8 - Wto Lis 21, 2006 9:28 am

Z 3-go Maja znika Danija.
Pisze tylko likwidacja sklepu.


ale za to maja sklep w silesia city center ( z tego co pamietam )

co do knajp - jest ich duzo za malo. a jak dla mnie to w centrum ich nie ma wcale. i tak sie troche to kreci, ze ludzi wieczorami nie ma na uliach w centrum bo tak na prawde nie maja po co przychodzic i gdzie posiedziec. a ze nie przychodza i jest pusto to nic nowego sie nie otwiera. ot i kolo sie zamyka ( taka moja prywatna teoria )

a na Wawelskiej zamiast banku w miejscu Ery widzialbym wlasnie knajpe.



MarcoPolo - Wto Lis 21, 2006 9:31 am
Na pewno na uliczkach takich jak Wawelska, Staromiejska, Jana itp powinny przewazac lokale typu restauracja, klub, pub, kawiarnia, fast-food itp.



absinth - Wto Lis 21, 2006 9:52 am
powinno byc sporo lokali ze stosunkowo tanim ale dobrym zarciem i przedewszystkim z wieksza roznorodnoscia nie tyulko hotdogi hamburgery i kebab

o tynm ze moze byc wieksza roznorodnosc przekonalismy sie chocby w Amsterdamie ostatnio

a w dawnym Kwadransie bedzie Gaudi

z tym ze wystroj maja szczerze powiedziawsze slaby i mnie sie delikatnie mowiac nie podoba



d-8 - Wto Lis 21, 2006 9:55 am

Na pewno na uliczkach takich jak Wawelska, Staromiejska, Jana itp powinny przewazac lokale typu restauracja, klub, pub, kawiarnia, fast-food itp.

otoz to!
a poki co powstaja banki i jakies butiki dla tipsiar bleee



jacek_t83 - Wto Lis 21, 2006 10:13 am

a w dawnym Kwadransie bedzie Gaudi

z tym ze wystroj maja szczerze powiedziawsze slaby i mnie sie delikatnie mowiac nie podoba

a co to jest Kwadrans??
i nie podoba ci sie wystroj w Gaudi czy w tym caly Kwadransie??



Andrzej - Czw Gru 07, 2006 8:06 pm
witam was serdecznie po kolejnej przerwie na forum

chcialem sie wypowiedziec na temat zamykania coraz wiekszej ilosci lokali gastronomicznych w samym centrum miasta
w ciagu krotkiego czasu z samej stawowej zniknely 4 lokale (2 pizzerie restauracja bodega i kfc)
zastanawiacie sie tutaj czym jest to spowodowane
otoz jest jeden glowny powod a jest nim koszt wynajmu takiego lokalu
akurat w przypadku jednego z nich jestem dobrze zorientowany
wszystko zaczelo sie tak naprawde wtedy kiedy likusowie wynajeli swoja kamienice firmie hm
wlasciciele sasiednich kamienic zorientowali sie jaka kase mozna wyciagnac od takich duzych firm i zaczeli drastycznie podnosic czynsz za wynajem
niestety ale lokal gastronomiczny nie jest w stanie sie utrzymac przy tak wygorowanych kosztach (chociaz w przypadku kfc to jestem zaskoczony ze nie sprostali)
dzisiaj widzialem jak w miejscu pizzeri dominium instaluje sie lukas bank
i wcale sie nie zdziwie jezeli zamiast kfc powstanie jakis bank albo duzy sklep z ciuchami
swoje tez zrobilo jak wszyscy wiedza scc ktore odciagnelo ludzi z centrum
ktorzy juz nawet wola jesc w takim molochu niz w normalnej knajpie na miescie

pozdrawiam serdecznie



absinth - Czw Gru 07, 2006 8:13 pm
gdyby powstal sklep to jeszcze nie mialbym nic przeciwko ale tymi bankami to juz rzygam powoli

w miejscu Ery na Wawelskiej tez bedzie bank (Millenium)
w miejscu Boss'a na Jana Polbank...

nie wiedzialem ze Bodege zamkneli... szkoda

podobnie szkoda mi Dominium Pizza na Stawowej bylo tam bardzo sympatycznie



jacek_t83 - Czw Gru 07, 2006 8:16 pm
tez mi sie nie podoba ze sie banki otwieraja zamiast jakichs fajnych lokali. ale skoro wlasciciele sa tak pazerni ze srubuja czynsz to nie ma sie co dziwic.



SPUTNIK - Czw Gru 07, 2006 8:28 pm

tez mi sie nie podoba ze sie banki otwieraja zamiast jakichs fajnych lokali. ale skoro wlasciciele sa tak pazerni ze srubuja czynsz to nie ma sie co dziwic.

kazdy orze jak moze, nie chce mi się nawet myśleć jakie czynsze są na głównych ulicach innych miast, problem lezy gdzie indziej , maianowicie w przekonaniu ludzi ze warto bawić sie , rozbić zakupy i spożywać w centrum oraz w stworzeniu warunków ku temu



Andrzej - Czw Gru 07, 2006 8:45 pm
powiem tak
jezeli podnosi sie czynsz z kilku do kilkudziesieciu tysiecy zlotych za miesiac i w dodatku znajduje sie najemce ktory placi z gory za caly rok to wlasciciel ma gleboko gdzies ze znika kolejna restauracja a w jej miejsce powstaje np bank lub inny skok
zaden restaurator nie zarobi na tak gigantyczne oplaty a dla jakiegos banku czy innej duzej firmy to jest pryszcz



salutuj - Czw Gru 07, 2006 9:01 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MarcoPolo - Czw Gru 07, 2006 9:26 pm
Kurcze wizerunek i wizja srodmiescia jest tak zagmatwana, ze nic mnie juz nie zdziwi.
Apropos czynszow dzis na Szopena slyszalem urywek rozmowy w ktorej ktos narzekal na wysokosc czynszu za lokal.
Co do remontow itp, na rogu Zwirki i Mikolowskiej powstajla kolejna apteka(naprzeciwko tez jest) + jakies centrum odnowy ciala czy cos takiego.
A i Wrangler na 3 Maja zlikwidowany.



absinth - Czw Gru 07, 2006 9:35 pm
no tak powinno sie stworzyc warunki do tego zeby ludziom oplacalo sie do centrum przyjezdzac

podstawa to parkingi podziemne

dwa sprawna komunikacja miejska (zwlaszcza noca)

co do planowmarzen salutuj odnosnie treny po Hotelu Silesia to sie zgadzam moze z przesunieciem akcentu z hiper- na supermarket ( ta skala imo bylaby wystarczajaca) i nie chodzi tu o architekture blaszak tylko funkcje supermarketu zapakowana do estetyczne opakowanie obiektu wielofunkcyjnego w ktorym moglby sie miescic taki market



salutuj - Czw Gru 07, 2006 9:42 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Czw Gru 07, 2006 9:46 pm
dajcie spokoj z tymi hipermarketami i supermarketami w centrum! juz widze te tlumy ludzi z tasami np. TESCO lazace po centrum! no po prostu cudowny widok.



born_ejty_siks - Czw Gru 07, 2006 9:50 pm
taaaa, ten krwiozerczy kapitalizm....
i te ceny zlodziejskie...

rany, nie chce wytykac palcem ale jak was czasem poczytam to rece opadaja ... na szczescie salutuj jak zwykle ratuje honor gkw



salutuj - Czw Gru 07, 2006 9:58 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Czw Gru 07, 2006 10:02 pm

dajcie spokoj z tymi hipermarketami i supermarketami w centrum! juz widze te tlumy ludzi z tasami np. TESCO lazace po centrum! no po prostu cudowny widok.

No tak lepiej mieć puste centrum i tłumy z taśami w SCC...



SPUTNIK - Czw Gru 07, 2006 10:15 pm

taaaa, ten krwiozerczy kapitalizm....
i te ceny zlodziejskie...

rany, nie chce wytykac palcem ale jak was czasem poczytam to rece opadaja ... na szczescie salutuj jak zwykle ratuje honor gkw


hehe , w sumie juz po paru dniach czytania można wyróżnić frakcję konserwatywną , postępową , technokratyczną , malkontencką i tzw. potakiwaczy ( "świetnie , trzymam kciuki , oby tak dalej" ) na FORUM



salutuj - Czw Gru 07, 2006 10:19 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Czw Gru 07, 2006 10:23 pm

dajcie spokoj z tymi hipermarketami i supermarketami w centrum! juz widze te tlumy ludzi z tasami np. TESCO lazace po centrum! no po prostu cudowny widok.

No tak lepiej mieć puste centrum i tłumy z taśami w SCC...



jacek_t83 - Czw Gru 07, 2006 10:23 pm
a niech se maja nawet i 3 centra handlowe obok siebie na kazdej ulicy co mnie to obchodzi poki co downtown katowic nie jest tak wielkie jak manhattan wiec ja dziekuje za super/hipermarket w centrum



Wit - Czw Gru 07, 2006 10:45 pm
Akurat sródmiejskie markety w wielu miastach europejskich, w których byłem są świetnie zlokalizowane...albo w galeriach handlowych, albo w adaptowanych ciekawych budynkach, albo w podziemiach (piwnice kamienic, usługowe podziemia placów miejskich)...takie markety mają zupełnie inny target niż autostradowe malle czy osiedlowe blaszaki. Ot, np Albert w hali Empiku. W końcu w centrum też mieszkają ludzie



salutuj - Czw Gru 07, 2006 10:54 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Czw Gru 07, 2006 10:57 pm
to ze gdzies indziej robi sie dobrze nie znaczy ze u nas tez sie tak zrobi. i raczej watpie w to ze sie zrobi. no chyba ze w koncu cos sie ruszy z przebudowa Korfantego



drzewko - Czw Gru 07, 2006 11:01 pm

Akurat sródmiejskie markety w wielu miastach europejskich, w których byłem są świetnie zlokalizowane...albo w galeriach handlowych, albo w adaptowanych ciekawych budynkach, albo w podziemiach (piwnice kamienic, usługowe podziemia placów miejskich)...takie markety mają zupełnie inny target niż autostradowe malle czy osiedlowe blaszaki. Ot, np Albert w hali Empiku. W końcu w centrum też mieszkają ludzie

W Pradze podziemne markety sa popularne.
Natomiast u nas widzial bym takie cos pod pl. Szewczyka - oczywiscie przebudowanym



salutuj - Pią Gru 08, 2006 12:07 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MarcoPolo - Pią Gru 15, 2006 2:26 pm
Remontuja lokal na ulicy Kopernika, zajmowany wczesniej przez Almi Decor.( bardzo okazaly i prezentujacy sie ekskluzywnie). Niestety chyba bedzie tam bank.
Trwa tez remont loklau na ul. Mikolowskiej, na przeciwko Skali. wczesniej zajmowaly go : centrum turystyczne i obuwniczy.



MarcoPolo - Śro Sty 24, 2007 6:06 pm
Na Kopernika w loklau po Almi Decor powstal Fortis Bank.
Ostatnio przechodzac Mariacka zauwazylem ze duzo lokali opustoszalo.



MarcoPolo - Pią Mar 02, 2007 7:49 pm
Proponuje przejsc sie do sklepu Baildony z wiertlami na Mikolowskiej przed Palacaem Mlodziezy.. Swietny wsytroj bardziej pasuje do luksusowej restauracji, zreszta zakomunikowalem sprzedawcom ze mieliby lepszy utarg z gastro.
Wiecie moze co bedzie w remontowanym wlasnie lokalu po Chimerze/ Metrze?



absinth - Wto Mar 06, 2007 4:04 pm
w sumie to nie wiedzialem gdzie to dac...

na kamienicy na Warszawskiej na przeciwko Sądu (dawne starostwo) wisi wielki banner na szerokosc calej kamienicy i wysokosc jednego pietra n ktorym pisze:

TU POWSTAJE CENTRUM OBSLUGI KONSULTANTEK AVON. planowane otwarcie lato 2007
mam nadzieje ze przy okazji skonczy sie to renowacja kamienicy



kropek - Wto Mar 06, 2007 4:27 pm
Z Mikolowskiej zniknal salon Orange. Na 100% jest to zwiazane z renowacja tej kamienicy na roku Mikolowskiej i Barbary, bo to sie tam wlasnie na parterze mieścilo.



Safin - Wto Mar 06, 2007 4:31 pm
Tam kaj kiedyś były te motory? Mogliby ten samol dać na 3 maja-byłby pełen komplet.



Tequila - Wto Mar 06, 2007 6:58 pm

Tam kaj kiedyś były te motory? Mogliby ten samol dać na 3 maja-byłby pełen komplet.

Chyba Plusa do kompletu - bo Orange masz za Skarbkiem niemalże naprzeciwko salonu ERY GSM



Taczq - Śro Mar 07, 2007 3:47 pm
Plus jest kawełek dalej koło Zenita



absinth - Pon Mar 12, 2007 1:59 pm
na Kochanowskiego, a moze to juz adres z Pl Miarki remontuja lokal na parterze ( tam kiedys jakis sklep ze skorami byl or sth)
bedzie bank pewnie bo widzialem bankomat zamontowany

a przy okazji przypomnialo mi sie ze ostatnio tez widzialem jak w tym lokalu gdzie kiedys byl sportowy na rogu Kochanowskiego ( na przeciw pizzeri sicilia) jak jacys ludzie ogladali ten lokal (wygladali na chetnych do wynajecia czy cos w tym stylu ale to tylko moje przypuszczenia)



absinth - Czw Mar 29, 2007 2:20 pm
remont lokali na parterze kamienicy na rogu Francuskiej i Wojewodzkiej (tam gdzie kiedys byla ksiegarnia)



Nazzy - Czw Mar 29, 2007 2:31 pm
No to ja dodam, że na zejściu Wojewódzkiej z Kochanowskiego (czyli dawna restauracja Faraon) jest przerabiana na bank. Satmander lub Eurobank. W każdym razie czerwona kolorystyka.



absinth - Czw Mar 29, 2007 2:36 pm
fuck!

rzygam juz tymi bankami
wszedzie tylko banki

ja chce takze restauracji, pubow, sklepow, butikow... etc



koniaq - Czw Mar 29, 2007 4:04 pm
Nordea otworzyla sie przy lacu miarki hahaha i Multibank kolo rialto LOL ! Pewnie na rogu kosciuszki tez ban zrobia <lol2>



Iluminator - Czw Mar 29, 2007 4:20 pm
Katowice bankami stoi.

Tylko banki są w stanie dawać taką kase za lokale w centrum miasta.

Rozmawiałem ostatnio z gościem który ma jeden z lepszych salonów fryzjerskich w centrum. Mówił, że jeśli właściciele kamienic nie przestaną obniżą czynszów za lokale na parterach to ten marazm będzie się pogłębiał.

Spowodowane to jest tym, że odrabiają sobie parterem straty lub niskie dochody generowane przez wyższe, lokatorskie kondygnacje.



rasgar - Czw Mar 29, 2007 5:53 pm
a to wszystko przez to że nie stać ich żeby wyremontować zabytkowego budynku, wypieprzyć starych lokatorów którzy nie płacą, podnieść standard, i zażądać normalnego czynszu.

Patologia.

Obawiam się że bez poważnych inwestorów sytuacja większości kamienic się nie zmieni - może znajdzie się jakiś developer który zamiast stawiać kolejne os. bażantów czy dębowe tarasy itp, zdecyduje się na wykupienie (najlepiej całego kwartału) kamienic, gruntownego remontu i zamiany na luksusowe mieszkania.

Katowice ciągle grzęzną w patologii wprowadzonej przez zeszły system, kiedy to z kamienic wypieprzono 'inteligencje' i oddano klasie robotniczej.



salutuj - Czw Mar 29, 2007 8:03 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Kris - Czw Mar 29, 2007 8:18 pm

No to ja dodam, że na zejściu Wojewódzkiej z Kochanowskiego (czyli dawna restauracja Faraon) jest przerabiana na bank. Satmander lub Eurobank. W każdym razie czerwona kolorystyka.

Tam była restauracja Ramzes. O dziwo więcej było w niej klientów, gdy Rialto było zamknięte (przed i w trakcie remontu)
Później to tylko było gorzej. Wzrost cen...
Pewnie właściciel liczył, że wraz z otwarciem kinoteatru sytuacja się polepszy.

Co do banków - to ja osobiście wolę banki niż centra kredytowe



rasgar - Czw Mar 29, 2007 10:13 pm
Nie chodzi mi o negowanie banków - rzeczywiście przyznać trzeba że zwykle są zadbane, a czasem nawet gustownie wyglądają (czasem ), do tego ten nowy bank przy rialcie rzeczywiście pozytywnie rozświetla tą okolicę.

Ale chodzi mi o samą patologię rynkową - zapotrzebowanie też jest na tylko określoną ilość banków, po cholere ich aż tyle. Nie moze być tak że kamienice ratowane są (a raczej kieszenie właścicieli ratowane są) wynajem bankowi, bo nie o to chodzi. Chodzi o jakieś systemowe rozwiązanie problemu starych kamienic w katowicach.

Zapotrzebowanie na droższe mieszkania chwilowo w regionie mamy, i jeśli nam Miłościwie Nam Panujący nie spieprzą i nie prześpią okresu dobrej koniunktury, to zapotrzebowanie będzie jeszcze większe. A to jedyna szansa żeby spora część tych kamienic nie poszła do wyburzenia. Niektóre są w fatalnym stanie.

A gdybym miał na to pieniądze i mógłbym wybrać domek na bażantów (a trzeba przyznać przyjemne osiedle) i podobnej klasy i metrażu (choćby nawet droższe) mieszkanie w odnowionej kamienicy w centrum, to długo bym się nie zastanawiał.



absinth - Czw Mar 29, 2007 11:02 pm
otoz to

problemem sa chore przepisy chroniace lokatorow

chociaz chroniace to nie jest dobre slowo... uprzywilejujace

a co do wyboru to ja tez bym wybral mieszkanie w przyzwoitej kamienicy w centrum zamiast jakis osiedli na obrzezach



d-8 - Czw Mar 29, 2007 11:15 pm
na 3 Maja byl sklep obuwniczy 'danija' ( jesli dobrze nazwe pamietam) obecnie trwa tam remont ale to co bedzie to bedzie albo bank albo apteka albo cos z telefonami komorkowymi bo zrobiono juz podwojne wejscie i drzwi sa jakies takie 'malo lekkie' i 'niesklepowe'
a poza tym zlikwidowano sklep 'vivai' gdzie od wielu lat byly w sumie ciekawe wystawy projektowane przez plastyczke. ale co w miejsce tego bedzie - zero info



absinth - Pią Mar 30, 2007 7:26 am
ale Vivai to zlikwidowano w ogole czy tylko byla "likwidacja kolekcji"

bo to byl jeden z tych sklepow ktory mial bardzo miejska witryne...
szkoda by bylo



Jaimar - Pią Mar 30, 2007 8:18 am
Sprawa z mieszkaniami w prywatnych kamienicach w Centrum nie jest taka prosta, chociaz możliwa do rozwiązania nawet w obecnych warunkach. Sam mieszkam w prywatnej kamienicy - stosunkowo dobrze utrzymanej, stopniowo doprowadzanej do porządku, ze zrobioną fasadą, wymienianymi oknami, zrobioną na super elektryką i prawie skończoną instalacją wod-kan, bez meneli (udało się ich usunąć) - za to z kwiatkami w podwórzu. Jest czysto i bezpiecznie, cicho i przestronnie (niecałe 200 m2 w moim przypadku). Może w zimie trochę zimno.
Nie ma na dole banku (zwykle ok. 2 firmy, które stać na czynsz - a do krezusów nie należą - miejsce niezbyt handlowe) a ludzi mieszka bardzo mało - bogatszych i biedniejszych - jest mniej więcej stała ekipa, nikt nikogo nie wyrzuca, rzadko kiedy ktoś się prowadza. Właściel do chaty nie dopłaca, ale też kokosów na niej nie zbija. Okresowo kilka mieszkań stało długo pustych - teraz chyba też jakieś by się znalazło, ale w naszym kraju wszyscy chcą sobie kupować wielką kulę u nogi (mieszkanie) wraz z kulą u szyi (wielki kredyt) - więc pewnie postoi wolne.
Zresztą w Katowicach jest sporo wolnych mieszkań, których właściele nie wynajmą "prywatnym" bo mają z nimi niemiłe doświadczenia i wolą zeby im mieszkanie niszczało niż żeby musieli się ciągać latami po sądach z niesolidnym lokatorem.
Sa też tacy którzy chcą za metr w kamienicy wyciągnąć tyle ile za metr w biurowcu klasy conajmniej B a z lokatorami nie chcą się dogadać - rezultat widac na rogu Matejki i Słowackiego (ten baner o lokatorach to może i prawda, ale nie w tym przypadku).
Czyli sytuacja jest trochę patowa - mieszkania są i niszczeją, podaży brak, popytu też brak. Sklepy nie wszędzie mają rację bytu, bankom jest mniej więcej obojętne - dlatego obrodziły wokół Placu Miarki (powinni przemianowac na Plac Bankowy) - ale banki nie wygenerują ruchu ludzi na ulicy. Ludzi w Centrum niezbyt dużo zwłaszcza takich których stać na knajpy i rozrywkę - wolą tracić kasę w SCC - więc nie każdy interes wypali na tyle aby utrzymać lokal. Kółeczko się zamyka.



MarcoPolo - Pią Mar 30, 2007 8:32 am
Z tymi bankami to wyglada na jakas zaplanowana akcje.



rasgar - Pią Mar 30, 2007 8:44 am
nie mówię też że wszyscy właściciele kamienic są źli (chociaż jest kilku ku%*$ów których działalność znam osobiście), większość podejrzewam nie radzi sobie z zarządzaniem kamienicą i/lub nie ma pieniędzy by w nią zainwestować i podnieść standard = podnieść czynsz.

Jedynym naturalnym rozwiązaniem w takim przypadku byłoby wykupywanie kamienic przez developerów, którzy są w stanie zainwestować większe pieniądze na dłuższy okres czasu.

Nie wiem jaki jest koszt budowy np. dębowych tarasów i nie pamiętam dokładnej ceny/m^2, ale podejrzewam że są to koszty porównywalne do wyremontowania kamienicy (tu cena gruntownego remontu to kilka mln PLN).

I tu właśnie (pomijając fakt że rzeczywiście zadziwiająco dużo kamienic w katowicach jest w rękach prywatnych) wkraczamy w obszar kompetencji UM. Nie mówie że powinien on dbać o te kamienice - bo na to oczywiście nie ma kasy. Natomiast mógłby on zająć się wypromowaniem tych kamienic jako przyszłych luksusowych budynków mieszkaniowych.



absinth - Pią Mar 30, 2007 9:15 am
ja uwazam, ze miasto mogloby sie spokojnie dokladac do remontow elewacji prywatnych kamienic polozonych w centrum miasta, bo te kamienice sa nie tylko wizytowka wlascicieli ale takze miasta
to nic innego jak dbanie o wizerunek

we Wro doklada sie do renowacji frontow kamienic, w zamian za co wlasciciel nie moze sprzedac potem tej kamienice. Tzn moze ale musi zwrocic miastu koszty remontu

rozwiazania jak najbardziej logiczne dla mnie



Jaimar - Pią Mar 30, 2007 9:44 am
Rozwiązanie wrocławskie jest na pewno bardziej cywilizowane i sprawiedliwe niż np. dawanie w łapę na kopalni za szybszą i lepszą decyzję o dofinansowaniu remontu elewacji (z powodu szkód górniczych).
Ale najważniejsze co miasto może zrobić to usunąć z Centrum meneli. Ostatnia menelska rodzina usunięta po 2 letnim boju (właściciel miał przyjaciela prawnika) z "mojej" kamienicy błyskawicznie dostała od miasta inne mieszkania - oczywiście w kamienicach w Centrum. A jak z żoną szukaliśmy mieszkania to dowiedzieliśmy się po cichu w UM, ze jakbyśmy byli bezrobotni i mieli 5 dzieci to i owszem w ciągu kilku miesięcy - ale tacy bogaci to nie mają szans (a zarabialismy wtedy do spółki żałosne 1,500 PLN/miesiac). Dopóki się meneli nie usunie to Centrum będzie odstraszać. Kamienice w Centrum zostały wybudowane dla ludzi zamożnych, mają ogromne możliwości a mieszkanie w nich może być bardzo wygodne i komfortowe - tylko trzeba je dobrze wykorzystać i mieć na to pieniądze.



salutuj - Pią Mar 30, 2007 9:46 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Pią Mar 30, 2007 9:55 am

Ale najważniejsze co miasto może zrobić to usunąć z Centrum meneli. Ostatnia menelska rodzina usunięta po 2 letnim boju (właściciel miał przyjaciela prawnika) z "mojej" kamienicy błyskawicznie dostała od miasta inne mieszkania - oczywiście w kamienicach w Centrum. A jak z żoną szukaliśmy mieszkania to dowiedzieliśmy się po cichu w UM, ze jakbyśmy byli bezrobotni i mieli 5 dzieci to i owszem w ciągu kilku miesięcy - ale tacy bogaci to nie mają szans (a zarabialismy wtedy do spółki żałosne 1,500 PLN/miesiac). Dopóki się meneli nie usunie to Centrum będzie odstraszać. Kamienice w Centrum zostały wybudowane dla ludzi zamożnych, mają ogromne możliwości a mieszkanie w nich może być bardzo wygodne i komfortowe - tylko trzeba je dobrze wykorzystać i mieć na to pieniądze.

otoz to!

miasto powinno zmierzac do tego zeby uksztaltowac mode na mieszkanie w centrum wsrod klasy sredniej

Powinna byc prowadzona polityka sprzyjajaca wynajmowaniu/sprzedawaniu lokali mieszkalnych w centrum nalezacych do miasta osobom ktore stanowia klase srednio, a nie tak jak teraz ze takie lokale sie dostaje jak jedyne co sie ma to 600 zł zasiłku i 5 dzieci

CENTRUM DLA KLASY SREDNIEJ!!!



salutuj - Pią Mar 30, 2007 10:03 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



rasgar - Pią Mar 30, 2007 10:27 am
to widze że wszyscy się co do tego zgadzamy. Tylko UM ma najwyraźniej inne plany (z tym przesiedlaniem meneli z jednej kamienicy do drugiej w centrum to już przegięcie).

Jak do K&%^Y NĘDZY miasto (i centrum przyszłej konurbacji) ma mieć reprezentacyjne centrum jeśli np. plebiscytowa i jej mieszkańcy są tacy a nie inni ?

Czy w planie zagospodarowania miasto widzi tu mieszkania socjalne czy apartamenty ? Czy miasto ma jakiś plan ?



rasgar - Pią Mar 30, 2007 10:35 am
na stronie UM można zobaczyć jakieś strzępy planu zagospodarowania (miejscowe plany), nie moge natomiast znaleźć jakiejś zbiorczej mapy / dokumentu.

Czy UM planuje może jakąś publiczną dyskusję na ten temat ? Moim skromnym zdaniem brakuje im pomysłu i szerszego spojrzenia, których tu nie brakuje.



absinth - Pią Mar 30, 2007 11:20 am
zbiorcza mapa obszarow dla ktorych opracowano MPZP wisi w UM na parterze

a publiczna debata jest obowiazkowa w przypadku uchwalania MPZP



rasgar - Pią Mar 30, 2007 11:25 am

zbiorcza mapa obszarow dla ktorych opracowano MPZP wisi w UM na parterze

a publiczna debata jest obowiazkowa w przypadku uchwalania MPZP


Dzięki. Mape podejrze przy okazji.

Jeśli chodzi o MPZP to wypowiedziałem się skrótowo (to z emocji ^^) a chodziło mi konkretnie o dyskusję dot. przyszłości ul. Plebiscytowej i innych podobnych.

Co do obowiązku organizacji publicznych debat w zw. z MPZP nie byłem pewien, więc dzięki za sprecyzowanie.



absinth - Pią Mar 30, 2007 11:45 am

zbiorcza mapa obszarow dla ktorych opracowano MPZP wisi w UM na parterze

a publiczna debata jest obowiazkowa w przypadku uchwalania MPZP


Dzięki. Mape podejrze przy okazji.

Jeśli chodzi o MPZP to wypowiedziałem się skrótowo (to z emocji ^^) a chodziło mi konkretnie o dyskusję dot. przyszłości ul. Plebiscytowej i innych podobnych.

Co do obowiązku organizacji publicznych debat w zw. z MPZP nie byłem pewien, więc dzięki za sprecyzowanie.



marianus - Pią Mar 30, 2007 11:58 am
Co do menelstwa w centrum to był kiedyś(jakieś 2 lata temu lub 3)ogłoszony przez UM plan stopniowej likwidacji lokali socjalnych. Dotyczyło to o ile pamiętam ulic Mickiewicza, Teatralnej, Pocztowej, Dworcowej, Mariackiej, Młyńskiej i jeszcze chyba ze dwóch innych ale nie chcę zgadywać. Trzeba by się dowiedzieć na jakim etapie jest realizacja tego planu jesli w ogóle jest realizowany co jest wątpliwe bo np rok temu do kamienicy wpakowano nam do wyremontowanego lokalu menela zamieszkałego poprzednio w ogródkach działkowych.



rasgar - Pią Mar 30, 2007 12:05 pm
ogródki działkowe - kolejny 'temat - rzeka'



Jaimar - Pią Mar 30, 2007 12:26 pm
Żeby oddać miastu sprawiedliwość to jest bodajże tak, że zwalniane mieszkania komunalne dzielone sa na 2 rodzaje - te poniżej 82 m2 idą "dla biednych", a te większe idą do przetargu (na czynsz, ale potem można wykupić), gdzie "biedni", nie mają żadnych sznas. Ale IMHO jest to niezbyt efektywny i szybki sposób na zmianę profilu mieszkańca Centrum.



babaloo - Pią Mar 30, 2007 1:30 pm
Kompletny bezsens. Biorąc pod uwagę, że w kamienicach są mieszkania większe i mniejsze, ludzie nie będą kupować większych bo sąsiedzi z mniejszych im ciągle robią syf w kamienicy. Jeżeli już to powinno się dla takich ludzi przeznaczyć kilka kamienic gdzieś tam na obrzerzach centrum i tam ich lokować nawet po kilka osób (rodzin) w jednym mieszkaniu, żeby się tylko metraż na głowę zgadzał z ustawy o ochronie lokatorów.

Najgorsze jest to, że mieszkania w kamienicach w centrum dostają zwykli menele i nikt w tym nie widzi nic złego. Niestety rozwiązania radykalne spowodowałyby dużo szumu i żaden lokalny polityk nie ma na tyle odwagi, żeby je zaproponować Mieszkania socjalne powinny być na zadupiu z bardzo niskim standardem. Powinno się zrobić tylko tyle ile wymagają przepisy. Tzn. powinny być zrobione najtaniej jak się da z tanich materiałów.



salutuj - Pią Mar 30, 2007 2:56 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Jastrząb - Pią Mar 30, 2007 5:21 pm

Mieszkania socjalne powinny być na zadupiu z bardzo niskim standardem. Powinno się zrobić tylko tyle ile wymagają przepisy. Tzn. powinny być zrobione najtaniej jak się da z tanich materiałów.

No to jest idealny pomysł na powstanie getta, do którego za jakiś czas nawet policja będzie się bała zapuścić. Że nie wspomnę o walorach wizualno-estetycznych takiej dzielnicy.


tak jak w Paryżu z bezdomnymi zrobili - wybudowali za milion zdaje się euro osiedle domków/blaszaków

I Tym bezdomnym się tak podobało, że jak zapewne pamiętamy jakiś rok temu rozpętali rebelie na miarę Iracką. Nie pamiętacie już płonących samochodów i sklepów oraz obietnic miasta poprawy warunków bytu?



salutuj - Pią Mar 30, 2007 11:10 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



rasgar - Sob Mar 31, 2007 7:36 am

I Tym bezdomnym się tak podobało, że jak zapewne pamiętamy jakiś rok temu rozpętali rebelie na miarę Iracką. Nie pamiętacie już płonących samochodów i sklepów oraz obietnic miasta poprawy warunków bytu?

To co prawda nie o bezdomnych tylko o imigrantach (a wlasciwie dzieciach imigrantow) bylo - francja jak każde państwo socjalne co jakiś czas, przeżyła w latach 60 czy 70 problem braku rąk do pracy - młodych było mało, a poza tym nie chciało im się pracować - woleli bezrobocie. Francuzi przywozili więc ze swoich byłych kolonii całe wioski ludzi do pracy w fabrykach, po czym budowali dla nich blokowiska na obrzeżach i problem wydawał się zamknięty.

Ale niestety to prawda że to jest tworzenie gett i ciężka hipokryzja, której francuzi mieli ostatnio okazje żałować.

Wypieprzanie menelstwa to ciężki (i tu też racja - być może niepopularny) problem.

Natomiast dlaczego do K&^%Y NĘDZY robi się nam getta w tych kamienicach?

Dlatego właśnie należałoby zmusić UM do otwartej publicznej dyskusji na temat mieszkań socjalnych i tego zapitego towarzystwa z którym nie wiadomo co zrobić (ja bym najchętniej strzelał - dop. autora)



babaloo - Sob Mar 31, 2007 8:48 am


No to jest idealny pomysł na powstanie getta, do którego za jakiś czas nawet policja będzie się bała zapuścić. Że nie wspomnę o walorach wizualno-estetycznych takiej dzielnicy.



Zgadzia się. Ja jednak wybieram mniejsze zło. Może w każdym mieście musi po prostu być taka dzielnica, żeby inne były normalne. Wolę mieć jedną dzielnicę slumsów niż całe miasto tak wyglądające jak jest obecnie.



Jastrząb - Nie Kwi 01, 2007 8:14 pm

To co prawda nie o bezdomnych tylko o imigrantach (a wlasciwie dzieciach imigrantow) bylo - francja jak każde państwo socjalne co jakiś czas, przeżyła w latach 60 czy 70 problem braku rąk do pracy - młodych było mało, a poza tym nie chciało im się pracować - woleli bezrobocie. Francuzi przywozili więc ze swoich byłych kolonii całe wioski ludzi do pracy w fabrykach, po czym budowali dla nich blokowiska na obrzeżach i problem wydawał się zamknięty.


Tak, to Salutuj napisał o bezdomnych to żeby do tego nawiązać również ich określiłem bezdomnymi.

Uprościłem trochę sprawę, bo to, że rozchodzi się o imigrantów nie miało kluczowego znaczenia. Chodziło mi tylko o uwidocznienie, jakie są skutki odseparowywania marginesu społecznego w oddzielnych dzielnicach. Nie ważne czy w takich slumsach zamkniemy obcokrajowców, pijaków, narkomanów czy homosexualistów. W ten sposób nie rozwiążemy problemu tylko go zamaskujemy a on wróci jak bumerang, tyle, że ze zdwojoną siłą.
Na pytanie, co robić z mętem społecznym nie mam gotowej odpowiedzi. Tych wykazujących "chęć poprawy" starać się wkręcić w społeczeństwo gdzieś na osiedlach. Ale na pewno nie powinnyśmy zamenelać centrum i budynków, które zostały budowane z myślą o klasie wyższej. Pomijając kwestie prestiżu budynki takie są z powodu metrażu, lokalizacji i niemożności ocieplenia za drogie w utrzymaniu jak dla zwykłego obywatela a co dopiero jako mieszkanie socjalne.

Było by wspaniale, gdyby bogaci zamiast budować domki na kostuchnie (z dachem pochylonym o 45 stopni), wprowadzali się do apartamentów w kamienicach



rasgar - Nie Kwi 01, 2007 8:46 pm
Bez komentarza.

Zgadzam się w 100% z kolegą Jastrzębiem.

Ciągle pytanie pozostaje otwarte: czy UM widzi problem, ma nań pomysł, czy tylko udaje że problemu nie ma, by troche jak zgniłe jajko poprzerzucać na inne kadencje...



marianus - Nie Kwi 01, 2007 8:48 pm
Zeby elita pozostawała w kamienicach to przede wszystkim otoczenie powinno być inne bardziej że tak powiem eksluzywne. Jak na razie to znów rejony przyszłego deptaka "zubożeją" bo moich dwóch sąsiadów właśnie buduje sobie domy i porzuca kamieniczne życie



absinth - Pon Kwi 02, 2007 7:13 am
UM a wlasdciwie Prezydent problem dostrzega, bo pamietam, ze na debacie prezydenckiej w Rialcie byla o tym mowa. Pytanie raczej czy podejmowane sa jakies dzialania



MarcoPolo - Pon Kwi 02, 2007 8:07 am
Temat przeszedł w mieszkaniówkę.
Widze kilka problemow:
-menelstwo-lokatorstwo vczyli brak bezpieczenstwa, porzadku, estetyki, tozsamosci, inwestowania
-lokale na parterze w scislym srodmiesciu nie zarabiaja na siebie, nie sa atrakcyjne- brak zainteresowania szeregu znaanych marek tymi lokalami ( malo odziezowych, nie ma praktycznie fast drink jak wspominany Starbucks, sieci fast food spotykanych gdzie indziej (kanapkarnie, pizze, ciastkarnie itp), sieci salonow prasy i multimediow, brak masy krytycznej uslug gastro i rozrywkowych, co sprawialoby, ze lokale sa uczeszczane od rana do nocy przez tlumy przyzwyczajonych do takiego spedzania czasu spacerowiczow za to:panoszace sie wszedzie banki, apteki i gsmy( od czego internet?)



rasgar - Pon Kwi 02, 2007 9:19 am
Oba problemy są ze sobą bezpośrednio powiązane.

Ludzie lubią być w miejscach, w których jest ładnie, czysto, bezpiecznie. Gdzie będą ludzie, będą sklepy. Wcale nie musi tu chodzić o odzieżówke, ale np o lokalne spożywcze (nie 'lokalne monopolowe'). Wcale nie widziałbym tu pieszych pasaży, wręcz przeciwnie, od tego jest już stawowa, 3 maja, (sic!) silesia... Tu chodzi o normalne tereny mieszkalne.

Luksusowe mieszkania może nie dają tak szybkiego zwrotu inwestycji jak luksusowe sklepy, czy biura, ale kszatłtują długofalowy charakter okolicy. MIASTU warto w takie rzeczy inwestować, a jeśli nie samemu miastu (wspomniany gdzieś ostatnio roczny budżet remontowy 300mln PLN starczyłby może na pół jednego kwartału) to miasto właśnie powinno się zająć organizacją działań promocyjnych i tworzeniem przyszłej wizji okolicy.

Nikt nie chciałby inwestować kilku mln PLN w remont kamienicy i tworzenie wysokiego standardu w takiej okolicy. Myśle że sporo developerów byłoby zainteresowanych jeśli UM przedstawiłby stanowcze deklaracje i jasno sprecyzowaną wizję charakteru tych okolic: odpicowanych, bezpiecznych, funkcjonalnych.



MarcoPolo - Pon Kwi 02, 2007 1:49 pm
Nie nie chodzilo mi wylacznie o odziezowke, to byl przyklad, dalej mozna wymieniac: domy towarowe, bizuteria, perfumy,audio-video- prasa i ksiazki, spozywcze, uslugi przerozne, zabawki, i dzieciece i 1001 innych lokali.
Owszem jest troche lokali w srodmiesciu, ktore zajmuja sie w/w branzami ale one sa jakby na granicy zycia i smierci - przestarzaly styl czy np malomiasteczkowy, kiepskosc ogolna - slabe dochody - marazm.
Z jednej strony to co sie spotyka na zachodzie czyli w zasadzie same sieciowki tez nie jest optymalnym rozwiazaniem, bo jednak wybor jest przez to niejednokrotnie zubozaly(o czym sie przekonalem)
Z drugiej strony wprowadza sie jakis standard, ktory jest wygodny dla potencjalnego klienta, wiadomo tez czego sie spodziewac, u nas jest z kolei przesada w strone radosnego indywidualizmu. I dlatego mozna sie natknac co rusz na sklep w ktorym ceny sa takie oryginalne , wystroj :dizajnerski" i ulozenie towarow w pokretny i nieulatwiajacy zakupow sposob i 1001 innych przeszkod. Chaos.



Jastrząb - Wto Kwi 03, 2007 6:56 am
Oczywiście, że UM nie jest w stanie wyremontować wszystkich kwartałów w centrum i stworzyć tam od razu przyjaznych warunków do mieszkania i drobnego handlu bo były by to kwoty idące w grube miliardy złotych. Ale jest w stanie wypracować odpowiedni plan i stworzyć przyjazne otoczenie i wysokie standardy przestrzeni publicznej dla poszczególnych kwartałów. Np odnowa ulic, chodników, małej architektury, polepszenie dojazdu (indywidualnego i zbiorowego), zwiększenie ilości zieleni i miejsc parkingowych. Do takiego przyjaznego środowiska możemy ściągać inwestorów którzy za zadanie będą mieli tylko odnowić budynek, wynająć i czerpać z niego zyski. Jeśli budynki w takiej okolicy zapełnią się bogatymi mieszkańcami, to żeby nadążyć za ich potrzebami wkrótce na parterach powstaną sklepiki i różne usługi.
Może początkiem takich pozytywnych procesów będą wyremontowane ulice pomiędzy Wojewódzką a Jagiellońską, o ile oczywiście ktoś nie przesiedli tam menelstwa



rasgar - Wto Kwi 03, 2007 8:18 am
menelstwo już tam jest :|



Jastrząb - Wto Kwi 03, 2007 8:26 am
^^No to trzeba je wysiedlić



Jaimar - Wto Kwi 03, 2007 9:40 am
Przywracanie fragmentu miasta ludziom prześledziłem na przykładzie Placu Wolności.
Jakieś 7-8 (chyba, może dawniej) lat temu było to miejsce zapuszczone, śmierdzące i odwiedzane jedynie przez miejscowych meneli, którzy dosyć często kończyli imprezki śpiąc w okolicznych krzakach w kałuży własnych wydalin. Czasami w dzień przemykał tamtędy jakiś zwykły przechodzień, który miał coś do załatwienia na Gliwickiej. Właściwie każdy plac w Katowicach tak wygladał - przynajmniej w części. Potem pojawiły się koparki, nowy porządek, fontanna z mosiężnymi elementami i na rok albo półtora stała obecność ochrony - nawet kolega ze strzeżonego osiedla mi wtedy zazdrościł ;-). To wystarczyło aby wokół Placu pojawiło się trochę knajpek i klubów a na samym placu menele przeszli w wyraźną mniejszość - więcej jest mlodzieży i normalnych ludzi (niestety w większości z psami - nie mam nic przeciwko psom, tylko nieposprzątanym pozostałościom po nich). Moje dziecko mogło sie spokojnie nauczyć na Placu jeździć na rowerze bez zagrożenia jego gwałtownej utraty albo przejechania jakiegoś pijaka.
Nie bez znaczenia było też to że od jakiegoś czasu bardzo wyraźnie zmalał ruch samochodów na Placu i Gliwickiej.
Złe strony tez są - coraz trudniej zaparkować ;-).
Nie jest jeszcze idealnie, od "rewolucji" niewiele się niestety wydarzyło (jakość Placu zależy nie tylko od niego ale też od jego szerszego otoczenia) - ale najważniejsze jest to że Plac już nie jest domeną menelstwa i wystarczyło to do wygenerowania jakiegoś życia na nim.



rasgar - Wto Kwi 03, 2007 11:39 am
Dokładnie. Tak jak wspomniałem - ludzie lubią ładne miejsca. Docelowo chcielibyśmy wszyscy zmiany 'klimatu' (jakkolwiek bym nie szukał to chyba najodpowiedniejsze słowo) okolic plebiscytowej, kochanowskiego, sienkiewicza, andrzeja, wojewódzkiej, itp.. I docelowym efektem nie jest sam remont ale następująca PO NIM zmiana wyobrażenia przeciętnego mieszkańca katowic (ale także inwestorów) o tych miejscach.

A propos (offtop zupełny, ale nie jestem pewien czy takiej dyskusji już nie było i nie wiedziałem od dłuższego czasu gdzie możnaby się z tematem 'zahaczyć'):

będąc ostatno w środku dnia na pl. Wolności od razu zauważyłem jeden 'szczegół': ciężko tam wypocząć. Ruch samochodowy/tramwajowy wokół placu generuje naprawdę potężny hałas. W tym samym momencie przypomniały mi się obecne wszędzie w Londynie (i po tej wizycie bardzo przeze mnie doceniane) parki. Nie mówię o hyde parku, czy st. James, ale mniejszych placykach które można co krok tu i ówdzie spotkać. Dosyć często mniejsze od pl. Wolności.
Miały one jedną zaletę - w miejscach gdzie ruch był większy parki (parczki) te były ogradzane - gustowne żelazne ogrodzenie, ceglane/kamienne kolumny, porośnięte bluszczem.
W efekcie parki te są zadziwiająco dobrze wyciszane (także wizualnie izolowane) od hałasu na zewnątrz, ludzie w gangolach przychodzą siąść sobie na ławce, poczytać times'a, zeżreć kanapke ze wstrętnego angielskiego chleba tostowego , wypić kubek starbucks'owego przysmaku.

Niby nic, a zupełnie inne wrażenie



SPUTNIK - Wto Kwi 03, 2007 12:02 pm
Może za 20 - 30 lat...

Do ogrodzonych , wyciszonych parków społeczeństwo musi dorosnąć.

W wydaniu katowickim zamiast kawy z starbucks'a byłoby winio z żabki.

Na dzisiejszym etapie skwery sródmiejskie powinny być projektowane na zasadzie drzewa + ławki.

Żadnyck krzewów i krzaków gdzie w przyjacielskiej , intymnej atmosferze, spontanicznie tworzą się kluby anonimowych alkoholików .

Zauważyłem ,że takie sterylne przestrzenie odstraszają szeroko rozumiane menelstwo , widocznie podświadomie czują ze do takich miejsc nie pasują.



salutuj - Wto Kwi 03, 2007 12:08 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Jaimar - Wto Kwi 03, 2007 12:30 pm
^^ Celna uwaga. Krzaki przetrzebione, bramy pozamykane i biedne menelstwo nie ma się gdzie wysikać.
Co do hałasu tramwajowego to przydałby sie solidny remont torowiska. Poza tym są chyba inne wynalazki - np. chyba w Wiedniu tramwaje sypia coś na tory przed koła - nie wiem co to jest ale być może słuzy do redukcji hałasu. Tramwaje wcale nie muszą być tak hałaśliwe jak są u nas.
A tak wogóle to tramwaje+samochody chociażby się bardzo starały nie sa w stanie przebić gromadki bawiących się dzieci ;-)



SPUTNIK - Wto Kwi 03, 2007 12:40 pm

. Poza tym są chyba inne wynalazki - np. chyba w Wiedniu tramwaje sypia coś na tory przed koła - nie wiem co to jest ale być może słuzy do redukcji hałasu.

tramwaje wszędzie sypią ten sam wynalazek , tlenek krzemu . Piasek zwiękasza tarcie



Safin - Wto Kwi 03, 2007 2:32 pm
Tramwajae wycisza sie-i to bardzo-przez zmiane torowiska, podłoża pod torami robi sie z twardej gumy i wszytko działa ładnie. Wystarczy pojechać do miasta K. i tam juz mozna zobaczyc jak działa sprawna komunikacja tramwajowa.

A piasek sypie sie tylko przy awaryjnym hamowaniu. Jesli motorniczy nie zaśpi.



MarcoPolo - Wto Kwi 03, 2007 3:40 pm
Wracajac do tematu, powstaje kawiarnia w miejscu zlikwidowanej jakis czas temu Tchibo na 3 Maja.



absinth - Wto Kwi 03, 2007 3:43 pm
ooo to swietna wiadomosc

tam wlasnie potrzebna byla kawiarnia, choc pijam tylko kawe mrozona to ta informacja bardzo mnie cieszy



Jastrząb - Czw Kwi 05, 2007 7:12 am
Co do placu Wolności to faktycznie pamiętam jak wyglądało tam jakieś 10 lat temu, jak jeszcze mieszkałem w okolicy. Byłem za mały aby się zastanawiać dlaczego tam tak wygląda i tyle osób leż bynajmniej się nie opalając. Faktem było, że się tam nigdy nie zapuszczałem i zapomniałem o tym miejscu (choć fontannę widziałem). Dopiero w zeszłym roku jak zdarzyło mi się tam spocząć za namową koleżanki i stwierdziłem, że faktycznie to nie to samo miejsce. Spore znaczenie dla placu miało także ucywilizowanie gliwickiej i ogólnie wylotu na Załęże.


Miały one jedną zaletę - w miejscach gdzie ruch był większy parki (parczki) te były ogradzane - gustowne żelazne ogrodzenie, ceglane/kamienne kolumny, porośnięte bluszczem.

Idea na pewno słuszna ale murki takie, zwykle jeszcze bardziej niż estetów zachwycają wandali którzy preferują rozładowywać na nich swoje frustracje. Podam przykład z moich okolic (choć wiem że trochę nie adekwatny, bo to prawie w lesie). Podczas budowy DTŚki zbudowano kładkę łączącą Załęże z Osiedlem Tysiąclecia. Od strony osiedla zrobiono ładną dróżkę, schody, osobny zjazd dla wózków i rowerów, ogrodzono to murkami (z czegoś typu żółta cegła) z wierzchu wykończono czymś w rodzaju daszku z płyt.
Obecnie wygląda to tak jakby wpuszczono tam psychopatę z młotem pneumatycznym. Prawie wszystkie daszki są pozrywane i walają się na okolicznej skarpie. Gdzieniegdzie brakuje po klika rzędów cegieł (nikt ich nie wziął na budowę tylko wyrwał (wykuł ) i porzucił. Boje się, żeby z murkami w centrum nie było podobnie, choć wiem, że w centrum prac rozbiórkowych tak łatwo wykonać nie można.

Jak napisał Safin, głośność tramwajów przy odpowiedniej konstrukcji torowiska nie jest problemem. W miarę udany przykład jest przy placu Marki od strony Jagiellońskiej. Jest równe i w miarę ciche.



absinth - Czw Kwi 12, 2007 10:21 pm
pare mysle dobrych info

w miejscu zlikwidowanego sklepu Vivai na 3-go maja (ktory w sumie dawal rade bo dosc miejsko wygladal) bedzie Diverse wiec tez raczej fajnie

zaraz obok w miejsce zlikwidowanego sklepu z butami Danija niestety Aigo pozyczki

w miejscu gdzie kiedys byla kawiarnia Tchibo ( kolo przystanku tramwajowego w strone Pl Wolnosci na 3-go Maja) ponownie bedzie kawiarnia Caffeine costam co mnie bardzo cieszy



d-8 - Pią Kwi 13, 2007 6:26 am

pare mysle dobrych info

w miejscu zlikwidowanego sklepu Vivai na 3-go maja (ktory w sumie dawal rade bo dosc miejsko wygladal) bedzie Diverse wiec tez raczej fajnie

zaraz obok w miejsce zlikwidowanego sklepu z butami Danija niestety Aigo pozyczki


nooo fajne info z tym diverse. jednak nie wszyscy uciekaja do blaszaka na gorce ;-) to jednak dowod na to, ze nie trzeba z centrum mykac.
szkoda ze powstanie na 3 Maja to Aigo - tych pseudo-bankow za duzo jest i szkoda akurat takiej miejscowki na takie lokale. ale jak juz remont trwal to bylo wiadomo po rodzaju drzwi i po sposobie zrobienia wejscia ze to bedzie bank albo apteka bleeeee



MarcoPolo - Pią Kwi 13, 2007 7:31 am
Dojdzie do tego, ze beda czestowali kasa zeby tylko wejsc do banku. Kasa albo niekoniecznie, niby bedzie bank, a na wejsciu, w nagrode za zainteresowanie bedzie mozna dostac modne dzinsy albo seksowny top.



d-8 - Pią Kwi 13, 2007 8:24 am

Dojdzie do tego, ze beda czestowali kasa zeby tylko wejsc do banku. Kasa albo niekoniecznie, niby bedzie bank, a na wejsciu, w nagrode za zainteresowanie bedzie mozna dostac modne dzinsy albo seksowny top.

to moze byc calkiem sympatycznie z tymi seksownymi topami ? myslisz Marco ze bedzie nam do twarzy ? haha!



MarcoPolo - Pią Kwi 13, 2007 4:29 pm
Ba! For szor.
Dzis zauwazylem spacerujac kilka remontow
- na Szopena , 2 lokla od stawowej powstaje jakies centrum kredytowe
- na Staromiejskiej - przy Mieleckiego tez kilka remontow
- na Stawowej obok Cafe Kontakt robia jakis bank
itp
Ogolnie kiepsko.



absinth - Pią Kwi 13, 2007 4:36 pm
na Kochanowskiego juz praktycznie na Pl Miarki powstal Nordea Bank



marianus - Sob Kwi 14, 2007 11:16 am
Na ulicy Staromiejskiej kończy sie remont lokalu po dawnym sklepie mięsnym gdzie będzie pizzeria. A czy to dobrze czy źle to nie wiem



MarcoPolo - Sob Kwi 14, 2007 12:48 pm
To przezacnie!



maniak - Sob Kwi 14, 2007 5:03 pm
dobrze



d-8 - Sob Kwi 14, 2007 7:31 pm
bardzo dobrze ! ciekawe tylko na jakim lewelu ta pizzeria bedzie. tak czy siak kazde nowe knajpiano-jadlodajniowe miejsce w rejonie tej ulicy sie ceni baaaardzo bardzo oby jak najwiecej



macu - Nie Kwi 15, 2007 5:29 pm
Z pizzerią tym lepiej, że niedługo pewnie wystawią ogródek na ulicy, a ogródki = życie:-)



d-8 - Nie Kwi 15, 2007 9:14 pm

Z pizzerią tym lepiej, że niedługo pewnie wystawią ogródek na ulicy, a ogródki = życie:-)

dokladnie ! jak najwiecej ogrodkow na Staromiejskiej / Dyrekcyjnej

przynajmniej w letnie miesiace te ulice nie beda takie zdechle i kaputt



kropek - Pon Kwi 30, 2007 7:34 pm
Na Stawowej w kamienicy gdzie bylo kiedys KFC bedzie księgarnia (dzisiaj montowali napisy na elewacji).



koniaq - Pon Kwi 30, 2007 9:02 pm
ale kapa !



maniak - Pon Kwi 30, 2007 9:36 pm
kapa?
Chyba nie ma zbyt wiele tego typu sklepow w okolicy? Wg mnie lepsza ksiegarnia anizeli kredyty lub jakis salon prasowy :/



marianus - Wto Maj 01, 2007 12:14 am
to niezbyt moim zdaniem dobrze, lepiej niż bank ale jakby powstała tam jakaś dwupoziomowa knajpa która zaproponowała by jakiś nowatorski,powalający na ziemię, sprawiający wrażenie że człowiek znajduje się w innej przestrzeni design to by miała myslę ruch w interesie a tak........ech......co za życie.......

A księgarń moim zdaniem jest dosyć w okolicy przecież na 3 maja są dwie plus antykwariat, nie mówiąc o empiku i jakoś nie zauważyłem żeby ludzie walili do nich drzwiami i oknami a wprost przeciwnie.(no może z wyjątkiem empiku ale tam dużo jest osób które chłoną słowo pisane nie płacąc za to



absinth - Wto Maj 01, 2007 8:41 am
imo to ok, ze tam bedzie ksiegarnia
najlepiej jakby bylo to cos w rodzaju "czulego barbarzyncy" no ale watpie...

tzn wystroj wnetrza z tego co zauwazylem raczej nie powala mowiac delikatnie

a przy okazji Diverse w miejscy Vivai na 3-go Maja juz otwarty

podobnie z Caffeine cafe obok Deichmana



babaloo - Wto Maj 01, 2007 12:12 pm
Księgarnia to bardzo dobra wiadomość. Może będzie w końcu jedna dobra ksiegarnia w Katowicach, bo Empik jest już bardzo kiepski, o reszcie nie wspominając. W każdym razie 100 razy wolę księgarnię niż chociażby ten sklepik z bazarowymi ciuszkami co jest koło niej i z którego wydobywa się jakaś dziwna muzyka.

EDIT:
Bo póki co dobrej księgarni, gdzie można oglądać i wybierać to trzeba jeździć do Wro albo Krk niestety. Albo zamawiać w necie ale to nie to samo.



salutuj - Wto Maj 01, 2007 2:06 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Wto Maj 01, 2007 2:18 pm

W każdym razie 100 razy wolę księgarnię niż chociażby ten sklepik z bazarowymi ciuszkami co jest koło niej i z którego wydobywa się jakaś dziwna muzyka.

no ten sklepik z ciuszkami jest fatalny - taki przybytek dla lalek z tipsami oraz dla solar-dandysow.
rodzaj muzyki wydobywajacy sie ze srodka moze przyprawic o mdlosci nawet tak tolerancyjna muzycznie osobe jak ja...

nie licze na to, ze powstajaca ksiegarnia bedzie takim przybytkiem z klimatem, gdzie po polkach skakaja koty, leci fajna muza, sa sofy i jest jakis kąt z herbaciarnio-kawiarna. pomarzyc zawsze mozna. dac sie zaskoczyc - rowniez.



Jastrząb - Czw Maj 03, 2007 5:06 am
^A czemu miałyby skakać koty Czy nie pozrzucałyby książek I czy miały to by być prawdziwe koty czy jakieś sztuczne; plastikowe bądź dmuchane A jeśli były by prawdziwe to gdzie by się załatwiały i czy klientom nie przeszkadzał by ewentualny koci smrodek Czy takie koty by nie pouciekały Co z klientami którzy nie lubią kotów bądź są na nie uczuleni No i wreszcie czy to by nadal była księgarnia czy już zoo

Ale żeby nie było, lubię koty



Iluminator - Czw Maj 03, 2007 7:22 am
Wiele osób jest uczulonych na sierść kotów...



d-8 - Pią Maj 04, 2007 6:48 am
co fo tych kotow powyzej - na rogu Francuskiej i Wojewodzkiej jeszcze nie tak dawno temu byla ksiegarnia w ktorej pomieszkiwaly koty, wylegiwaly sie miedzy ksiazkami na wystawie i spacerowaly sobie po slepie, do tego paprotki i zapach starej ksiegarni... bylo to wszystko bardzo przyjemne dlatego napisalem o tych kotach jako prozpozycja.
ja mysle, ze ciezko jest uzyskac taki 'koci efekt' heh w tamtej ksiegarni nie smierdzialo w kazdym razie i wszystko jakos ok bylo



salutuj - Pią Maj 04, 2007 7:14 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Jastrząb - Pon Maj 07, 2007 7:01 am

co fo tych kotow powyzej - na rogu Francuskiej i Wojewodzkiej jeszcze nie tak dawno temu byla ksiegarnia w ktorej pomieszkiwaly koty, wylegiwaly sie miedzy ksiazkami na wystawie i spacerowaly sobie po slepie, do tego paprotki i zapach starej ksiegarni

I już jej nie ma ? To nie fajnie, no i szkoda, że nigdy tam nie byłem, pogłaskałbym sobie kotka <buja w oblokach>



kropek - Pon Maj 14, 2007 7:56 pm
W nowej ksiegarni na Stawowej cały czas "dłubią".

Dzisiaj montowali nowy szyld i wiadomo juz, ze ksiegarnia bedzie z sieci Matras.



Tequila - Pon Maj 14, 2007 7:59 pm
Nikt nie zauważył ze coś zaczyna się dziać w starym Spencerze.



absinth - Pią Maj 18, 2007 10:15 am
dzis zauwazylem, ze trwaja przymiarki do remontu lokalu uzytkowego na ul Kosciuszki 11 (badz 13 )

to jest troszke ponizej Pl Miarki w strone Rynku po zachodniej pierzeji

tam kiedys zdaje sie byl jakis sklep z odzieza dla kobiet

zapytalem sie robotnika co jest granepowiedzial mi ze lokal ten zostal sprzedane a na pytanie czy sklep czy knajpa powiedzial, ze plany dotycza knajpy

i dobrze

zerknalem do srodka i lokal rzeczywiscie na mala knajpke/kawiarnie/or sth else sie nadaje, mimo ze nie powala ogromem to spokojnie da sie w nim zrobic antresole



kropek - Pią Maj 18, 2007 11:24 am
Ksiegarnia na Stawowej juz czynna. Bez rewelacji.



d-8 - Pią Maj 18, 2007 2:15 pm

Ksiegarnia na Stawowej juz czynna. Bez rewelacji.

bo tez nie mozna bylo niczego wiecej oczekiwac.

jak dla mnie marnowanie lokalu i to tak po bandzie



absinth - Pią Maj 18, 2007 3:19 pm
jak dla mnie nie mozna mowic o manowaniu lokalu, jesli idzie o funkcje, jedynie jesli chodzi o forme...

a to foto tego lokalu na Kosciuszki 11 o ktorym pisalem wyzej

becnie wyglada bardzo zachecajaco
[sorry za jakosc - foto z mobila ;P ]





d-8 - Pią Maj 18, 2007 3:42 pm
lokal na kosciuszki kojarze. w sumie jakas miejscowka na kawe i bro calkiem calkiem

co do ksiegarni na stawowej to bede sie jednak upieral - to marnotrawienie lokalu. mimo wszystko. ksiegarnie w centrum sa oczywiscie jak najbardziej pozadane, ale jakos do stawowej mi nijak nie pasuja.

wolalbym zeby takie wieksze sklepy ( w tym i ksiegarnie ) zaczely powstawac np na ul Slowackiego



Jastrząb - Czw Maj 31, 2007 9:42 am
Jak tam nie chadzają koty pomiędzy książkami to ani mi się śni tam pokazywać



MarcoPolo - Czw Maj 31, 2007 10:31 am
Widzialbym tam taka "ksiegarnie" jak Odeon/empik na rynku w Krk. Multimedia, ksiązki, mapy, prasa itd, kilka pięter. zaułki. Jakby do tego dodac koty...



d-8 - Czw Maj 31, 2007 4:32 pm

Widzialbym tam taka "ksiegarnie" jak Odeon/empik na rynku w Krk. Multimedia, ksiązki, mapy, prasa itd, kilka pięter. zaułki. Jakby do tego dodac koty...

to by bylo najs na maxa...

a dzis szedlem ul. Mariacka i powiem, ze baaardzo ale to bardzo duzo lokali jest pustych/pozamykanych na tej ulicy. az dziwnie to wyglada.



MarcoPolo - Czw Maj 31, 2007 6:39 pm
Pewnie czekaja na lepsze czasy. Albo inaczej mowiac az sie Uszok zdecyduje i zlituje nad Mariacką.
Co do remontow dzis zauwazylem ze trwa remont lokalu imprezowego na Kamiennej( tam gdzie byla impra z gallusa) oraz loklau po dawnej 13 na rogu Kamiennej i Miko.
I jeszcze widzialem ze remontuja lokal po WiW Sporcie na rogu Kochanowskiego i Kosciuszki.



d-8 - Czw Maj 31, 2007 6:57 pm
jeszcze co do remontow - to podpatrzylem ostatnio na Pl. Wolnosci tam gdzie byla knajpa po schodkach w dół ( mnogosc nazw m.in. chimera ) to chyba ponownie jakas imprezownia bedzie sądząc po rodzaju drzwi i tak na szybko co udalo mi sie do srodka przykukac



brysiu - Sob Cze 02, 2007 10:48 pm

Jak tam nie chadzają koty pomiędzy książkami to ani mi się śni tam pokazywać

Widzialbym tam taka "ksiegarnie" jak Odeon/empik na rynku w Krk. Multimedia, ksiązki, mapy, prasa itd, kilka pięter. zaułki. Jakby do tego dodac koty...
z Waszych slow wnioskuje, ze jestescie czestymi bywalcami Antykwariatow na Staromiejskiej...;-)

kto nie wie - juz spiesze informowac:
sa da antykwariaty na Staromiejskiej; pierwszy z nich jest w ciemnym i cuchnacym podworzu, ale nie bojcie sie - nad/pod/miedzy Wami stada kotow sie slaniaja, przewaznie czarnych; sam antyk maly, ale tani; czasem, jak babka sie zaczyta w najnowszym nabytku, pare kotow wdziera sie do srodka i zasypia na podlodze miedzy stolem z ksiazkami a regalem; naprawde sweet to wyglada...

drugi Antyk jest na 1 pietrze w tym budynku, gdzie jest oddzial PTTK; tam, jak nie jest zamknieta krata oddzielajaca schody od ulicy, na schodach zalegaja cale pokolenia kazirodczych zwiazkow kociej spolecznosci; bylem tam kilka razy i raz - zima - bylo ich tak duzo, ze trza bylo ostroznie stapac azeby na ogon nie nadepnac; sam antyk to duza sala w PRL-owskim stylu, z oldskulowa wykladzina typu gumolit oraz przemila kobieta przy kasie, ktora nie odczepia telefonu od ucha; ceny przystepne, duzy wybor wszelkiej masci ksiazek...;-)



marianus - Sob Cze 02, 2007 11:11 pm
hmmm nie wiem gdzie jest ten drugi antykwariat na Staromiejskiej
Tylko wiem gdzie jest ten duży na pierwszym piętrze chociaż faktycznie jest bardzo duży wybór to imo brak temu miejscu duszy, i dlatego osobiście wolę antykwariaty na ul. Warszawskiej i na ul 3 go maja, które to poza tym specjalizują się w przedwojennych wydawnictwach i czasem da się coś ciekawego upolować



brysiu - Wto Cze 05, 2007 2:49 pm
dzisiaj mialem niemila niespodzianke...
...ide se po Kato celem zakupu pewnej ilosci pewnych ksiazek (naukowych - zeby nie bylo;-P) i zapodaje sie do Antykow...
...wlasnie...
ide se wpierw do pierwszego wspomnianego przeze mnie (do obydwu wchodzilo sie przez ta sama brame) i patrze, a tu zapaskudzone gruzem i jakimis metalowymi belami - mysle se, ze remont, wiec pytam babki z sasiedniego ksero co jest, a ona, ze nagle sie wyprowadzili z antykiem i zaczeli skuwac wszystko...
no coz, byl to antyk typowo podrecznikowy/naukowy z mala iloscia literatury popularnej, plus ponad soba mial wiekszego konkurenta, wiec mogl nie wytrzymac...

ale nic to - wchodze do drugiego, gdzie kobieta-wlascicielka z jakims facetem gada odnosnie tego jak jej na slub nie zaprosili, ze mama panny mlodej to krowa i w ogole k&%^a i ze niech se nie mysli, ze jak nie przyjdzie z koloczem weselnym to ona jakiekolwiek pieniadze posle...
ale zakupilem, co chcialem (a nawet wiecej) za przystepna cene i wtedy do mnie dotarlo:
w zwiazku z remontem usunieto WSZYSTKIE kocie gniazda i ani jednego kota w podworzu nie uswiadczylem!!

smutno mi sie w momencie zrobilo, ale nie rozpaczalem, gdyz wszedlem na Rynek, ale o tym w innym poscie...;-)



absinth - Wto Cze 05, 2007 3:19 pm
trwa remont lokalu na rogu Kochanowskiego, na przeciw Pizzeri Sicilia, tam gdzie kiedys byl WIW Sport



MarcoPolo - Wto Cze 05, 2007 4:06 pm
Było już. Poprzednia strona.



marianus - Wto Cze 05, 2007 6:30 pm
Na ul Mariackiej też w kilku lokalach użytkowych trwa remont.



gladiator79 - Śro Cze 06, 2007 9:27 am
Byłem ostatnio na tej ulicy i wrażenia okropne. Prawie co drugi lokal stoi pusty. Miasto musi jak najszybciej zadbać o tą ulicę, bo inaczej nic tam nie będzie oprócz podstarzałych panienek.



d-8 - Śro Cze 06, 2007 11:56 am

Byłem ostatnio na tej ulicy i wrażenia okropne. Prawie co drugi lokal stoi pusty. Miasto musi jak najszybciej zadbać o tą ulicę, bo inaczej nic tam nie będzie oprócz podstarzałych panienek.

dokladnie ! ulica prezentuje sie przygnebiajaco wrecz. a to przeciez mogloby byc fajne i ladne miejsce tetniace zyciem...



absinth - Pią Cze 08, 2007 1:40 pm
hmm dzis zauwazylem ze na rogu Damrota i Warszawskiej z lokalu na parterze wyprowadzila sie placowka Poczty Polskiej



sasiadujacy z nia Fryzjer tez sie wyprowadzil...


mam nadzieje, ze jest to przymiarka do remontu tych lokali a nie tylko wyprowadzka
w planach UM z zeszlego roku ten budynek mial byc remontowany...



salutuj - Sob Cze 09, 2007 1:31 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



qlomyoth - Sob Cze 09, 2007 7:29 am
Jakis fajny pub troche rozruszalby ta okolice niewatpliwie
Ale pewnie otworza jakis bank lub cos w ten desen



absinth - Sob Cze 09, 2007 9:37 am
wiesz pub tam by byl idealny, tylko inna rzecz, ze tam w okolicy lokalna ludnosc jest naprawde nieciekawa
i ja nie mialbym czystego sumienia polecajac komus udac sie tam wieczorem na piwo...

dobrze, ze miasto tam troche wyburza tych oficynek i zageszczenie elementu/kilometr kwadratowy w tym rejonie sie zmniejszy



brysiu - Sob Cze 09, 2007 1:43 pm
dlatego tez mimo, iz o lewicowych pogladach jestem, rownoczesnie optuje za podwyzszeniem cen mieszkan w centrum (a przynajmniej w rejonach tzw. "salonow"), by wyprowadzic stamtad (za przeproszeniem) zulernie...

...na Rudzie juz pomalu zaczynaja sobie z tego zdawac sprawe - patrz nowe osiedle dla nieplacacych czynszu czy po innych zyciowych niepowodzeniach na miejskich rubiezach (o ktore na Rudzie - jak wiadomo - nietrudno;-)); o dziwo, jak pytalem sie znajomego z UM to da sie zauwazyc znacznie szybsza i chetniejsza samoresocjalizacje wiekszosci z tych przesiedlonych...

popieram dobre kierunki i nawet takie podniesienie czynszow w kamienicach bym mogl zaakceptowac (chociaz oczywiscie Radni i Jego Uszokowatosc nie beda mieli odwagi nadwerezyc paru % poparcia spolecznego); z drugiej strony wiem, ze to jest to najbardziej radykalne posuniecie, ale jednoczesnie rozumiem jak wielu jest ze spozniajacymi sie platnosciami itd...
...ale nie do przyjecia jest do mnie proceder dziejacy sie np. w Zabrzu, gdzie do centrum sprowadzaja sie szeroko rozumiani "Cyganie" i miasto w czesci przez nich zamieszkane wyglada jak wyglada...

a Mariacka - no coz, pozostaje jedynie czekac i co jakis czas interweniowac, iz pamieta sie o planach i terminach dot. tego "salonu"...;-)



salutuj - Sob Cze 09, 2007 1:48 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



marianus - Sob Cze 09, 2007 9:14 pm
Cytat:
"3. Miasto podejmuje działania zmierzające do likwidacji lokali socjalnych w budynkach położonych w ścisłym centrum Katowic.

Ścisłe centrum Katowic obejmuje obszar wydzielony liniami granicznymi:
Rynek, ul. Mickiewicza od Rynku do ul. Stawowej, ul. Stawową, pl. Szewczyka wzdłuż przedłużenia linii ul. Stawowej do ul. Dworcowej, ul. Dworcową od pl. Szewczyka do wiaduktu kolejowego na wysokości ul. św. Jana, wzdłuż torów kolejowych do ul. Damrota, ul. Damrota do ul. Warszawskiej, ul. Warszawską do skrzyżowania z ul. Mielęckiego, linią łączącą punkty na skrzyżowaniu ulic Mielęckiego z Warszawską i zakrętu przy budynku nr 16 na ul. Teatralnej, ul. Teatralną do Rynku.
Budynki zlokalizowane po obu stronach ulic określonych jako linia graniczna pozostają w strefie" . Koniec cytatu.

To są również założenia do planu na rok 2007 do 2011 wiec miasto próbuje realizować politykę zmierzającą do usuniecia elementu z tego obszaru, chociaż nie obejmuje ten plan kwartału Wodnej itd

Chociaż ciekaw jestem jakie są efekty realizacji podobnego planu w latach 2002-2007. Podobnego gdyż obszar objęty tym planem był nieco mniejszy.



Jaimar - Nie Cze 10, 2007 1:25 pm
^^ No to bardzo szeroko określili ścisłe Centrum
Zawsze sądziłem że mieszkam w samym centrum Katowic, a tu taka niespodzianka



marianus - Pon Cze 11, 2007 10:00 am
w budynku nr 5 na ul Mariackiej prawdopodobnie powstaje knajpa w miejscu zlikwidowanego sklepu ze szmatami.

A nawiasem mówiac UM mógłby coś przedsięwziać aby usunac meneli z tej kamienicy bo jest ich tam pełno.



absinth - Wto Cze 12, 2007 11:29 am
właśnie sie dowiedzialem, ze lokal po dawnym WIW Sporcie na rogu Kochanowskiego ( na przeciw pizzeri sicilia) ktory jest od jamkiegos czasu remontowany ma byc przeznaczony na... bank

Jednoczesnie zdaje sie ze wkrotce rozpocznie sie remont lokalu po fryzjerze na Pl Miarki...



MarcoPolo - Wto Cze 12, 2007 12:47 pm
Na bank to też bedzie bank.



absinth - Wto Cze 12, 2007 1:01 pm
remont sklepu z ciuchami prod tureckiej LEKE na Stawowej

zlikwidowano sklep ze streetwearem kolo tej knajpy wegetarianskiej na Warszawskiej



marianus - Pon Cze 25, 2007 7:26 pm

trwa remont lokalu na rogu Kochanowskiego, na przeciw Pizzeri Sicilia, tam gdzie kiedys byl WIW Sport
dzisiaj tamtędy przechodziłem i rzeczywiście remont jest bardzo zaawansowany, ale zauważyłem że w rogowej szybie wystawowej pojawił sie bankomat czyli wiadomojuż co tam będzie



absinth - Pon Cze 25, 2007 8:08 pm
tak, pisalem juz o tym ( 4 posty nad tym )

niestety nie ma sie co dziwic jesli w przetargach startuja banki to niestety tylko one sa w stanie wysrubowac tak ceny najmu ze inna dzialalnosc nie ma szans ;/



marianus - Pon Cze 25, 2007 8:19 pm
a rzeczywiście pisałeś ,przeoczyłem

A tak swoją drogą to czy ktos wie co to za remont w ślązaku, bo jak przechodziłem to zauważyłem że ta przybudowka gdzie sprzedawali kiedyś papierosy jest cała otoczona takim ogrodzeniem i robotnicy zrywali z niej dach ?



Andrzej - Śro Lip 04, 2007 6:01 pm
kolejny lokal gastronomiczny w katowicach zostal zamkniety, tym razem chodzi o restauracje stara ksiegarnia na placu wolnosci

w niedlugim czasie maja tez zamknac sklep tatuum na rogu 3 maja i stawowej



kropek - Śro Lip 04, 2007 6:04 pm

kolejny lokal gastronomiczny w katowicach zostal zamkniety, tym razem chodzi o restauracje stara ksiegarnia na placu wolnosci

w niedlugim czasie maja tez zamknac sklep tatuum na rogu 3 maja i stawowej


A Tatuum czemu ma zniknać?
Skad wiadomo?



Andrzej - Śro Lip 04, 2007 6:18 pm
podobno chca sie przeniesc w inne miejsce

jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o kase wlascicielom niektorych kamienic w centrum juz tak odbija i podnosza tak bardzo czynsze ze tylko banki stac na takie wydatki i potem nie ma sie co dziwic ze co drugi lokal to jakis bank albo inny skok



miglanc - Śro Lip 04, 2007 6:38 pm
Zamkniecie Starej Ksiegarni akurat mnie cieszy - to bylo tak kiczowate, ze aa przykro patrzec.



qlomyoth - Śro Lip 04, 2007 9:46 pm
A do mnie doszly sluchy, ze zamkna tez vero mode na 3 maja i otworzy sie jakis bank. To jakas paranoja. W takim tempie to za niedlugo w centrum nie bedzie zadnego sklepu.



marianus - Śro Lip 04, 2007 10:08 pm
Co do ul 3 go maja to jej obecna struktura raczej nie jest korzystna dla sklepów, gdyz np kiedy ja tamtędy przechodzę to muszę głównie uważać na to żeby mnie ludzie nie staranowali na tych wąskich chodnikach, żebym ja nie staranował jakiegoś żebraka, nie mówiac już o ankieterach, osobach rozdających ulotki, i przemykających z hukiem tramwajach.
To wszystko powoduje taki chaos, że potem ta ulica nie zachęca do penetrowania sklepów.

A czynsze też robią swoje, mój wujek np dzierżawił od prywatnego własciciela kamienicy ok 4 lata temu lokal użytkowy o powierzchni ok 70 m kwadratowych na ul Staromiejskiej i czynsz miesięczny wówczas wynosił 23 tyś zł , oczywiście po 4 miesiącach splajtował



MarcoPolo - Śro Lip 04, 2007 10:53 pm

A do mnie doszly sluchy, ze zamkna tez vero mode na 3 maja i otworzy sie jakis bank. To jakas paranoja. W takim tempie to za niedlugo w centrum nie bedzie zadnego sklepu.
Moze zaproponujemy Uszokowi zmiane nazwy na Bankowice? Bedzie bank na banku i wszedzie bedzie mozna zrobic manko a z banku do banku bedzie mozna podjechac banką.



salutuj - Czw Lip 05, 2007 6:15 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Andrzej - Czw Lip 05, 2007 7:11 am
a wyobrazmy sobie co bedzie kiedy w miejsce dworca powstanie wielka galeria handlowa a np w miejscu hotelu silesia druga , to wtedy juz chyba zadnego sklepu nie zobaczymy w centrum ,podobnie moze byc z knajpami wszyscy sie przeniosa do takich galerii



salutuj - Czw Lip 05, 2007 8:05 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MarcoPolo - Czw Lip 05, 2007 8:10 am

a wyobrazmy sobie co bedzie kiedy w miejsce dworca powstanie wielka galeria handlowa a np w miejscu hotelu silesia druga , to wtedy juz chyba zadnego sklepu nie zobaczymy w centrum ,podobnie moze byc z knajpami wszyscy sie przeniosa do takich galerii
Wręcz przeciwnie- atrakcyjność centrum wzrośnie z każdą nową galerią handlową. BTW ,mam nadzieje, ze rusza prace w kamienicy na Dworcowej.



aniad - Czw Lip 05, 2007 8:33 am

kolejny lokal gastronomiczny w katowicach zostal zamkniety, tym razem chodzi o restauracje stara ksiegarnia na placu wolnosci

w niedlugim czasie maja tez zamknac sklep tatuum na rogu 3 maja i stawowej


A Tatuum czemu ma zniknać?
Skad wiadomo?



depress_wist2 - Sob Lip 14, 2007 7:09 pm
a na damrota, w tej remontowanej jakiś czas temu kamienicy powstał lokal o swojsko brzmiącej nazwie "bar"





absinth - Nie Lip 15, 2007 12:39 am
widze nawet jakas max kiczowata rzezbe przed wejsciem



MephiR - Nie Lip 15, 2007 9:51 am
Chciano chyba zrobić coś w rodzaju Fanaberii w Bytomiu, tylko w wersji plastic-fantastic...



absinth - Wto Lip 24, 2007 2:19 pm
jak sie dzis dowiedzialem od robotnikow, w tym lokalu na parterze odremontowanego modernizmu na Mickiewicza ma sie ulokowac... bank





MarcoPolo - Wto Lip 24, 2007 2:34 pm
Nie wierzę.... bank?



d-8 - Wto Lip 24, 2007 8:26 pm
^^^ pewnie jakis polbank albo dominet lub jakis szajs w tym stylu.

a ta rzezba przy barze 'bar' - porywa



caterina - Wto Lip 24, 2007 9:54 pm
jak dla mnie to bedzie kolejny dom kredytowy,byle tylko szyldem w chamskiej estetyce nie zrujnowali udanej remowacji,jak np w banku na rogu kochanowskiego i kosciuszki(milenium) czy wojewodzkiej i plebiscytowej.



Iluminator - Śro Lip 25, 2007 8:02 am

^^^ pewnie jakis polbank albo dominet lub jakis szajs w tym stylu.

a ta rzezba przy barze 'bar' - porywa


Z góry sory za offtopa ale nie mogłem się powstrzymać.

Proszę się nie czepiać Dominet Banku. Ludzie, którzy go stworzyli zaczynali od zera, mieli własną wizję, walczyli na tak konkurencyjnym rynku i im się to udało. Dla takich ludzi mam ogromny szacunek, zrobić coś z niczego Nie ma w naszym kraju wielu takich osób.
Dodatkowo to Dominet Bank od jakiegoś czasu jest częścią grupy Fortis, której nie opłacało się budować rozległej własnej sieci oddziałów.

No nie wiem czy Grupa Fortis, jedna z największych instytucji finanowych w Europie jest "szajsem"



d-8 - Śro Lip 25, 2007 8:58 am
chyba sie nie zrozumielismy

ja mam lekki przesyt placowkami tego typu, ktore powstaja w ilosciach hurtowych jak kioski ruchu. na kazdym rogu doslownie.

milo ze powstaja i szacunek dla nich za to jak doszli do tego wszystkiego itd itp jak tysiace innych firm. nieprawdaz ?

co nie zmienia faktu, ze nie musze jakos szczegolnie uznawac je i nie wiec jaka swietosc z nich robic. tyle

koniec OT



MarcoPolo - Śro Lip 25, 2007 9:39 am
Interesującym wyłomem od nowej świeckiej tradycji lokowania kolejnej placówki banku/ domu kredytowego wobec 2000 już zaistniałych podobnych placówek w środowisku śródmiejskim Katowic, moze być zaadaptowanie na knajpę/ restaurację byłej tureckiej miejscówki odzieżowej na ul.Stawowej. A właśnie tak wieść gminna niesie.



Tequila - Śro Lip 25, 2007 10:08 am

Interesującym wyłomem od nowej świeckiej tradycji lokowania kolejnej placówki banku/ domu kredytowego wobec 2000 już zaistniałych podobnych placówek w środowisku śródmiejskim Katowic, moze być zaadaptowanie na knajpę/ restaurację byłej tureckiej miejscówki odzieżowej na ul.Stawowej. A właśnie tak wieść gminna niesie.

Czyli nastąpi powrót do tego co istniało w tym miejscu wcześniej



absinth - Śro Lip 25, 2007 10:33 am
Marco mam nadzieje ze rzeczywiscie tak bedzie



d-8 - Czw Lip 26, 2007 7:18 am

Interesującym wyłomem od nowej świeckiej tradycji lokowania kolejnej placówki banku/ domu kredytowego wobec 2000 już zaistniałych podobnych placówek w środowisku śródmiejskim Katowic, moze być zaadaptowanie na knajpę/ restaurację byłej tureckiej miejscówki odzieżowej na ul.Stawowej. A właśnie tak wieść gminna niesie.

fajny newsik. cieszy. stawowa na ciuchowe kwestie sie wg mnie zupelnie nie nadaje ( jak i banki czy ksiegarnie itp )



absinth - Czw Lip 26, 2007 7:27 am
zlikwidowano sklep Tatuum na rogu Stawowej i 3-go Maja



d-8 - Czw Lip 26, 2007 7:44 am
^^^ no to zrobila sie swietna miejscowka na Starbucksa



Andrzej - Czw Lip 26, 2007 8:42 am

zlikwidowano sklep Tatuum na rogu Stawowej i 3-go Maja

no to potwierdzily sie moje informacje sprzed kilkunastu postow



d-8 - Czw Lip 26, 2007 8:53 am

no to potwierdzily sie moje informacje sprzed kilkunastu postow

dokladnie.

a moze masz info na temat - co teraz tam bedzie sie miescic i sie podzielisz ?



Andrzej - Czw Lip 26, 2007 9:20 am
lokal wynajmie firma ktora spelni wygorowane zadania finansowe pani wlascicielki kamienicy hihi

na razie nie wiem nic konkretnego ale popytam i i jak sie dowiem to na pewno sie z wami podziele



Bartek - Czw Lip 26, 2007 9:45 am
No pewnie będzie to bank!



absinth - Czw Lip 26, 2007 10:17 am

lokal wynajmie firma ktora spelni wygorowane zadania finansowe pani wlascicielki kamienicy hihi

na razie nie wiem nic konkretnego ale popytam i i jak sie dowiem to na pewno sie z wami podziele


a swoja droga moze wiesz cos na temat planowanego kiedys podwyzszenia tej kamienicy, czy cos sie tu bedzie jeszcze dzialo w tym temacie?



brysiu - Czw Lip 26, 2007 11:27 am
jeszcze ad vocem Slazaka - pytalem sie dzisiaj ekspedientki w Taniej Ksiazce w Slazaku po kupnie opaslego tomiszcza Atlasu Polski (chcialem jeszcze nabyc ok. 2-3000 stronicowe dzielo anglojezyczne o nowoczesnym budownictwie, ale nie jestem jeszcze burzuj by za 130 zeta to kupic - obadam na allegro;-P) czy to prawda, ze beda burzyc Slazaka, a ona na to, ze mieli zburzyc tylko kiosk z papierosami i zlikwidowac bankomat, ktory tam byl, bo bylo malo miejsca przed samym budynkiem; a o wyburzeniu gmachu Slazaka nic nie wie...
...czyli albo wlasciciele nie mowia swoim pracownikom o planach, albo sami wlasciciele nie wiedza co i jak...

(jeszcze cos - zauwazylem jakby nowe okna na fasadzie Slazaka)...



salutuj - Czw Lip 26, 2007 11:46 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Czw Lip 26, 2007 12:07 pm
w lokalu oproznionym juz jakis czas temu przez ksiegarnie (ta z czarnym kotem wylegujacym sie na w witrynie ) na rogu Wojewodzkiej i Francuskiej trwa remont
inwestorem jest Zabka



Jaimar - Czw Lip 26, 2007 1:59 pm
Nie wiem czy juz to ktoś zaanonsował:

Pomiędzy Ligonia a Wita Stwosza są takie paskudne baraczki, magazyny w których można było między innymi kupić panele, okna czy wodomierz. Od niedawna (chyba) są ogrodzone i trwa tam remont - zdaje się solidny (dźwig, rozbebeszone dachy). Na żółtej tabliczce jest coś napisane o pawilonie handlowym.
Trafiłem niestety na mało gadatliwego ochroniarza



absinth - Czw Lip 26, 2007 3:39 pm
anonsowalem o tym w temacie o katedrze,

rozbiorka ma zwiazek z utworzeniem w tym miejscu Placu JPII, ktory obecnie placem jest tylko z nazwy

miasto bodajze w zeszlym roku odkupilo te baraczki i teraz przeprowadza rozbiorke



Andrzej - Czw Lip 26, 2007 4:55 pm

Interesującym wyłomem od nowej świeckiej tradycji lokowania kolejnej placówki banku/ domu kredytowego wobec 2000 już zaistniałych podobnych placówek w środowisku śródmiejskim Katowic, moze być zaadaptowanie na knajpę/ restaurację byłej tureckiej miejscówki odzieżowej na ul.Stawowej. A właśnie tak wieść gminna niesie.

trwaja przymiarki do przejecia tego lokalu przez jakas siec kawiarni niestety ale nie znam nazwy wiem tylko ze funkcjonuja juz w scc jak tylko sprawa nabierze konkretnych ustalen to sie z wami podziele wiadomosciami

a co do lokalu po tatuum do dalej nic nie wiem o podwyzszaniu tej kamienicy tez cisza



Jaimar - Czw Lip 26, 2007 6:21 pm

anonsowalem o tym w temacie o katedrze,

rozbiorka ma zwiazek z utworzeniem w tym miejscu Placu JPII, ktory obecnie placem jest tylko z nazwy

miasto bodajze w zeszlym roku odkupilo te baraczki i teraz przeprowadza rozbiorke


Przyznam się bez bicia że tamtego tematu nie czytałem.
Nie zgadza mi się natomiast to że robią tam remont a nie rozbiórkę i inwestorem chyba nie jest miasto.
Może miasto nie wykupiło wszystkich baraczków ???



MarcoPolo - Czw Lip 26, 2007 9:36 pm
Na zwłokach Tatuum wylęgają się muszki TseTseTse.



qlomyoth - Czw Lip 26, 2007 9:43 pm


trwaja przymiarki do przejecia tego lokalu przez jakas siec kawiarni niestety ale nie znam nazwy wiem tylko ze funkcjonuja juz w scc jak tylko sprawa nabierze konkretnych ustalen to sie z wami podziele wiadomosciami

a co do lokalu po tatuum do dalej nic nie wiem o podwyzszaniu tej kamienicy tez cisza


czyzby coffee heaven mialo sie tam otworzyc??



SPUTNIK - Czw Lip 26, 2007 10:11 pm

Na zwłokach Tatuum wylęgają się muszki TseTseTse.

marek , znowu tapetowałeś ??



MarcoPolo - Pią Lip 27, 2007 6:14 am


marek , znowu tapetowałeś ??

Michale to byla specjalna dedykacja dla Ciebie.



absinth - Pon Sie 06, 2007 1:20 pm
na Warszawskiej dwa remonty lokali uzytkowych:

pierwszy mniej wiecej na przeciw ul. Szkolnej - bedzie tam salon fryzjerski

drugi remont kilka kamienic od skrzyzowania z Graniczna ( nie wiem co bedzie )

zlikwidowali sklep Reportera na 3-go Maja



jacek_t83 - Pon Sie 06, 2007 1:36 pm

zlikwidowali sklep Reportera na 3-go Maja
no i gdzie ja teraz bedzie ciuchy kupowal i jednoczesnie wspieral moj ukochany klub??



salutuj - Pon Sie 06, 2007 1:59 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Andrzej - Nie Sie 12, 2007 7:30 am
jak juz pisalem wczesniej na stawowej powstanie nowa kawiarnia
bedzie to lokal sieci costa caffe

jak ktos chce zobaczyc jaki maja wystroj i czego sie mozna spodziewac do wypicia i zjedzenia to moze sobie pojsc do scc
oprocz katowic maja jeszcze lokal w rzeszowie



absinth - Nie Sie 12, 2007 3:51 pm
costa caffe to chyba nowe przedsiewziecia Karkosika:



Costa Coffee chce zostać w przyszłym roku wiceliderem rynku pijalni kawy w Polsce. W rozwój tej sieci kawiarenek zainwestował fundusz Romana Karkosika

Narodowy Fundusz Inwestycyjny Krezus kupił połowę udziałów w spółce eCofee, która ma wyłączność na markę Costa Cofee w Polsce. Jest to jedna z najbardziej popularnych sieci kawowych na świecie, którą rozwija potężna brytyjska firma z branży hotelarskiej Whitbread.

Kontrolowany przez Romana Karkosika NFI zainwestował w eCoffee 10 mln zł. - Planujemy otwierać rocznie 15 - 20 punktów. Mamy fundusze na najbliższe dwa, trzy lata, poza tym od przyszłego roku powinniśmy zanotować zyski - zapewnił na wczorajszej konferencji prasowej prezes eCoffee Grzegorz Brydak.

W całym kraju działa sześć kawiarni Costa Coffee, a do końca roku ma być otwarte przynajmniej dziesięć nowych. W najbliższym czasie bar tej sieci pojawi się m.in. w stolicy na najbardziej prestiżowej ulicy Nowy Świat. - Naszym celem jest otwarcie do 2011 roku 100 barów, co da nam 20 proc. udziałów w rynku kawowym - dodał Grzegorz Brydak.

Kawa daje zarobić

Wartość polskiego rynku kawy ocenia się na 1,2 mld zł, z czego połowę zarabiają markowe sieci. Bary kawowe są najszybciej rosnącym segmentem rynku gastronomicznego w Polsce. Ich obroty zwiększają się w tempie 20 - 40 proc. rocznie.

Ale do markowych sieci należy tylko 175 kawiarni na ok. 2,5 tys. działających w kraju. Zdaniem przedstawicieli eCoffee, taka struktura musi skutkować konsolidacją, a jednocześnie pozostało dużo miejsca dla nowych graczy.

Najwięcej barów kawowych ma obecnie polska sieć Coffee Heaven,która także znalazła sobie brytyjskich inwestorów. W przyszłym roku pojawi się poważny konkurent - Starbucks. Na świecie jest już ponad 13 tys. punktów sprzedaży kawy pod tą marką, na polski rynekwprowadza ją AmRest.

Costa Cofee chce się jednak odróżniać od stylu, jaki reprezentują Amerykanie. Stawia na klasyczną włoską kawę, dobre jedzenie i gustowne wnętrza, a nie na szybką obsługę charakterystyczną dla fast foodów. Pierwsze bary tej sieci założyli w Londynie w latach 70. ubiegłego wieku Włosi Sergio i Bruno Costa, emigranci z Parmy. Dwanaście lat później dali się wykupić grupie Whitbread, liderowi brytyjskiego rynku hotelarstwa, która nadal pielęgnuje włoski styl w swojej sieci.

- Polski rynek jest w bardzo wczesnej fazie rozwoju, konkurencja go rozwija, nie boimy się jej. W naszych sześciu barach obserwujemy, że Polacy docenili smak naszej kawy - ocenił Judd Wiliams, dyrektor regionalny Costa International.

Uwiodło ich cappuccino

Firma pierwszą kawiarnię eCoffee otworzyła w grudniu ubiegłego roku w Rzeszowie, skąd pochodzi prezes rady nadzorczej Krzysztof Gryczman. To on wpadł na pomysł rozwijania Costa Coffee w Polsce, wcześniej tworzył sieć sprzedaży Polkomtelu.

- Będąc w Londynie, wstąpiłem do jednego z barów, gdzie dostałem prawdziwe, wspaniałe cappuccino. Ta kawa mnie urzekła - zachwalał na konferencji.

Kawa uwiodła także NFI Krezus, który jest gotów sfinansować otwieranie nowych punktów sprzedaży Costa Coffee. Jeden punkt oznacza wydatek rzędu 0,5 mln zł. - Fundusz poszukuje inwestycji dających duże szanse wzrostu, będziemy inwestowali w spółki na początkowym etapie rozwoju - powtórzył wczoraj prezes NFI Krezus Wojciech Sobczak swoje wcześniejsze deklaracje.

Kilka dni temu zapowiadał, że Krezus kupi do końca roku cztery, pięć firm, na każdą z transakcji przeznaczając 15 - 20 mln zł. W przyszłości zamierza eCoffee wprowadzić na giełdę. Wczoraj notowania NFI Krezus spadły o 3,5 proc.
MAGDALENA KOZMANA





caterina - Nie Sie 12, 2007 4:36 pm
w lokalu po tureckich ciuchach ma byc ta kawiarnia?tak serio serio powstanie ?nie bank?nice:)



d-8 - Nie Sie 12, 2007 8:49 pm
fajnie ze kafeja a nie jakies pozyczki szybkie czy klimat w tym stylu.

poza tym ogrodek pierwszy przy zabie ( idac od dworca w strone mickiewicza ) wystaje za bardzo na ulice stawowa i to przejscie staje sie niewydolne z lekka... przeszkadza po prostu



MarcoPolo - Pon Sie 13, 2007 1:38 pm
Remontuja sie 2 lokale uzytkowe, poziom ulica od frontu, na rogu Kosciuszki i Batorego.



absinth - Pon Sie 13, 2007 2:56 pm
oprozniono 3 lokale uzutkowe na Francuskiej 13

to znaczy, ze albi bedzie remont, albo, ze wypowiedziano umowe i znaleziono najemce na wszystkie 3 polaczone:


a tu zdjecie z Damrota, ta wyremontowana kamienica gdzie jest bar Bar


a tu zdjecie tego lokalu na rogu Batorego i Kosciuszki o ktorym pisal Marco




Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 890 wypowiedzi • 1, 2, 3 ca6, Satel
wyk4, Budownictwo studia, mechanika
Block Lawrence - Bernie Rhodenbarr 05 - Wlamywacz.rar
Ponadto miałem być rodzinnym facetem jak mężczyzna, którego najbardziej podziwiałem: Al Bolitar, mój ojciec...
Mala prosiba o inny kolor Dark Master
[PKC][LAB][Ostatnia laborka][Prawie na MAXA] PKC liczniki&rejestry opracowanie