ďťż
 
[Katowice] Knajpy i kluboknajpy





absinth - Śro Lis 28, 2007 10:26 am

Ostatnio słyszałem, że powstał nowy pub na ulicy Dąbrówki. O ile dobrze pamiętam to nazywa się "Garaż".

istotnie

tu jest link do strony:
http://www.clubgarage.pl/

"Club muzyczny Garage, to klub jaki od dawna był potrzebny w Katowicach. To miejsce w którym możesz skorzystać z wybornej kuchni i ogromnego wyboru drinków.

Najważniejsze jest jednak to, że cały czas odbywają się u nas koncerty rockowe i jazzowe oraz imprezy kulturalne, takie jak niedzielne występy kabaretów. W klubie zawsze towarzyszy nam świetna muzyka - chillout, acid-jazz, minimal. Do tego świetny wystrój i mnóstwo oryginalnych rozwiązań, dzięki którym nasz klub stanie się jednym z Twoich ulubionych miejsc w centrum Katowic."

najblizsze imprezy:
29.11.2007 KASIA KLICH - koncert -godz.21:00- wstęp wolny
Pop / Electronica / Jazz

02.12.2007 Kabaret HLYNUR godz.21:00 - wstęp wolny
Kabaret hlynur tworzą cztery osoby, które najpierw pracują nad tekstami, a potem wystawiają je na scenie. Chętnie pokażemy program pt. "Formy i konwencje" lub nasz najnowszy program zatytułowany "Polityka???"

06.12.2007 KATARZYNA GRONIEC - koncert

13.12.2007 MARYSIA SADOWSKA - koncert

etc...




d-8 - Wto Gru 11, 2007 8:14 am
polecam miejscowke 'mamma mia' na mariackiej ( nie wiem co mi z tą dworcową wyskoczyło )

jesli chodzi o sniadania - bardzo smacznie i tanio ! co prawda wybor z karty nie powala ale wszystko podstawowe co ma byc to jest

kawa jest dobra z duzego ekspresu

a ogolnie ceny bardzo przystepne. no i miejsce tez dobre - trzeba rozkrecac mariacka ! tak wiec generujmy ruch



meszuge - Wto Gru 11, 2007 10:20 am
Mamma mia to ul. Mariacka !

Pierogi pycha, makarony - przeciętne, ale za 9.90 czy 10.90 pln coś na kształt obiadu to chyba w porządku !?



absinth - Wto Gru 11, 2007 10:44 am
napisze jeszcze raz to co wczoraj skasowalo przy okazji prac technicznych

jesli idzie o klub garage to jest ponoc calkiem ok, jedynym mankamentem jest ponoc obsluga a wlasciwie sysyem zamawiania czegokolwie

druga infomacja to to ze na Plebiscytowej otwarto jakas nowa knajpe, ktora wkrotce skontroluje i napisze wrazenia

trzecie info ( z dedykacja dla cateriny ) otwarto juz chyba klub instytut zero na Gliwickiej

fajny mieli plakat :


http://www.myspace.com/zeroinstitute




koniaq - Wto Gru 11, 2007 1:20 pm
na mariackiej to dopiero powstana swietne kluby



miglanc - Wto Gru 11, 2007 4:06 pm
Ciekawe jak szybko zainteresuje sie nimi pan Luty.



caterina - Wto Gru 11, 2007 8:01 pm

napisze jeszcze raz to co wczoraj skasowalo przy okazji prac technicznych

jesli idzie o klub garage to jest ponoc calkiem ok, jedynym mankamentem jest ponoc obsluga a wlasciwie sysyem zamawiania czegokolwie

druga infomacja to to ze na Plebiscytowej otwarto jakas nowa knajpe, ktora wkrotce skontroluje i napisze wrazenia

trzecie info ( z dedykacja dla cateriny

http://www.myspace.com/zeroinstitute


heh dzieki Łukaszu
ale na pewno zauwazyłeś date...i tak nie poszłabym....nikt fajny w Kato tam wtedy nie był



d-8 - Czw Gru 13, 2007 12:37 pm
ale reserczowal ktokolwiek z was lub waszych znajomkow ten instytut nowy na gliwickiej ?
bo jak tylko plakat to za malo dla mnie, zeby uwierzyc ze jest open



absinth - Czw Gru 13, 2007 3:19 pm
w piatek zrobimy risercz



MarcoPolo - Czw Gru 13, 2007 3:46 pm
W Garażu stoi zacny Trabant.
Spoko DDR!!!



caterina - Nie Gru 23, 2007 1:03 pm
gdzie juz nie pojde :
w koncu Instytut Zero na Gliwickiej udało mi sie zastac otwarty,ale to nie zmieniło w sumie nic,a nawet zniszczyło aure tajemnicy jaki to bedzie klub....bo jest fatalny...nie udało sie co prawda wejsc do srodka i dokładnie obejrzec( 8 zeta wjazd) ale muza słyszalna na zew...bez komentarza i jakas czerwona łuna biła z okien...
podobnie klub Garaz...piwo bez gazu,muzyka taki rmf bez gadki a wystroj raczej ponizej krytyki.trabant jest ok ale to tyle.choc mi sie i tak podobało bo było sporo ludzi i było miło.ale juz sie tam nie pojawie szybko...
szkoda.



MarcoPolo - Nie Gru 23, 2007 1:07 pm
Bylem tam( Garaż) na koncercie jakiejs quazi Tori Amos. Generalne wrazenie: knajpa nudna i bez polotu. :/ czy u nas nie da sie zrobic knajpy dopieszczonej, zaaranzowanej w intrygujacy sposob, z dobrym oswietleniem, naglosnieniem, z dobra muzyka, mila i kompetentna obsluga, z prorozrywkowym rozmieszczeniem parkietu , stolikow, baru? Po prostu wypasu, frykasu? W Garazu widac slady w tym kierunku, ale szybko gubia trop.
Obok Garażu powstaje lokal z bilardem stolowym. Ilosciowo rozrywka w tym rewirze na plus.



absinth - Nie Gru 23, 2007 1:11 pm
hehe, no Garage jest troche late '90s, ale przynajmniej po wedrowce ludów na mrozie sie człowiek ogrzał. Inna rzecz, ze takie miejsca tez sa potrzebne, co mozna wywnioskowac, ze bylo tam calkiem sporo ludzi, szczegolnie jesli zestawi sie to z tym, ze lokal dziala od niedawna, a to, ze w sumie jest bez klimatu to inna sprawa...



caterina - Nie Gru 23, 2007 1:32 pm
inna rzecz ,ze własnie takich klubow jest najwiecej...schlebiajacy powszechnym gustom,bezpłciowych... ale lepszy Garaz niz wczesniejszy Protector
wciaz czekam na jakis klub z wyrazem,konsekwentnym wystrojem i bez opłat na wejsciu
a co do tego lokalu z billardem natezenie oswietlenia było porazajace,jasno od swietlowek jak w Tesco.



d-8 - Nie Gru 23, 2007 2:57 pm
nalezy jeszcze dodac, ze te siedziska w trabancie w garażu calkiem wygodne. na ale po niemieckich samochodach czego innego oczekiwac

ogolnie spoko ze knajpa jest duza. i jak dla mnie to jedyny atut tego miejsca. reszta ponizej poziomu, ktory akceptuje, wiec pozostane przy dotychczasowych knajpach...



caterina - Czw Gru 27, 2007 12:48 pm
no to juz wiemy gdzie isc w nastepny piatek
========================

Simon się bawi, mieszkańcy się denerwują
Anna Malinowska
2007-12-26

Na małym osiedlu w Katowicach życie mieszkańców uprzykrza bar. Choć co rusz interweniuje policja, urzędnicy zwlekają z odebraniem lokalowi koncesji.
Osiedle św. Ducha to kilka bloków i domków nieopodal kompleksu Silesia City Center. Mieszka tu ok. 500 rodzin. - Na osiedlu nie ma ani jednego placu zabaw, żeby człowiek mógł z wnukami iść na spacer. Jest za to pięć knajp! Jedna w tym samym budynku co służba zdrowia, a druga tuż obok przedszkola. I właśnie z tą drugą mamy największy kłopot. Przyjeżdżają tu ludzie z całych Katowic - wzdycha Róża Mróz, emerytowana nauczycielka.

Dwa lata temu do katowickiego magistratu trafiło pismo: ponad setka mieszkańców podpisała się pod protestem przeciwko dalszej działalności baru Simon i z prośbą o stworzenie placu zabaw. Opisywali nocne zabawy, wrzaski i libacje, które po zamknięciu lokalu przenosiły się na osiedle. Prezydent Katowic Piotr Uszok zlecił wówczas sprawdzenie, co dzieje się na osiedlu św. Ducha.

Jakub Jarząbek z biura prasowego katowickiego magistratu: - Potwierdziliśmy, że rzeczywiście w barze jest głośno, że jego klienci zakłócają ciszę nocną. Przepisy jednak nie zostały naruszone. Pan Piotr Nowak, właściciel Simona, został pouczony. Zapowiedzieliśmy też wzmożone kontrole w lokalu.

Czy awantury zauważyli policjanci? - Mieszkańcy się skarżą. My jednak może tylko pojechać i uspokoić, bo nie mamy prawa zamknąć baru - usłyszeliśmy w komisariacie II.

Mieszkańcy zwrócili się o pomoc do katowickich radnych. Ci złożyli kilka miesięcy temu wniosek o cofnięcie koncesji. - Jeśli skargi będą się powtarzać, znowu przeprowadzimy wizję lokalną. Jeśli ustalone zostaną przypadki łamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, cofniemy koncesję - dodaje Jarząbek.

Nowak jest przekonany, że pretensje mieszkańców inspirują właściciele konkurencyjnych barów: - U mnie jest kulturalnie. Mieszkańcy powinni się cieszyć, bo nie ma tu żadnego domu kultury, a ja i zawody w skata i w bilard organizuję. Mogą z tego skorzystać, a nie tylko w domu siedzieć - mówi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3501 ... 2-27-03-06



d-8 - Czw Gru 27, 2007 3:21 pm
ach ci interweniujacy mieszkancy...

tymczasem muzyczno-klubowa dzialanosc wznowila 'dekadencja' ( pozdrowienia dla wiceprezia Lutego i jego psa ! )
ponoc muzyczne imprezki przeniosly sie do piwnicy i tam dj-e zapodaja nutki :-)
aczkolwiek jak wiesc po miescie niesie 25.12 w dniu imprezy wstep byl za 15 pln
bardzo dziekujemy



MarcoPolo - Czw Gru 27, 2007 5:32 pm
Prezydencie Luty i ty psie prezydenta, nie idzcie tą drogą!
@15 zeta wstęp do piwnicy: Dekadencjo, nie idzcie ta droga!



babaloo - Czw Gru 27, 2007 8:17 pm

ponoc muzyczne imprezki przeniosly sie do piwnicy i tam dj-e zapodaja nutki :-)


Klimaty konspiracji, kontrabandy świetnie.

Może wprowadzimy w naszym mieście prohibicję to się pojawią ciekawe lokale w ciekawych miejscach.



d-8 - Śro Sty 02, 2008 2:50 pm
czesciowo spalona pare miesiecy temu restauracja McD przy A4 juz otwarta ponownie i zaprasza na smaczne i tanie posiłki



SPUTNIK - Sob Sty 05, 2008 1:13 am
well

otrzymałem dzisiaj zaproszenie w pewne miejsce o którego istnieniu wczesniej nie wiedziałem

co prawda okazało się ono zbyt posh jak na moje dzisiejsze potrzeby ale warto wiedzieć na przyszlosć ze takowe funkcjonuje

"Apoteoza Stylu"

www.apoteoza.pl



absinth - Sob Sty 05, 2008 11:21 am
kiedys na to trafilem przez przypadek szukajac nowych lokali w Kato

moze to i apoteoza jakiegos stylu ale do mnie ten styl nie przemawuia za bardzo...







salutuj - Sob Sty 05, 2008 12:04 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



maciek - Sob Sty 05, 2008 12:36 pm
Do mnie też nie. Stare wnętrza mnie przytłaczają i człowiek ma wrażenie, że za chwile ze starej szafy wyjdzie duch jakiegoś poprzedniego właściciela. Stare meble w ogóle mi się nie podobają, nawet jako akcent w nowoczenych wnętrzach.



qlomyoth - Sob Sty 05, 2008 1:25 pm
Okropne te wnetrza, patrzac na zdjecia mam wrazenie, ze przebywanie tam musi byc strasznie przytlaczajace. Taki Licheń jesli chodzi o aranzacje wnetrz.



Bartek - Sob Sty 05, 2008 1:33 pm
Bo takie wnętrza są dla oligarchów, cygaro lub fajka i 10tyś zł drobnych na napiwki ;-)



d-8 - Sob Sty 05, 2008 2:45 pm
a ja uwazam, ze fajnie ze jest taki lokal.
nie wiem czy by mi pasowal czy nie - jak sie tam przejde i zobacze jak jest to ocenie.

ogolnie jednak jestem na 'tak' - im wiekszy wybor i roznorodnosc lokali w miescie - tym lepiej



absinth - Sob Sty 05, 2008 3:27 pm
ale chyba nikt nie mowil,ze to niefajnie, ze jest taki lokal, tylko, ze jego stylistyka niekoniecznie jest zbiezna z jego smakiem

ja sie ciesze, ze jest taki lokal, bo to znaczy, ze jest wiekszy wybor, natomiast sam wystroj jest daleki od preferowanego przeze mnie.



miglanc - Sob Sty 05, 2008 7:28 pm
Troche bez gustu. Stare wnetrza sa fajne ale w muzeach.



absinth - Pon Sty 07, 2008 2:22 pm
Jak zapewne czesc forumowiczow wie po zamknieciu Rentgena (wczesniejsze metro a jeszcze daaaawniej pierwsza Chimera) trwaja tam jakies prace remontowe, ciagnie sie to dosc dlugo, dzis przechodzac tamtedy zauwazlylem, ze nas wejsciem (wygladajacm na wejscie do przyszlego klubu) pojawil sie napis ENIGMA, a zatem tak bedzie sie zwal ten przybytek. Coz, czekamy, zeby sprawdzic czy na mapie szałbajnajtowej pojawi sie cos ciekawego



d-8 - Pon Sty 07, 2008 2:40 pm
nazwa zupelnie mi sie nie podoba.

chcialbym zeby z wnetrzem bylo dokladnie na odwrot



caterina - Pon Sty 07, 2008 8:44 pm
po nalepionych" witrazach" na oknach nie spodziewam sie wiele od dekoratorow....ale jak muza bedzie ok to jestem w stanie patrzec w inna strone....



maciek - Wto Sty 08, 2008 6:16 am
Podobno na Sobieskiego jest jakaś nowa restauracja orientalna, czy to prawda?



absinth - Wto Sty 08, 2008 7:58 am
pisalo o tym wczoraj w Echu:

kuchnia koreansko-japonska, mistrzem kuchni jest gosc ktory skonczyl jakas prestizowa szkole w Japoni w tym wzgldzie. Tyle zapamietalem z artykulu, moze Sputnik zbada na zywo bo mieszka zaraz obok w sumie



macu - Wto Sty 08, 2008 8:52 am
Lokal jest tam gdzie kiedyś Metamorfozy.



caterina - Pią Sty 11, 2008 5:17 pm
Novika i Beats Friendly
12.01.2008
Dekadencja, Katowice

Kolektyw Beats Friendly firmuje wydaną niedawno pierwszą część z cyklu kompilacji "Friendly Beats". Płyta jest równie eklektyczna jak upodobania muzyczne członków tej warszawskiej ekipy. Klasyczny funk i disco, hip-hop oraz jamajski dancehall, electro i broken beat, deep house oraz breakbeat. Od Fat Freddy's Drop, przez Rockers Hi-Fi, Malente, Jamie Lidella, Roisin Murphy, do M.A.N.D.Y. vs Booka Shade i Tiefschwarz.

Fanom muzyki klubowej Noviki nie trzeba przedstawiać. Kasia "Novika" Nowicka jest legendą polskiej sceny, DJką, prezenterką radiową i telewizyjną, ale przede wszystkim wokalistką, która nagrywała z takimi artystami jak: Futro, Smolik, Fisz, Adamus i Envee. Novika prowadzi audycje radiowe, wydaje składanki promujące polską muzykę klubową, a ostatnio ukazał się jej solowy krążek "Tricks Of Life".

W sobotę z kolektywu Beats Friendly w Dekadencji pojawią się: Novika - wokal oraz DJe Lexus i Rawski.

http://www.ultramaryna.pl/wydarzenie.php?id=8884
===================
nie rozumiem tylko czemu nie ma podanej ceny biletu?super,ze cos sie dzieje w Dekadencji znowu ale czy jest az tak dobrze,ze wreszcie wstep jest bezpłatny?czy sie dowiem na wejsciu ,ze jednak 15 zeta,a piwo dalej 8.
a tak btw to moze pora znow odszukac karte klubowa Deka?oby oby



absinth - Pią Sty 11, 2008 5:34 pm
hehe jak to Cialdini pisal kiedy nie podaje sie ceny koncertow na plakatach wowczas wiecej osob na nie przychodzi gdyz nie znajac ceny licza, ze bedzie malo, a kiedy jednak nie jest malo to sporej czesci ktora specjalnie sie na ten koncert wybrala nie oplaca sie juz wracac i wola zaplacic kwote ktorej wczesniej majac czas do namyslu by nie wydali

btw Enigma na Pl. Wolnosci jest juz podobno otwarta, tak mi powiedziano na miejscu wczoraj



Emenefix - Pią Sty 11, 2008 7:26 pm


Kultura: Imprezowy konkurs MM-ki
Baw się w karnawale w "Poziomie3"

http://www.mmsilesia.pl/news/341/Baw+sie+w+karnawale+w+Poziomie3.html

24 podwójne zaproszenia do rozdania



d-8 - Pon Sty 14, 2008 7:39 am
no i dzialo sie !

dekadencja jak zwykle dala rade...

prąd siadał podczas imprezy wiele razy. nie powiem - spory element zaskoczenia hehe
chcielismy wyjsc ( i wyszlismy ) natomiast pan od kasowania przy wejsciu niestety sie ewakuowal ( chyba przewidzal bystrzak ze nie my jedyni chcielismy wyjsc i poprosilibysmy o zwrot za bilet! )

ogolnie impreza pod znakiem "unplugget"
dosłownie.

i znowu pół roku karencji na 'deka' kłade, jak nie wiecej. big yo dla ekipy menadzerskiej



caterina - Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
pan co prawda sie ewakuował ale rozmawiałysmy z inna kompetentna osoba w pokoju "socjalnym".uzasadnienie,ze nie odda nam pieniedzy było raczej rozsadne bo mozna niby odwołac koncert z przyczyn niezaleznych jesli juz sie rozpoczał.I ze to jest napisane na kazdym bilecie
ok tylko nie było biletow .no nie wazne. pan zbył nas ,ze idzie właczyc bezpieczniki i mamy przyjsc jutro bo on nas zapamieta..a w ogole to mamy czekac i sie dobrze bawic bo to jest Dekadencja. Gadanie...organizacja do bani!!!!
gdy zgasło swiatło w piwnicy nie zapaliły sie zadne znaki kierujace do wyjscia awaryjnego!Dobrze,ze towarzystwo było tym faktem totalnej ciemnosci rozbawione(za pierwszym razem) i nikt nie zaczac panikowac...
generalnie calosc to ZENADA!



salutuj - Pon Sty 14, 2008 1:43 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



macu - Pon Sty 14, 2008 2:25 pm
Wszystko schodzi na psy, ech...



absinth - Pon Sty 14, 2008 2:48 pm

Wszystko schodzi na psy, ech...

a zaczeło sie od tego, ze to pies wicerezydenta Lutego zszedl na spacerze na Mariacka...



d-8 - Pon Sty 14, 2008 3:36 pm
katowice - psie miasto

ogolnie tez zakladalem sabotaz uczynnych sąsiadow, ale to po prostu bezpieczniki najzwyczajniej nie dawaly rady !!
chlopcy wspinali sie na jakas drabine na klatce schodowej i podnosili te zypcyki w gore a one co chwila swoje i ryp w dół...

a co do tego co Caterina napisala - fakt, wiekszosc ludzi zareagowala smiechem na to ze zgaslo swiatlo, ale gdyby cos sie rzeczywiscie stalo moglo by byc bardzo nieciekawie - ciekawe kto przyjmowal ten obiekt - ale zadnych odblaskowych znakow ewakuacyjnych nie widzialem a to chyba wymóg jest ? albo ?



absinth - Wto Sty 15, 2008 7:15 pm
Enigma okazala sie jednak zamknieta podczas naszych zeszloweekendowych szałbajnajtów, ale cos tam od strony boiska dobudowuja:





SPUTNIK - Wto Sty 15, 2008 7:40 pm

Enigma okazala sie jednak zamknieta podczas naszych zeszloweekendowych szałbajnajtów, ale cos tam od strony boiska dobudowuja:


przejscie dla uczniów



caterina - Wto Sty 15, 2008 7:42 pm
e pewnie dodatkowy agregat z pradem...niech sie ucza na błedach



silesia7 - Wto Sty 22, 2008 11:56 am
Witam!

Chcialbym sie zapytac szanownych milosnikow silesianskich (no w koncu wkrotce taka nazwa bedzie obowiazywac) wiezowcow:
1. Gdzie jest winda w Altusie prowadzaca do skybara? Raz tam bylem ale nie znalazlem, moze dlatego ze nie mialem zbyt duzo czasu, ale generalnie nie rzucila mi sie ona w oczy
2. Jaki jest charakter SkyBaru? Czy jest to dyskoteka, nightclub czy po prostu kawiarnia gdzie mozna wybrac sie na randke z dziewczyną?
3. No i ogolnie jakie wrazenia i widoki ze SkyBaru?

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz



absinth - Wto Sty 22, 2008 1:28 pm
zeby wejsc do skybaru zglaszasz sie na recepcji hotelu Qubus, plafisz 10 zeta ( w wakacje bylo mona za darmo w soboty i niedziele bodajze miedzy 16 a 18 wjechac) dostajesz jarte magnetyczna wchodzisz do windy do ktorej skieruje cie obsuga hotelowa i wjezdzasz na ostatnie pitero

charakter SkyBaru hmm no taki skybar

charketer widac mniej wiecej na zdjeciach:
http://www.lokale.pogodzinach.net/modul ... okalid=214

wiec takie miejsce gdzie mysle, ze spokojnie mozna wziac panne, wiem ze sa tam organizowane tez 18stki ale i imprezach jako takich nie slyszalem

widoki sa fajne, ale raczej polecam lato



d-8 - Wto Sty 22, 2008 2:15 pm

Witam!
3. No i ogolnie jakie wrazenia i widoki ze SkyBaru?


widoki ogolnie sa przednie i najlepiej chyba jest wybrac sie wieczorową porą mimo wszystko

z tego co wiem to czasami niektorzy jakies co ciekawsze privat-party tam robia z dobra muza i ciekawym towarzystwem ( niekoniecznie osiemnastki heh)



caterina - Wto Sty 22, 2008 11:34 pm
najlepiej wybrac sie tak w okolicach zmierzchu ale gdy jest jeszcze w miare widno i ogladac zachod słonca
bardzo fajna jest salka na koncu baru ,oddzielona drzwiami przesuwnymi od reszty.Wystroj taki bez wymagan....Polecam na imprezy,nie byłam tam na 18-stce ale na panienskim.Miło i efektownie.Latem.



silesia7 - Czw Sty 24, 2008 9:51 am
dziekuje za informacje



d-8 - Czw Sty 24, 2008 10:05 am
polecamy sie na przyszłosc heh



Wit - Czw Sty 24, 2008 6:05 pm
Tajni agenci ruszą do knajp zwalczać palaczy
Jacek Madeja2008-01-24, ostatnia aktualizacja 2008-01-24 18:47



Tajni agenci będą szukać lokali, w których się nie pali lub są wyznaczone miejsca dla niepalących, i przekonywać właścicieli, że pub bez dymka też się opłaci.
Najpierw nie wytrzymali studenci w Krakowie. Mieli dość tytoniowej siekiery w knajpach, a potem porannego bólu głowy i ubrań przesiąkniętych tytoniowym smrodem. - U nas już tak jest, że jak piwko, to i papieros. Nieważne, że ktoś nie pali. I tak musi wdychać to, co wypalą inni - mówi Magdalena Petryniak ze studenckiego Stowarzyszenia "Manko", koordynatorka akcji "Lokal bez papierosa".

Studenci postanowili upomnieć się o wolność dla niepalących. Zaczęli przekonywać właścicieli lokali, że nie wszyscy klienci są palaczami. Domagali się wydzielenia sal wolnych od papierosowego dymu. Założyli stronę www.lokalbezpapierosa.pl i opracowali spis oraz mapę z przyjaznymi niepalącym lokalami.

- Kampania zaczęła się przed rokiem i spotkała się z dużym odzewem. W Krakowie mamy już 70 lokali, w których w ogóle się nie pali albo są osobne sale dla niepalących. Najłatwiej przekonać właścicieli restauracji, gorzej jest z pubami. Boją się utraty wpływów - tłumaczy Petryniak.

Tymczasem niepalący, którzy chcą spędzić wieczór w katowickim pubie, nie mają łatwego życia. - W niektórych są wyznaczone sale dla niepalących, ale często po kilku godzinach dym i tak się tam przedostaje - mówi Basia Skudrzyk, studentka z Katowic. Miejsc, gdzie obowiązuje całkowity zakaz palenia, jest jak na lekarstwo.

Beata Banaszkiewicz-Bulanda razem z przyjaciółką otworzyły pub i restaurację Big Blue z bezwzględnym zakazem palenia. - Nam i naszym znajomym zawsze przeszkadzał papierosowy dym. To na pewno odważny pomysł. Działamy dopiero od dwóch miesięcy i na razie, odpukać, interes idzie dobrze. Dla klientów, którzy są nałogowymi palaczami, mamy wydzielone miejsce z popielniczką na podwórku - opowiada katowicka restauratorka.

Uraczyć się dymkiem nie można też w kawiarni w Rondzie Sztuki. Tu jednak zdecydowały względy techniczne. Cały budynek jest opleciony siecią czujników dymu. - Nawet dobrze się złożyło. Nie ma smrodu, a ci, co już muszą zapalić, wychodzą na zewnątrz. Może jakaś część palaczy przestanie do nas przychodzić, ale w zamian za to pojawią się niepalący, których jest coraz więcej - przekonuje Dariusz Tiałowski, menedżer kawiarni w Rondzie Sztuki.

Na Śląsku akcja ruszy w przyszłym tygodniu. Na razie uczestnicy szkolą się, jak przekonywać właścicieli lokali, że wprowadzenie zakazu palenia może się opłacać i że wcale nie oznacza spadku obrotów i utraty klientów. - Od poniedziałku zabieramy się do pracy. Nasi "tajni agenci" będą też szukać lokali z takimi ograniczeniami i sprawdzać, czy rzeczywiście są przestrzegane. Na podstawie tego stworzymy mapę miejsc, gdzie mogą pójść niepalący - tłumaczy Ania Miś, studentka socjologii i koordynatorka śląskiej akcji "Lokal bez papierosa".



salutuj - Czw Sty 24, 2008 7:22 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Pią Sty 25, 2008 10:31 am
po Garage'u bedzie zdaje sie koelny lokal utrzymwany w stylistyce motoryzacyjnej:



wnetrza dawnej Starej Ksiegarni przy pl. Wolnosci obecnie zdaje sie, ze bedzie to Carpe Diem...



d-8 - Pią Sty 25, 2008 11:32 am
jak dla mnie wiochowo na maxa.

ale wielu ludziom taki styl sie podoba , i ok. zeby tylko chodzili na miasto i zeby sie w centrum krecilo - to niech powstają i takie knajpy, wtedy jestem na 'tak'



koniaq - Pon Sty 28, 2008 9:27 pm
polecam restauracje hobu niewygurowane ceny za pyszne jedzenie

http://www.hobu.pl/



absinth - Pon Sty 28, 2008 9:46 pm
heh kiedys sie tam wybieralem, ale nie dotarlem..

jadles tam sushi moze?

ok, a teraz takie cos dla szałbajnajtowców



ludzie z gustem ( dla reszty lokale i tak juz sa ) moga pisac swoje propozycje czego oczekuja od lokalu

http://www.acidcafe.pl



salutuj - Pon Sty 28, 2008 9:48 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



SPUTNIK - Pon Sty 28, 2008 11:40 pm
w jednym z większych śląskich miast...

hm , założe się ze chodzi o Sosnowiec



d-8 - Wto Sty 29, 2008 10:22 am

w jednym z większych śląskich miast...

hm , założe się ze chodzi o Sosnowiec


ramka jest w kolorach hmmm raczej wrocławskich niż zagłębiowskich.
no i cala reszta sie zgadza



salutuj - Wto Sty 29, 2008 11:54 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



caterina - Śro Sty 30, 2008 10:36 pm
jest tez nowa japonska resturacja na Opolskiej (podobno jest tez wejscie od Sobieskiego).Piwo(małe) kosztuje 16 zeta ale za to z Japonii sake 350 ml 43 ,haha
ale jedzenie juz w bardziej dostepnych cenach (zupa koło 10)
===================
dodałam opinie na Acidcafe,tylko jestem ciekawa ile to da bo to same w sumie oczywistosci sa.Mogliby jednak podac jakies konkrety: date i miejsce...



salutuj - Czw Sty 31, 2008 9:45 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Czw Sty 31, 2008 10:09 am
nie, bo to jest to co zaakceptowali i po tym co zaakceoptowali jak sadze mozna sie spodziewac co bedzie



salutuj - Czw Sty 31, 2008 12:08 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



macu - Pią Lut 01, 2008 1:57 pm
Nie wiem czy to już było ale jest w miarę nowa knajpa Big Blue z całkiem przyjemnym wnętrzem.
Oto ona



absinth - Pią Lut 01, 2008 2:26 pm
byles tam moze?

to bardziej restauracja czy knajpka/pub z jedzeniem?



macu - Pią Lut 01, 2008 2:30 pm
Ja tam jeszcze nie byłem ale znajomy mówił, że to bardziej pub, z tym że pub z wyśmienitym jedzeniem. I z zakazem palenia jakby to kogoś interesowało.



jacek_t83 - Pią Lut 01, 2008 2:31 pm
ja nie bylem, ale chętnie się przejdę bo leją paulanera a dawno nie piłem



caterina - Pią Lut 01, 2008 5:19 pm
ja ostatnio tez słyszałam o nowym klubie na Drzymały ,tez 9 ,tylko on miał sie nazywac Symbioza.jak widac ulica sie rozkreca,wystroj jest tam inny nieco niz w Big Blue ale maja dancefloor i klime

http://www.symbioza.net.pl/onas.html



babaloo - Pią Lut 01, 2008 8:39 pm
Oba kluby są chyba w tej samej kamienicy. Ciekawe jak się będą kręcić tak trochę na uboczu.

Hehe, mój dawny ogólniak jest niedaleko, ale chyba nie otwierają o ósmej rano



caterina - Nie Lut 03, 2008 7:09 pm
^^^ wejscia do klubow Big Blue i Symbioza sa naprzeciwko siebie w jednej kamienicy
Symbioza raczej nie na impreze ale obiad (lokal bardzo jasno oswietlony ale przyjemny).
Big Blue raczej na piwo.Bardzo miły,ceny przystepne.Polecam,warto sie wybrac



absinth - Nie Lut 03, 2008 9:32 pm
tak, big blue jest calkiem przyjemne, szczegolnie miejsca lezaco siedzace na zapoduszonych kanapach sa fajne choc mogloby byc troche wiecej miejsca, ale ogolnie in plus



Karl_MG - Pon Lut 04, 2008 10:14 am

Big Blue raczej na piwo.Bardzo miły,ceny przystepne.Polecam,warto sie wybrac Co to znaczy ceny przystępne (chodzi mi o to piwo )? I gdzie orientacyjnie jest ta ulica Drzymały?



d-8 - Pon Lut 04, 2008 11:35 am

Co to znaczy ceny przystępne (chodzi mi o to piwo )? I gdzie orientacyjnie jest ta ulica Drzymały?

boczna od kopernika bądz zwirki i wigury.

piwo ( zywiec?) chyba za 5 albo 6 pln, jakos tak. paulaner 0,5 l za 9 pln a litr za 17 pln ( z pamieci podaje, moze byc +- 1pln ;-) )



absinth - Pon Lut 04, 2008 12:12 pm
tyskie butelkowe za 5 zł

plus w lokal jest wolny od papierosow, co sie chwali, zwlaszcza po siekerze w "za drzwiami" i "kredensie" tego samego wieczoru



d-8 - Śro Lut 06, 2008 11:31 am
dla mnie jedynym mankamentem tych dwoch knajp nowych na drzymaly jest to, ze nie powstaly na mariackiej.
a tak poza tym to wszystko w jak najlepszym porzadku

w ogole ostatnio co chwila jakies nowe otwarcie za niedlugo przegonimy wrocek i krakow



absinth - Śro Lut 06, 2008 11:37 am
bylem tam w poniedzialek znowu w Big Blue i mnie sie coraz bardziej podoba ten lokal, tzn ta czesc siedzaco-lezaca

wiec rekomendacja jest



MarcoPolo - Śro Lut 06, 2008 2:43 pm
A program artystyczny majom?



d-8 - Śro Lut 06, 2008 2:45 pm

A program artystyczny majom?

ino ładne kelnerki majom i chyba ogrodek w lecie bedzie



salutuj - Śro Lut 06, 2008 4:41 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Śro Lut 06, 2008 4:49 pm
synek wejdz se na strone z knajpy, ktora podal macu, potem w podstrone galeria i se zobacz, albo lepiej masz:




salutuj - Śro Lut 06, 2008 5:08 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Czw Lut 14, 2008 4:02 pm
jak mozna sadzic po tym zdjeciu, wkrotce otwieraja ten przybytek:




d-8 - Czw Lut 14, 2008 6:28 pm
nie no, kolumny wejsciowe wymiatają równo !!!

w ogole przydało by sie zrownac z ziemią ten barak i postawić tam ładną plombę



absinth - Czw Lut 14, 2008 10:27 pm
Panie i Panowie cos o czym juz kiedys tu napomknalem

The White Club

znalazlem wreszcie wizualkizacje na stronie projektantow wnetrz http://www.kaczmarekstudio.pl/

To to samo studio ktore projektowalo takie lokale jak cinnamon np

mniejsza z tym, dla mnie te wnetrza to jest level przez bardzo duze L

poki co na stronie pisze, ze inwestycja jest w trakcie realizacji, zeby nie przeciagac 3 wizki ( a moze to zdjecia )ze strony http://www.kaczmarekstudio.pl/









miglanc - Czw Lut 14, 2008 11:00 pm
To bedzie w Katowicach? No no.



koniaq - Pią Lut 15, 2008 12:09 am
ciekawe gdzie to bedzie ten klubik



d-8 - Pią Lut 15, 2008 7:42 am
no nareszcie jakis ciekawszy bananowy klubik w kato

ciekawe czy obowiazywac beda smokingi czy tez tradycyjnym katowickim kryterium wejscie będą CZARNE BUCIKI ( bo reszta zawsze jakos ujdzie, co nie ? )



absinth - Pią Lut 15, 2008 8:21 am
a katowickim kryterium sa czarne buciki?



d-8 - Pią Lut 15, 2008 9:10 am

a katowickim kryterium sa czarne buciki?

nooo ! nie wiedziałes ? do tego pożądane jest lekkie muśnięcie solariane i wchodzisz wszędzie praktyczne. enjoy!



absinth - Pią Lut 15, 2008 9:29 am
ale gdzie np jest taki wymog czarnych bucikow?



d-8 - Pią Lut 15, 2008 9:38 am

ale gdzie np jest taki wymog czarnych bucikow?

w grzecholach kiedys pan na wejsciu mnie oświecił. nie polemizowałem. więcej mnie tam nie widzieli



macu - Pią Lut 15, 2008 9:43 am
S-klasa też wymagała lakierków.



d-8 - Pią Lut 15, 2008 9:45 am

S-klasa też wymagała lakierków.

a dokładnie !!! super-lewelowy klubik 'genesis' - tam to w ogole odpał był heh też sobie nie przypadlismy do gustu... no cóż samo życie.

jakos nie potrafie sie wyzbyc przyzwyczajenia ze w czornych eleganckich butach to moge pocisnac na wesele lub na jakis elegancki bankiet - a do klubu to jednak trzeba nieco zluzowac i nie fircykowac



absinth - Pią Lut 15, 2008 9:56 am
hmm, to ciekawe, bo ja takim obuwiem nie dysponuje*, a bylem w obu tych klubach

a to ze kluby nie przypadly mi do gustu bylo wypadkowa innych czynnikow, w kazdym badz razie moj casual badz sportobuw nie stanowil problemu

*tzn dysponowac to dysponuje, ale nie uczeszczam w nim wieczorami do knajp czy klubow



salutuj - Pią Lut 15, 2008 10:01 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Karl_MG - Pią Lut 15, 2008 4:57 pm
Mam pytanie do bywalców katowickich szynków. Gdzie w okolicach Centrum można siedzieć przy piwie całą noc? Albo chociaż tak do 5 rano, czyli do mojego, pierwszego autobusu?



absinth - Pią Lut 15, 2008 5:43 pm
pewnie w Bohemie na Slowackiego



caterina - Sob Lut 16, 2008 2:22 pm
do 5 ...fiu fiu...Longman na Gliwickiej jest długo czynny(czasami do 7,8 nawet),z Garazu (ul.Dabrowki) o 4 nas tez ostatnio nie wyrzucili.
a i moze w Za drzwiami na Dworcowej bedzie długo czynne,zawsze tam siedzi ktos o wygladzie Cmy Barowej wiec pewnie otwarte jest do oporu



salutuj - Sob Lut 16, 2008 2:57 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



caterina - Sob Lut 16, 2008 4:11 pm
jeszcze przy okazji chciałam polecic Instytut Zero na Gliwickiej( o ktorym juz pisał d-8 w watku -knajpy w regionie).Bardzo fajna muza ost leciała( w sobote jest elektro,a w piatki rock i alternatywa),wymalowane obrazy na scianach robia wrazenie i nawet słaba obsługa barmanska jest do zniesienia.Co prawda zimno i pustawo ale to juz zalezy od nas



Iluminator - Nie Lut 17, 2008 12:23 pm
City Pub na 3 Maja zamykają w okolicach 5 rano.



jacek_t83 - Pon Lut 18, 2008 10:21 am




absinth - Pon Lut 18, 2008 10:26 am


Wielki Błękit bez papierosa 2008.02.18

W Krakowie jest już 78 lokali, w których nie można palić. W Warszawie 43. Katowice zyskały dopiero pierwszą restaurację całkowicie wolną od dymu tytoniowego - nazywa się Big Blue

Przestronny, przyjemny lokal przy ul. Drzymały (ma nawet salę pufkową, w którym można sobie poleżeć) to miejsce, gdzie przeciwnicy dymu tytoniowego mogą już w spokoju spędzić wolny czas. Big Blue (z ang. Wielki Błękit), bo o niej mowa, stała się pierwszą w Katowicach restauracją bez papierosa.

Obawy o klientów
Na pomysł otwarcia w centrum aglomeracji lokalu wolnego od dymu wpadły Beata Szymańska i Beata Banszkieweicz-Buland. - Obie nie palimy, więc prócz ciekawego wystroju i dobrego menu postanowiłyśmy wymyślić coś oryginalnego, wyróżniającego nas na śląskim rynku - opowiada Szymańska.
Na początku pomysł wydawał się skazany na niepowodzenie.
- Obawiałyśmy się przede wszystkim o klientów. Wiadomo - szczególnie jeśli przychodzi grupa ludzi, czy organizujemy imprezę zamkniętą, to trudno liczyć, że wszyscy goście będą niepalący. Poza tym w naszym kraju palenie w pubie to standard - dodaje Szymańska.
Ryzyko się opłaciło, bo o lokalu nie tylko stało się głośno, ale chwalą go nawet sami palacze.
- Nie było nigdy problemu z klientami, którzy chcieli zaciągnąć się dymkiem. Gdy ktoś nie zauważył wiszących na ścianach informacji o tym, że nie wolno palić, to wypraszaliśmy go delikatnie na taras, na którym w lecie postawimy ogródek. Niestety, latem z paleniem nawet na zewnątrz będzie problem, bo przecież pod parasolami zasiądą niepalący - mówi Szymańska.

Są w sieci
Wszyscy pracownicy Big Blue są niepalący, a katowicka restauracja znajduje się już na oficjalnej stronie akcji www.lokalbezpapierosa.pl. Przeciwnicy tytoniu znajdą na niej informacje o wszystkich polskich pubach i restauracjach wolnych od dymu tytoniowego. Po wejściu na witrynę akcji okazuje się, że na Śląsku mamy jeszcze jeden lokal bez papierosa - restaurację Magnolia w Tychach. Dla porównania w Krakowie miejsc tego typu jest aż 78, a w Warszawie 43.

Łukasz Buszman
lukasz.buszman@echomiasta.pl



caterina - Pon Lut 18, 2008 11:39 am
w Kopule tez nie mozna palic
wiec sa juz dwie



jacek_t83 - Pon Lut 18, 2008 11:44 am

w Kopule tez nie mozna palic
wiec sa juz dwie

no wlasnie, w kopule to nie mozna bylo palic od kiedy powstala



macu - Pon Lut 18, 2008 11:49 am
Widocznie Łukasz Buszman po lokalach nie kursuje, za to internet ma w małym palcu ;-) Swoją drogą "Kopuła" mogłaby sie umieścić w lokalbezpapierosa.pl.



d-8 - Pon Lut 18, 2008 2:11 pm
hmmm co do idei zakazu palenia w knajpach to jestem sceptyczny jakos mimo iz sam nie kopcę

natomiast nie mam nic przeciwko tworzeniu knajp wolnych od papierosow - to jest ok, ma się wybór i idzie się tam gdzie pasuje - nakopcone bądź nie.

dla mnie zapach dymu papierosów w knajpie jest nieodzowny...



salutuj - Pon Lut 18, 2008 2:52 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



dolce - Nie Lut 24, 2008 7:22 am

Bo takie wnętrza są dla oligarchów, cygaro lub fajka i 10tyś zł drobnych na napiwki ;-)

apoteoza stylu ma nowa strone www.apoteoza.pl i powiem szczerze ze jak wczesniej mialem mieszane uczucia tak teraz gdy zobaczylem cennik to okazalo sie ze to nie tylko miejsce dla oligarchow.pozatym sa nowe foty i z tego co slyszalem od znajomych jak sie tam wejdzie to zwala z nog ten styl wnetrza mimo ze XIX w jest ekstra.ja napewno tam sie wybiore by przekonac sie samemu.pozdrawiam



Iluminator - Nie Lut 24, 2008 7:52 am
^^^ Hmm, zamykają o 22 :/



dolce - Nie Lut 24, 2008 7:57 am
[quote="Iluminator"]^^^ Hmm, zamykają o 22 :/[/quote znajomi siedzieli do 24tej



absinth - Nie Lut 24, 2008 11:57 am
wczoraj bylismy w Carpe Diem...

...bylismy i wyszlismy

w kazdym badz razie in plus jest to, ze kolekny lokal w Kato otwarto.



Michał Gomoła - Nie Lut 24, 2008 8:54 pm


apoteoza stylu ma nowa strone www.apoteoza.pl i powiem szczerze ze jak wczesniej mialem mieszane uczucia tak teraz gdy zobaczylem cennik to okazalo sie ze to nie tylko miejsce dla oligarchow.pozatym sa nowe foty i z tego co slyszalem od znajomych jak sie tam wejdzie to zwala z nog ten styl wnetrza mimo ze XIX w jest ekstra.ja napewno tam sie wybiore by przekonac sie samemu.pozdrawiam


Bardzo ładny lokal, ceny da się przełknąć, ale... praktycznie nie można nic zjeść Jak zobaczyłem zdjęcia to byłem praktycznie pewny, że będzie to porządna restauracja.



koniaq - Nie Lut 24, 2008 10:28 pm
w negresco nie mozna tez palic, w petrze tez nie



d-8 - Pon Lut 25, 2008 7:52 am

wczoraj bylismy w Carpe Diem...

...bylismy i wyszlismy

w kazdym badz razie in plus jest to, ze kolekny lokal w Kato otwarto.


taaaa

rzeczywiscie spox ze nowa knajpa ( klub? ) powstal

ale klientela to niedorobieni traktorzysci spod radomska chyba. na prawde towarzystwo jakies dziwne conajmniej... to co lecialo z glosnika nie bylo tolerowalne
ale idziemy do przodu !




absinth - Pon Lut 25, 2008 3:20 pm
dzis zawitalem do Akolady. Wrazenia bardzo dobre
polecam szarlotke, sa tez bardziej konkretne posilki w godz 12-17 mozna np kupic zupe pomidorowa z ryzem za 5 zł albo rolade wieprzowa z farszem grzybowo-miesnym, kluskami w sosie i zasamazana kapusta za 12, podane naprawde ladnie

goraco polecam, zwlaszcza jesli konsumpcja odbywa sie w tak fantastycznym wnetrzu:




caterina - Wto Lut 26, 2008 9:11 pm

wczoraj bylismy w Carpe Diem...

...bylismy i wyszlismy

w kazdym badz razie in plus jest to, ze kolekny lokal w Kato otwarto.


taaaa

rzeczywiscie spox ze nowa knajpa ( klub? ) powstal

ale klientela to niedorobieni traktorzysci spod radomska chyba. na prawde towarzystwo jakies dziwne conajmniej... to co lecialo z glosnika nie bylo tolerowalne
ale idziemy do przodu !




caterina - Pią Lut 29, 2008 4:49 pm
po prostu nie wierze ,ktory to juz raz...
==================
Novika i Beats Friendly
1.03.2008
Dekadencja, Katowice

Kolektyw Beats Friendly firmuje wydaną niedawno pierwszą część z cyklu kompilacji „Friendly Beats”. Płyta jest równie eklektyczna jak upodobania muzyczne członków tej warszawskiej ekipy. Klasyczny funk i disco, hip-hop oraz jamajski dancehall, electro i broken beat, deep house oraz breakbeat. Od Fat Freddy’s Drop, przez Rockers Hi-Fi, Malente, Jamie Lidella, Roisin Murphy, do M.A.N.D.Y. vs Booka Shade i Tiefschwarz.

Fanom muzyki klubowej Noviki nie trzeba przedstawiać. Kasia „Novika” Nowicka jest legendą polskiej sceny, DJką, prezenterką radiową i telewizyjną, ale przede wszystkim wokalistką, która nagrywała z takimi artystami, jak: Futro, Smolik, Fisz, Adamus i Envee. Novika prowadzi audycje radiowe, wydaje składanki promujące polską muzykę klubową, a ostatnio ukazał się jej solowy krążek „Tricks Of Life”.

W sobotę z kolektywu Beats Friendly w Dekadencji pojawią się: Novika – wokal oraz DJe Lexus i Rawski.

http://www.ultramaryna.pl/wydarzenie.php?id=8884



d-8 - Pią Lut 29, 2008 8:30 pm
haaaaaa!!!!!
nie moge !!! nie wierze !
to jakies prima-aprilis na 1 marca ! haahaaa! ciekawe czy znow zabraknie prądu... ale nie mam zamiaru sprawdzac za 15 pln... THNX !!



absinth - Sob Mar 08, 2008 10:49 am
wczoraj bylo otwarcie nowego lokalu Enigma na Pl. Wolnosci (tam gdzie dawno temu byla pierwsza Chimera, a potem Metro)
muzycznie moze nie za bardzo moj klimat, ale na pewno jest to lepsze niz Carpe Diem, duzym plusem jest to, że lokal jest naprawde duzy a i lokalizacja spoko zwlaszcza ze to kolejny okal w tych rewirach



d-8 - Sob Mar 08, 2008 6:49 pm

i lokalizacja spoko zwlaszcza ze to kolejny okal w tych rewirach

i liczymy na wiecej w tym rejonie. rozkreca sie ostatnio dosc dynamicznie



macu - Sob Mar 08, 2008 8:20 pm
A Enigma muzycznie jaki klimat prezentuje?



caterina - Wto Mar 11, 2008 8:00 pm
jak ja byłam w Enigmie(chwilunie,bo od razu pan ochraniaz mnie pouczył ,ze mam zostawic kurtke) to leciała jakas mało rytmiczna łupanka .Moze ktos był dłuzej to niech sie wypowie.
Ale sama knajpa pozytywnie.



d-8 - Śro Mar 12, 2008 7:59 am

A Enigma muzycznie jaki klimat prezentuje?

ryp ryp ryp
bum bum bum

mniej wiecej cos takiego taka namiastka dawnej chorzowskiej piramidy.



jacek_t83 - Śro Mar 12, 2008 9:46 am

wczoraj bylismy w Carpe Diem...

...bylismy i wyszlismy

w kazdym badz razie in plus jest to, ze kolekny lokal w Kato otwarto.


z MMkowego bloga, wpis mileny:

Carpe Diem - czy nowe fajne miejsce?
Dawno mnie nie było, cóż bryluję tu i tam, obserwuje, douczam sie, niucham wiosnę... Pewnie przeoczyłam niejedno fascynujące wydarzenie bywając w tym czasie na nudnych imprezach, które poza poziomem artystycznym wykonawców niczym sie od siebie nie różnią, jednakże wśród ostatnich moich lotów w kosmos udało się złowić perełkę.

Otwarciu nowego klubu w Katowicach, Carpe Diem, towarzyszyło coś zupełnie niespotykanego - DZIAŁO SIĘ! Kiedy przybyliśmy pod klub ze zdziwieniem odnotowaliśmy: tłum, media, szczudlarzy... jednym słowem doskonale zaplanowany event. Samochody zwalniały, ludzie w tramwajach patrzyli z zainteresowaniem. Cieszy nas to niezmiernie, gdyż fajnych, interaktywnych wydarzeń u nas niewiele. Ale przejdźmy do oceny samego klubu: generalnie minusem jest wąskie wejście i szatnia zlokalizowana na jego końcu, co drastycznie utrudnia logistykę. Udało sie jednak jakoś dopchać zasadniczy plus: dwa bary! dwa bary w klubie są absolutną koniecznością . Ogląd wnętrz musimy jednak powtórzyć, gdyż tuż po przybyciu było tak tłumnie, że nie sposób było dostrzec cokolwiek a jak się wyludniło to było tak upojnie, że poziom postrzegania nieco zmienił orbitę .

Generalnie są miękkie kanapy co w zasadzie też jest dość istotnym elementem wskazującym jak najbardziej na plus. Obsługa. Obsługa sympatyczna, ochrona interwencyjna (i również sympatyczna). Koncertu oceniać nie będziemy. Po koncercie w zaprzyjaźnionym gronie odbyły się tańce w rytm starych dobrych rockowych kawałków. Ogólnie oceniamy bardzo pozytywnie i pozdrawiamy dziennikarkę radia Katowice, z którą sympatycznie utknęliśmy w przejściu

Czekamy na kolejne eventy w Carpe Diem a w tzw. 'międzyczasie" z chęcią udamy się tam na piwo do czego gorąco zachęcamy wszystkich czytelników MMSilesia.Chętnie popolemizuje, bo już w trakcie pisania tego posta dowiedziałam, się, ze jest "niefajnie".

Pozdrawiam w imieniu własnym oraz mojego drugiego ja, które ostatnio zaczyna coraz bardziej świrować i zmuszać: rzuć ten biznes otwórz bar na plaży



absinth - Śro Mar 12, 2008 9:57 am
hehe, chyba bylismy w innym Carpe Diem

nie wykluczam, ze roznice wynikaja tak z upodoban i gustow jak i tego, ze przyszlismy okolo 24 w kazdym badz razie o tej godzinie bylo tam dosc smutno.



d-8 - Śro Mar 12, 2008 10:11 am
Po koncercie w zaprzyjaźnionym gronie odbyły się tańce w rytm starych dobrych rockowych kawałków.



salutuj - Śro Mar 12, 2008 7:30 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Czw Mar 13, 2008 7:24 am

Bo do rocka w przeciwieństwie do np hip hopu, house czy metalu się tańczy a nie podryguje czy macha włosami ;]

no to teraz juz wiem. dziekuje



salutuj - Czw Mar 13, 2008 7:35 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



caterina - Czw Mar 13, 2008 9:45 am
ubrac sie



salutuj - Czw Mar 13, 2008 10:08 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



maciek - Czw Mar 13, 2008 10:45 am
^ Ja tam potrafię zatańczyć do wszystkiego



salutuj - Czw Mar 13, 2008 2:27 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



maciek - Czw Mar 13, 2008 2:50 pm

ja nie, bo do metalu nie mam wlosow

Ja też już od paru lat nie mam, ale to nie kwestia włosów a charyzmy



maciek - Nie Mar 16, 2008 6:54 am
Wczoraj w Rondzie Sztuki był koncert. Było dosłownie z 15-20 osób. Chyba promocja tego miejsce kuleje.



jacek_t83 - Nie Mar 16, 2008 8:31 am
ale za to Carpe Diem ponoć trzyma się mocno:



16.03.2008 05:23
Carpe Diem - daje radę
Wykonałam dziś zapowiadany audyt z zaskoczenia Baaaardzo jestem pozytywnie zaskoczona Biorąc pod uwagę, ze ja to głównie psioczę i kontestuję składam gratulacje szefostwu klubu Klimat rodzinno swobodny jak na zlocie starych znajomych. Nikt nie zaczepia prostackimi tekstami, nie tracają mnie silikonowe biusty, obsługa przesympatyczna, popląsać można bez zbytecznej dbałości o znajomość ruchu scenicznego... super Brakuje mi tylko "ruskich" i rosołku i byłoby jak w niebie Trzymam kciuki!

Dobranoc

Ps. DEMENTUJĘ: nie uderzyłam się w głowę, nie dopadł mnie wirus filipiński... po prostu podoba mi się tam jutro nabluzgam na krzywe chodniki na 3 maja i wszytko wróci do normy

by milenia



koniaq - Nie Mar 16, 2008 10:38 am
Carpe Diem - masakra, do rocka sie nie tanczy.
Czekam na klub w ktorym sobie potancze do electro house czy vocal house ! MAM dosyc odtwórczego na maxa techno i jakic kuźwa rockotek dla looserow.

IMO najlepsze miejsca jakie "ostatnio" pojawily sie w kato to: archi, rondo sztuki i abolada



macu - Nie Mar 16, 2008 10:44 am
Też czekam na jakiś dobry lokal housowy. Nie w piwnicy, nie w starej kamienicy z zabytkowymi stolikami i dzierganą serwetą, nie dla wszystkich czyli dla nikogo ale na coś takiego jak łódzka Soda. Ech...



maciek - Nie Mar 16, 2008 10:45 am

Carpe Diem - masakra, do rocka sie nie tanczy.
Czekam na klub w ktorym sobie potancze do electro house czy vocal house ! MAM dosyc odtwórczego na maxa techno i jakic kuźwa rockotek dla looserow.

IMO najlepsze miejsca jakie "ostatnio" pojawily sie w kato to: archi, rondo sztuki i abolada


Nie looserów, a studentów, bo to oni głównie słuchają takiego właśnie - nie wiadomo co to, ani to pop ani to mJetal ten cały rock...No, a przecież ty też studentem chyba jeszcze jesteś, no nie ?



qlomyoth - Nie Mar 16, 2008 10:45 am
Ja chce filie SQ! Muzycznie najlepszy w PL

o tu np. James Zabiela

[youtube]xLIiNBw041I[/youtube]

Rondo jest odpowiednie na takie imprezy, nie za duze i tez nie za małe. Może nowy menager pójdzie w tym kierunku??



Iluminator - Nie Mar 16, 2008 12:00 pm
Jestem jak najbardziej za!

W kopule trzeba to jakoś tak rozplanować, że np w każda sobotę jest house night, w czwartki student party itp. Trzeba trafić w odpowiedni target. Miejsca z muzyką RNB już są, z techno też. Niszą wydaje się być house i chillout.



kaspric - Nie Mar 16, 2008 12:46 pm
i porządny trancik panowie, trancik



miglanc - Nie Mar 16, 2008 12:48 pm
PRoblem z tymi rockowymi knajpami wynika stad, ze u nas pojecie "rock" rozumiane jest bardzo wasko - ogranicza sie w zasadzie do smetnego grunge'u i dark wave'u. Ten ponuracki gust muzyczny uksztaltowal Program 3 Polskiego Radia.

Taneczne odmiany tej muzyki w stylu np. Davida Bowie u nas sa malo popularne. Rockersi traktuja to jako pop, zas dla sluchaczy popu to zbyt skomplikowane.

Chillout beda grac 27 marca w Archi. Zespol Clapham South bylem na ich koncercie w Mikolowie i bardzo polecam.



salutuj - Nie Mar 16, 2008 5:08 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Pon Mar 17, 2008 1:58 pm
czy ktos sie orientuje gdzie w Katosach i nie tylko odbywaja sie jakies imprezy zwiazane z dniem sw. Patryka??



Safin - Pon Mar 17, 2008 2:44 pm
Longman, city, Guga, Tesco



jacek_t83 - Pon Mar 17, 2008 2:49 pm
w city i guga to wiem.
w Longamnie sie domyslam, ale nigdzie nie umie znalezc zadnego info. masz jakies linka safin??

no a w tesco to juz w ogole nie mam pojecia co sie moze dziac



d-8 - Pon Mar 17, 2008 3:17 pm
Orbitalnie Bez Cukru vol. 9 delux
23.03.2008 | godz. 22.00
Inqbator, Katowice

MK Fever to legenda polskiej sceny drum'n'bass, jeden z najpopularniejszych polskich DJów. Pierwszy, grający w naszym kraju muzykę drum’n’bass i jungle. Sam produkuje własne nagrania, zrobił m.in. remix do utworu Kalibra 44 "Normalnie o tej porze". Występował przed wieloma gwiazdami światowego formatu, między innymi MJ Colem, Adamem F, LTJ Bukemem, Goldiem, E-Z Rollers, Artful Dodgerem, The Prodigy. Mieszka w Krakowie.

W Inqbatorze zagoszczą klimaty speed garage/ mush up/ breakbeat/ oldschool, zagrają DJe: MK Fever (Kraków), 5:cet (K-ce), Clang (Kraków), Garbush + MC Mike. Na drugiej scenie: Kashtan, Jacco, Mumek, Jami.

Zobacz wywiad z MK Feverem.

Ceny:
15 zł

źródło: http://www.ultramaryna.pl/wydarzenie.php?id=2177



Uasic - Pon Mar 17, 2008 4:07 pm

Być może, ale pewnie większośći tańcujących do metalu stykną włosy zamiast ;-)
Mi stykają! Charyzma jest dla looserow - 10 bronków, rozpuszczone hairy i final countdown



settembrini - Wto Mar 18, 2008 9:48 am

w city i guga to wiem.
w Longamnie sie domyslam, ale nigdzie nie umie znalezc zadnego info. masz jakies linka safin??


wczoraj nie wiem co sie dzialo, natomiast dzis w cogitaturze jest koncert kapeli mojego dobrego przyjaciela z ogolniaka, banshee sie to chyba zwie.

a z innej beczki- w miniony piatek bylem w tej knajpie co to zastapila dawna chimere i jej kolejne wcielenia. szczerze odradzam ten "klub" (a raczej miejski odpowiednik remizy). po raz pierwszy od dawna opuscilem przybytek nie z powodu zmeczenia czy pospiechu, ale szczerej potrzeby wyjscia. tzw. "dj", ktory belkocze cos do mikrofonu zapraszajac na parkiet(!!) to zachowanie tylez egzotyczne co najzwyczajniej remiziarskie wlasnie, rodem z tandetnego wesela.



qlomyoth - Śro Mar 19, 2008 3:25 pm

Czekam na klub w ktorym sobie potancze do electro house czy vocal house ! MAM dosyc odtwórczego na maxa techno i jakic kuźwa rockotek dla looserow.

Nie, żebym się czepiał ale akurat vocal house jest na maxa odtwórczy A czy np. Richie Hawtin taki jest? Nieeeee



absinth - Śro Mar 19, 2008 6:25 pm
wczoraj bylem w Hobu i polecam,
lokal estetyczny, swietna obsluga, smacznie, no ceny nie najnisze ale ok



jacek_t83 - Pią Mar 21, 2008 9:24 am
mam pytanie. gdzie w kato w knajpach jest dostepne wi-fi ??
wiem ze na pewno w
- archibar
- hipnoza
- taka smieszna knajpka na rogu wita stwosza i ligonia
- dekadencja
- drewniany konik
i....

no wlasnie, ja wiecej nie znam... pomożcie



maciek - Pią Mar 21, 2008 10:09 am

mam pytanie. gdzie w kato w knajpach jest dostepne wi-fi ??
wiem ze na pewno w
- archibar
- hipnoza
- taka smieszna knajpka na rogu wita stwosza i ligonia
- dekadencja
- drewniany konik
i....

no wlasnie, ja wiecej nie znam... pomożcie


A co w domu i w biurze odcieli?



qlomyoth - Pią Mar 21, 2008 10:33 am
W coście i coffee heaven chyba też powinny być?



d-8 - Pią Mar 21, 2008 2:02 pm
w McDonald's jest



jacek_t83 - Pią Mar 21, 2008 2:06 pm

w McDonald's jest
no wlasnie nie ma jak ostatnio bylem to sie nie moglem polaczyc bo trzeba bylo jakis kod z ery wpisac. podobnie jest w coffe heaven



d-8 - Pią Mar 21, 2008 2:13 pm
no czyli jest tyle że z ery. ale jest



jacek_t83 - Pią Mar 21, 2008 2:14 pm
tak ale trzeba za niego zaplacic wysylajac jakiegos tam esesmana pod jakis tam numer



d-8 - Pią Mar 21, 2008 2:22 pm
hipno

spencer pub



SPUTNIK - Pią Mar 21, 2008 2:39 pm
a w kopule nie ma ?

z tego co pamiętam to miała być sieć hot-spotów w kato o jedn miał być w kopule.



Safin - Pią Mar 21, 2008 3:48 pm
Na Placu Fryderyka śmiga otwarty dostęp do netu, i to bardzo szybkiego. Sięga jeszcze kawałek w 3 maja. Do tego trzeba dodać zacny przybytek Ikea. + altusa, ale tam też trzeba się logować.

PS: Artykuł piszesz ?

edit:
chyba nie było-
Maspalomas. chorzowska 7, [pawiloniki obok niebieskich tarasów, pomiedzy Spodkiem a Sokolską]
----------------------------
Maspalomas to - jak napisano w reklamówce klubu- "najmłodsze miejsce na katowickiej mapie lokali. Klub (...) powstał z myślą zapełnienia pustki, jaka od pewnego czasu panuje na śląskim „rynku imprezowym”. I faktycznie, poza świetną lokalizacją klubu, jest on alternatywą dla masowych dyskotek w stylu "Spiża" czy "3 poziomu". Niewielki parkiet i ograniczona ilość miejsc siedzących sprawiają, że klub posiada kameralny klimacik, a panowie przy wejściu pilnują, by w lokalu nie było zbyt tłoczno. Dzięki temu w okolicach 2:00-3:00 nad ranem niemal wszyscy są z sobą mocno zaprzyjaźnieni - co nie znaczy że znają swoje imiona Lokal utrzymany jest w czerwono-ciemnej tonacji kolorystycznej, ustawione są wygodne czerwone skórzane loże przewidziane dla 6 osób, więc nasza ósemka mocno wciągała bioderka -ciekawe, że tylko chłopcy nie narzekali , donice z palmami. Muzyka zróżnicowana: klubowa i komercyjna, każdy znajdzie coś dla siebie i na pewno nie przesiedzi się imprezy przy stoliku. Brak karty alkoholi czy ewentualnego menu tłumaczę "dziewiczością" lokalu na rynku i mam nadzieję, że szybciutko zostanie nadrobiony. Ceny przystępne: lane piwo 5 zł. Jedzenia w lokalu się nie serwuje, ale muszę wypełnić pola oznaczone na czerwono, więc zaimprowizuję Klub na pewno zostanie przeze mnie wpisany do prywatnego rejestru "Tu Się Baw w Katowicach".



jacek_t83 - Śro Mar 26, 2008 1:43 pm

Na Placu Fryderyka śmiga otwarty dostęp do netu, i to bardzo szybkiego. Sięga jeszcze kawałek w 3 maja. Do tego trzeba dodać zacny przybytek Ikea. + altusa, ale tam też trzeba się logować.

PS: Artykuł piszesz ?

danke.
cos lepszego

a w innych miastach??

EDIT:

Peroni Italian Party:::Funky Style
Termin:
początek 29.03.2008 21:00

Dj Spike
Ojciec Karol
mC Gleenski
mc Kfiat

Nałogowi funkożercy wspierający muzykę połamanych dźwięków, którą najszerzej można określić jako Breakbeat Funk: gatunki od Heavy Funk, Old School Hip Hop, Breakbeat, Big Beat i B Boy Breaks. Dużo organicznych brzmień, połamanych bitów, wgniatającego basu, skreczy i pozytywnej energii czyli to co tygrysy lubią najbardziej!

bilety 10 PLN

ROZDAJEMY ZAPROSZENIA
Mamy dla was 10 pojedynczych zaproszeń na imprezę. Wystarczy przysłać do nas mejla (online@mmsilesia.pl). Na wasze zgłoszenia czekamy do soboty 29.03 do godz. 12:00. W treści prosimy podać swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu. Zwycięzców poinformujemy o wygranej wysyłając SMS.

Lokalizacja:
Rondo Sztuki
http://www.mmsilesia.pl/meeting/660/Per ... Style.html



jacek_t83 - Czw Mar 27, 2008 8:47 am
Nasze sprawy: MM Silesia prezentuje bazę kilkudziesięciu punktów bezprzewodowego internetu w regionie
Gdzie są Hot-Spoty na Śląsku i w Zagłębiu?

Dostęp płatny lub bezpłatny. Dozwolony dla każdego lub dla nielicznych. Pod chmurką lub w kawiarni. Szukamy hot-spotów. W pierwszej kolejności zebraliśmy i zlokalizowaliśmy kilkadziesiąt hot-spotów.

[help! jak sie wrzuca mape z googla??]

W pierwszej kolejności zebraliśmy i zlokalizowaliśmy kilkadziesiąt hot-spotów z Gliwic, Zabrza, Chorzowa, Bytomia, Katowic i Sosnowca. W następnej kolejności umieścimy na mapie kolejne.

Zrobiliśmy to, abyscie mieli okazję czytać i pisać do MM z każdego miejsca w regionie. Czekamy też na wasze zgłoszenia i uzupełnianie naszej bazy. Zapewne nie wszystkie hot-spoty odnajdziemy.

http://www.mmsilesia.pl/1157/2008/3/27/ ... nterwencje



marianus - Pią Mar 28, 2008 3:26 pm
Na ul. Mariackiej powstał salon gier "Casino Poker Club"



absinth - Pią Mar 28, 2008 7:21 pm
na Mariackiej jest od jakiegos czasu Babel i zaraz obok blueberry



Iluminator - Sob Mar 29, 2008 10:20 am
Wygląd tego salonu gier jakiś fajny, czy bardziej dworcowy ?



marianus - Sob Mar 29, 2008 12:56 pm

Wygląd tego salonu gier jakiś fajny, czy bardziej dworcowy ?
W środku jeszcze nie byłem, gdyż nie dysponuje nadwyżką budżetową, którą mógłbym poświęcić
Natomiast znajduje on w lokalu obok PolBanku, okna wystawowe są całe zasłoniętę ciemnymi szybami więc z ulicy nie widać środka tego salonu, w nocy natomiast obramowianie tych szyb (a dzięki czemu i całe szyby) emituje różne intensywne kolory, które płynnie się zmieniają np. od fioletu do zieleni, tak więc z ulicy generalnie wygląda to dość ciekawie



d-8 - Śro Kwi 09, 2008 9:43 am
w atrium w akademii muzycznej polecam restaurację 'akolada'

happy lunch time w godz 12.00 - 17.00 . dobre jedzenie i przystępne ceny. na prawdę polecam

a oprócz tego takie info z akolady:





macu - Wto Kwi 15, 2008 7:51 pm
Zła wiadomość. Znajoma była w Greenwayu i słyszała jak właścicielka skarżyła się na podwyżkę czynszu, zdaje się do 20 tysi/miesiąc. Rozważa zamknięcie. Gdzie ja teraz będę jadł takie naleśniki ze szpinakiem? Albo pyszną zupkę za 2,50? No gdzie?



absinth - Wto Kwi 15, 2008 8:45 pm
a to jest prywatna kamienica czy miejska?



Uasic - Śro Kwi 16, 2008 5:04 pm
kurcze - poza osłem to jedyne miejsce z wege jedzeniem. :/ No chyba że nie znam jakiegoś.



Michał Gomoła - Śro Kwi 16, 2008 6:02 pm
Na pewno jest jeszcze Greenway.



absinth - Śro Kwi 16, 2008 6:16 pm
no, ale wlasnie dyskusja byla o tym, ze poza greenwayem to osiol jest jedynym miejscem z wegezarciem



Michał Gomoła - Śro Kwi 16, 2008 7:39 pm

no, ale wlasnie dyskusja byla o tym, ze poza greenwayem to osiol jest jedynym miejscem z wegezarciem

Faktycznie. Spojrzałem tylko na ostatni post



absinth - Czw Kwi 17, 2008 7:45 am


Strasznie miła praca

To wciąż rzadkość, żeby imprezy w klubach rozkręcała dziewczyna. Marta Kapuścik sprawia, że parkiet klubu Carpe Diem w Katowicach jest pełny do rana.

Wioleta Niziołek: Jak zostałaś didżejką?
Marta Kapuścik: - Tylko proszę, nie didżejką! Ja jestem D-j winamp (program do odtwarzania muzyki, przyp. red.). Puszczam tylko muzykę z komputera. Jestem też operatorem maszyny parowej (śmiech).

- To jest maszyna do robienia pary na parkiet. Właśnie ja puszczam tę parę na imprezach.

Jak trafiłaś do klubu?
- Znajoma tutaj pracuje i mnie w to wciągnęła. Gra w środy. To chyba kwestia zaufania.

Od czego zaczęłaś?
- Na początek dostałam gotową play listę. To są rzeczy w różnym klimacie, a ja muszę wybrać to, co sprawdzi się najlepiej.

Ale nie wystarczy chyba puścić play listy?
- Nie, ja mam system godzinowy. Do godziny 22 - 23 ludzie piją, wtedy puszczam kawałki rockowe i reggae, Myslovitz, T.Love. Żeby ich rozruszać, włączam piosenki z lat 80. albo 90. Najlepiej pop, dance, dobrze przyjmowana jest Abba.

Kiedy wiesz, że to już?
- Trzeba obserwować. Ja się wychylam zza swojego "murka" koło 22 i patrzę, czy ktoś kiwa główką i do jakiej muzyki. Widzę, kto ma ochotę na zabawę i co go porwie do tańca.

Jest taki hit, który ruszy każdego?
- Beatlesi są bardzo dobrzy, ale to zależy, kto wyjdzie na parkiet. Potem wybieram muzykę pod ludzi, żeby ich zatrzymać. Czasem się impreza kończy na latach 90., czasem na Prodigy.

To są twoje klimaty?
- Nie do końca (śmiech). Słucham elektroniki szeroko pojętej, trochę jej też przemycam, ale nie mogę szaleć. Ludzie się bawią przy tym, co znają.

Zaliczyłaś klapę?
- Raz. Nie wiem, dlaczego ludzie się nie bawili, bardzo się tym zestresowałam, nie wiem, co poszło nie tak.

Lubisz to?
- To jest megaprzyjemność, kiedy masz wpływ na to, jak się ludzie bawią. Niektórzy stawiają przede mną piwo i mówią: "Fajnie grasz". To jest strasznie miła praca.

Wioleta Niziołek
wioleta.niziolek@echomiasta.pl



caterina - Czw Kwi 17, 2008 8:15 am
z kosciotrupami wiszacymi nad głowa to dokładnie "strasznie miła praca"



macu - Pią Kwi 18, 2008 7:06 pm
To już sprawdzone, Greenway kończy działalność 25 kwietnia. Dziś byłem na pożegnalnych naleśnikach ze szpinakiem i naleśnikach z owocami, a w przyszłym tygodniu będą pożegnalne pierożki aromatyczne i enchilades. Jeszce trochę pozamyka się knajp, które lubię i faktycznie już tylko domówki mi zostaną. Szkoda, fajnie było.
P.S. Kamienica jest prywatna, a czynsz podnoszony był już dwukrotnie w ostatnim czasie i właścicielka nie wytrzymała nerwowo.



absinth - Pią Kwi 18, 2008 10:53 pm
szkoda...

ale moze znalazlo by sie gdzies miejsce w kamienicy miejskiej, tam chyba az tak czesto nie podnosza czynszu.



d-8 - Sob Kwi 19, 2008 10:13 am

szkoda...

ale moze znalazlo by sie gdzies miejsce w kamienicy miejskiej, tam chyba az tak czesto nie podnosza czynszu.


dokładnie. warto poszukać, duże szanse, że znajdzie się coś ciekawego



d-8 - Śro Kwi 23, 2008 8:19 am
archibar

najbliższy piątek , 25.04





Wit - Pon Kwi 28, 2008 9:44 pm
ECHO MIASTA

Tu palić zakazano 2008.04.28

Na Śląsku powstała sieć lokali bez papierosa. Najwięcej w Katowicach. Tam w 27 kawiarniach, restauracjach i pubach można zjeść, nie dusząc się papierosowym dymem

Wśród 27 katowickich lokali bez papierosa dwa należą do Ewy Paterman. To kawiarnie Cafe Chopin. - Pierwszą z nich otwierałam 15 lat temu i od początku był to lokal bez papierosów - mówi Ewa Paterman. - Zrobiłam kiedyś eksperyment w jednej z nich. Jeden dzień w tygodniu był dla palaczy. Usiadłam sobie kiedyś przy stoliku. Obok usiadła pani, która odpalała papierosa od papierosa. Nim przejrzała gazety i wypiła kawę, wypaliła ich dwadzieścia. Czułam się w tym dymie okropnie, dlatego wiem, jak męczące jest dla osoby niepalącej przebywanie w towarzystwie palacza i bierne palenie. Zlikwidowałam ten dzień dla palaczy. Jestem wrogiem palenia. Oduczyłam palić nawet kilku kelnerów.

Wybór należy do Ciebie
Poza Cafe Chopin, na katowickiej liście lokali bez papierosa znalazły się, między innymi, restauracje Big Blue, Mama Mia, Via Toskana, pub Kredens, cukiernia-kawiarnia Nugat i kawiarnia Wielofunkcyjna w Rondzie Sztuki. Pełną ich listę i mapkę z namiarami i krótkim opisem można znaleźć na stronie www.lokalbezpapierosa.pl. Są tam też lokale z innych śląskich miast, ale pod względem ich liczby nie dorównują Katowicom.
Drugie na liście Tychy mają tylko siedem takich miejsc. Prawo do znalezienia się na mapie lokali bez papierosa mają nie tylko te restauracje czy kawiarnie, w których obowiązuje całkowity zakaz palenia. Wystarczy sala, w której nie wolno palić i do której nie dociera dym z sali dla palących.

Szacunek, nie krucjata
Akcja "Lokal bez papierosa" to pomysł krakowskiego stowarzyszenia Manko. Dotąd udało im się przekonać do swojego pomysłu 250 restauracji w całej Polsce. Najwięcej, bo 80 w Krakowie i 50 w Warszawie.
- Wbrew temu, co nam się wydaje, obserwując kawiarnie i restauracje, tylko 30 procent Polaków pali - wylicza Magda Patryniak, koordynator kampanii. - Większość nie pali, ale jest narażona na wdychanie papierosowego dymu. Co roku umiera z tego powodu prawie 9 tysięcy Polaków. My nie robimy krucjaty przeciwko palaczom. Chcemy, by palacz szanował prawa niepalącego i nie truł. Niestety, przebywając w miejscach publicznych, widać, jak wielu palaczy to egoiści.

Jolanta Szymczyk-Przewoźna



Tomek - Wto Kwi 29, 2008 9:49 am
Przy okazji knajp - czy ktoś może polecic jakiś przyjemny lokal z ogródkiem gdzie mozna przy okazji zjeść jakąś kiełbase czy karczek z rożna ? Chodzi mi raczej o Katowice (że park chorzowski to wiem)



absinth - Wto Kwi 29, 2008 12:52 pm
nie wiem czy kiełbasa i kurczak ale steki z grilla byly kiedys na rogu Zajaczka i Poniatowskiego, ogródek maly ale w sumie sympatycznie. Pewnie jeszcze na dolinie 3 stawów cos by sie znalazło

a co do lokali bez papierosa to jeszcze Akolada.
a co do samej kwestii to ja ogolnie sobie chwale, po imprezach czy nocnych szałbajnatach ubranie nie smierdzi przynajmniej



caterina - Wto Kwi 29, 2008 3:54 pm

ECHO MIASTA

Tu palić zakazano 2008.04.28

Na Śląsku powstała sieć lokali bez papierosa. Najwięcej w Katowicach. Tam w 27 kawiarniach, restauracjach i pubach można zjeść, nie dusząc się papierosowym dymem

Wśród 27 katowickich lokali bez papierosa dwa należą do Ewy Paterman. To kawiarnie Cafe Chopin. - Pierwszą z nich otwierałam 15 lat temu i od początku był to lokal bez papierosów - mówi Ewa Paterman. - Zrobiłam kiedyś eksperyment w jednej z nich. Jeden dzień w tygodniu był dla palaczy. Usiadłam sobie kiedyś przy stoliku. Obok usiadła pani, która odpalała papierosa od papierosa. Nim przejrzała gazety i wypiła kawę, wypaliła ich dwadzieścia. Czułam się w tym dymie okropnie, dlatego wiem, jak męczące jest dla osoby niepalącej przebywanie w towarzystwie palacza i bierne palenie. Zlikwidowałam ten dzień dla palaczy. Jestem wrogiem palenia. Oduczyłam palić nawet kilku kelnerów.

Wybór należy do Ciebie
Poza Cafe Chopin, na katowickiej liście lokali bez papierosa znalazły się, między innymi, restauracje Big Blue, Mama Mia, Via Toskana, pub Kredens, cukiernia-kawiarnia Nugat i kawiarnia Wielofunkcyjna w Rondzie Sztuki. Pełną ich listę i mapkę z namiarami i krótkim opisem można znaleźć na stronie www.lokalbezpapierosa.pl. Są tam też lokale z innych śląskich miast, ale pod względem ich liczby nie dorównują Katowicom.
Drugie na liście Tychy mają tylko siedem takich miejsc. Prawo do znalezienia się na mapie lokali bez papierosa mają nie tylko te restauracje czy kawiarnie, w których obowiązuje całkowity zakaz palenia. Wystarczy sala, w której nie wolno palić i do której nie dociera dym z sali dla palących.

Szacunek, nie krucjata
Akcja "Lokal bez papierosa" to pomysł krakowskiego stowarzyszenia Manko. Dotąd udało im się przekonać do swojego pomysłu 250 restauracji w całej Polsce. Najwięcej, bo 80 w Krakowie i 50 w Warszawie.
- Wbrew temu, co nam się wydaje, obserwując kawiarnie i restauracje, tylko 30 procent Polaków pali - wylicza Magda Patryniak, koordynator kampanii. - Większość nie pali, ale jest narażona na wdychanie papierosowego dymu. Co roku umiera z tego powodu prawie 9 tysięcy Polaków. My nie robimy krucjaty przeciwko palaczom. Chcemy, by palacz szanował prawa niepalącego i nie truł. Niestety, przebywając w miejscach publicznych, widać, jak wielu palaczy to egoiści.

Jolanta Szymczyk-Przewoźna


a poza tym jak nikt koło ciebie nie pali to i tobie sie nie chce, co na etapie rzucania palenia jest nieocenione

btw w Kredensie zawsze było totalnie zadymione-odwazna decyzja z wciagnieciem na liste,nastepne powinno byc Za drzwiami



d-8 - Pon Maj 12, 2008 12:43 pm
polecam kawiarnię na ulicy Gliwickiej vis a vis cinema city.

tak jak Safin pisal - kawa jest wysmienita!

Pani wlascicielka bardzo sympatyczna. ciasta też wydają sie smaczne - ja wziąłem ciasto z wiśniami - wyborne! polecam. cennik umiarkowany w sumie i przystepny - kawy za 6-8 pln ale za10 pln tez sa , przeróżne i bardzo dobre



SPUTNIK - Śro Maj 28, 2008 9:24 pm
http://www.gastronauci.pl/

ciekawa pozycja katowic serwis wygląda na w miarę prof i aktualizowany



absinth - Śro Maj 28, 2008 10:00 pm
znamy sie



d-8 - Czw Maj 29, 2008 12:58 pm
orientujecie sie moze jak wygladaly wczoraj knajpy w centrum kato po koncercie na slaskim ??

jakie bylo zapelnienie ?



Kolo Colo - Czw Maj 29, 2008 3:21 pm
Sądząc po tym, jak ludzie jeszcze o 1 w nocy (koncert skończył się o 23) stali w gigantycznych korkach na Chorzowskiej wzdłuż całego Tauzena, jak i na samym osiedlu, to raczej ewentualne zapełnienie nie było tak wielkie, jak byśmy chcieli. Chyba, że wyzwaniu sprostali imprezowicze, którym udało się szybciej dotrzeć do Centrum za pomocą ban.



Wit - Pią Maj 30, 2008 9:04 pm
Napij się kawy z własnym dzieckiem
Iwona Sobczyk2008-05-30, ostatnia aktualizacja 2008-05-30 20:54



Beata Knapik założyła katowicką filię Kalimby, bo sama ma dwie małe córeczki i wie, jak trudno znaleźć kawiarnię, gdzie cała trójka może się dobrze poczuć. Wcześniej podobny pomysł przetestowano w stolicy.

Kalimba, czyli kawiarnia dla dzieci, powstała z konieczności. Tak przynajmniej twierdzi Natka Luniak z Warszawy, która dwa lata temu założyła u siebie pierwszą taką kawiarnię. W Katowicach w niedzielę zostanie otwarta druga w kraju Kalimba. - Moja córka Helenka urodziła się siedem lat temu. Dwa lata temu miałam już serdecznie dość tego, że idę z nią na najfajniejszy w mieście plac zabaw na Żoliborzu i jak Helence się zachce pić, jeść albo siusiu, to nie ma gdzie się podziać z tym wszystkim - mówi Luniak.

Kawiarnie i knajpki rzecz jasna są, ale niedostosowane do potrzeb dzieci. Część dla palących od tej dla tytoniowych abstynentów oddzielona jest symbolicznie, wystrój albo chłodno elegancki albo w typie zakurzonego strychu. To, że dziecko rozleje sok albo wsmaruje ciastko w ścianę, to prawdziwa tragedia, a obsługa, jeśli już pomaga przy sprzątaniu, to z pokrzywdzoną i groźną miną. - U nas jest inaczej, swobodnie, nie robię dramatu z tego, co u dzieci jest normalne - dodaje założycielka.

Beata Knapik jest mamą półtorarocznej Karolinki i 3,5-letniej Agatki. To ona wpadła na pomysł, że Katowice też potrzebują Kalimby. Będą w niej przewijaki, krzesełka, książeczki. Do tego mnóstwo miejsca na zabawy - na przykład umieszczona w "dżunglowym rogu" dwupiętrowa klatka dla dzikich zwierząt, do której dorośli nie będą mieć wstępu.

W menu dla najmłodszych będą słoiczki z przecierami, starsze będą miały do wyboru kanapki, ciastka, kakao, soki i... kawę. - Zbożową, żeby mogły poczuć się dorosło. Prawdziwą kawę dostaną tylko opiekunowie - śmieje się Luniak.

Podoba jej się miejsce, gdzie będzie działać katowicka Kalimba - pomieszczenie w Domu Lekarza przy ul. Grażyńskiego. Obok jest spory park i plac zabaw. W środku trwają ostatnie przygotowania. - Chcę, żeby cały czas się coś tutaj działo - warsztaty dla dzieci i dla mam. Niedługo każdy będzie mógł tu skorzystać z internetu - zachwala Knapik.
.................
Czyżby powstało to w miejscu, gdzie kiedyś była niezapomniana Asza?



caterina - Wto Cze 03, 2008 8:51 pm
a jakby komus było mało i nie chciał czekac do 14 czerwca w Kopule to Kasia bedzie juz w ten czwartek
================

Klubowe Bankomalia: Goya + Novika + Wet Fingers i inni
5.06.2008 | godz. 18.00
Mega Club, Katowice

Bilety:
1 zł

Impreza dla wszystkich studentów spragnionych klubowej zabawy do białego rana. W czwartek 5 czerwca w Mega Clubie zagrają: Goya, Novika z zespołem, Wet Fingers (DJ Adamus + Mafia Mike) feat. Mr Hide + DJ Pesho, kabaret Bez Kitu, Code Genetic, ANX, High Grade.

Fanom muzyki klubowej Noviki nie trzeba przedstawiać. Kasia „Novika” Nowicka jest legendą polskiej sceny, DJką, prezenterką radiową i telewizyjną, ale przede wszystkim wokalistką, która nagrywała z takimi artystami, jak: Futro, Smolik, Fisz, Adamus i Envee. Novika prowadzi audycje radiowe, wydaje składanki promujące polską muzykę klubową, a ostatnio ukazał się jej solowy krążek „Tricks Of Life”.

W lutym tego roku Wet Fingers wydali album pt. „Hi Fi Superstar”. Cały płyta jest zmiksowana jako DJ-set i jest na niej największy przebój duetu – tytułowe „Hi Fi Superstar”, a ponadto utwory oparte na samplach: Kombi, De Mono, Norbiego, Izabeli Trojanowskiej, Zdzisławy Sośnickiej, Franka Kimono, Natalii Kukulskiej, Jareckiego. Gościnnie na płycie zaśpiewał Mr Hide oraz zagrali Ygor i Cichy.

http://www.ultramaryna.pl/wydarzenie.php?id=2726



Safin - Wto Cze 03, 2008 10:15 pm
Novika zasługuje na status honorowego obywatela miasta



d-8 - Śro Cze 04, 2008 6:20 am

Novika zasługuje na status honorowego obywatela miasta

my juz go jej dawno temu nadalismy easy easy



d-8 - Pon Cze 09, 2008 7:09 am
w nocy z soboty na niedziele, gdzies okolo godz 4 ( wiec w sumie juz prawie o poranku ) przejezdzalem obok kopuly na rondzie a w srodku trwała impreza... impreza jak impreza, ale oprawa świetlna i to jak to sie prezentowało gdy się jechało od strony gwiazd - po prostu RE WE LA CJA !!!



macu - Pon Cze 09, 2008 8:00 am
Bacardi robiło imprezę. Było pysznie



koniaq - Wto Cze 10, 2008 6:06 am
otwarto jakis nowy klub "Sofa"W miejscu Luny...



salutuj - Wto Cze 10, 2008 6:32 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Wto Cze 10, 2008 8:03 am




macu - Wto Cze 10, 2008 8:27 am

kaj to?
Na Sądowej.



macu - Wto Cze 10, 2008 10:16 am
Przejeżdżałem właśnie obok Sofy i z tego co widać na wywieszonym bannerze zapowada się całkiem dobra miejscówka. Klimaty okołohousowe. W końcu



Mies - Wto Cze 10, 2008 10:44 am
Za to na Placu Wolności w knajpie gdzie kiedyś była księgarnia puszczali w ost. sobotę disco polo na zmianę z Macareną. Jak weszliśmy to myśleliśmy, że to taka żartobliwa chwilowa konwencja ale okazało się, że są wyraźnie nastawieni na klientelę lubującą sie w takich klimatach (ciekawe, że 80% klientów to były kobiety). W CityPubie za to była jakaś rzeźnia rodem z dawnej Piramidy



salutuj - Wto Cze 10, 2008 11:36 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Wto Cze 10, 2008 12:04 pm

Za to na Placu Wolności w knajpie gdzie kiedyś była księgarnia puszczali w ost. sobotę disco polo na zmianę z Macareną. Jak weszliśmy to myśleliśmy, że to taka żartobliwa chwilowa konwencja ale okazało się, że są wyraźnie nastawieni na klientelę lubującą sie w takich klimatach (ciekawe, że 80% klientów to były kobiety). W CityPubie za to była jakaś rzeźnia rodem z dawnej Piramidy

no tak, tak , zgadza sie, te przybytki przyjely taka onwencje muzyczna... no coz - na pocieszenie moge dodac, ze wspanialy wro rowniez oferuje mase przybytkow tej samej ligi co nasze 'carpe diem' czy 'city pub'.
a pirke zamkneli, wiec to towarzystwo musi sie gdzies podziac.

ps
skad wiesz jak bylo w pirce ?



Mies - Wto Cze 10, 2008 12:57 pm

skad wiesz jak bylo w pirce ?

he he, no byłem ze dwa razy w dawnych czasach, bo w sumie konkurencji wielkiej nie było



d-8 - Wto Cze 10, 2008 1:30 pm

he he, no byłem ze dwa razy w dawnych czasach, bo w sumie konkurencji wielkiej nie było

no fakt, wielkiej konkurencji nie było - ale jednak jakas była. alternatywą były ostatnie piątki w klubie 'kanty' w jaworznie, które wspominam z wielkim sentymentem

można by w sumie imprezy reaktywować



Mies - Wto Cze 10, 2008 2:08 pm

he he, no byłem ze dwa razy w dawnych czasach, bo w sumie konkurencji wielkiej nie było

no fakt, wielkiej konkurencji nie było - ale jednak jakas była. alternatywą były ostatnie piątki w klubie 'kanty' w jaworznie, które wspominam z wielkim sentymentem




macu - Wto Cze 10, 2008 2:25 pm

No ale jest już lepiej, chociaż szkoda, że niektórych miejsc już nie ma jak np. Incognito na Sobieskiego.

Takich plażówek to już nigdzie nie będzie



caterina - Wto Cze 10, 2008 3:04 pm


Takich plażówek to już nigdzie nie będzie


Noooooooo... Incognito to był wypas to co jest tam teraz to jakis żart.
I nie tylko piasek ale jeszcze fajni dje za stolikiem pokrytym rozowym futerkiem wywołuja łezke w oku.
Jak dla mnie to w Kato dobrego miejsca na impreze i tance nie ma,okazyjnie sie zdazy cos w kopule,w Panderozie ...ale zeby miec pewnika na kazdy weekend to niestety .... nic tylko siedziec i pic



d-8 - Śro Cze 11, 2008 6:37 am
^^^

domówki moi drodzy !!! domówki !!!

czyli zestaw lansu sygnowany przez katowicki UM - najlepsza trendsetterska intytucja pod słońcem haha!

ale nadejdą dobre czasy, spokojnie, nadejdą, już słychać kroki...



Boskijan - Śro Cze 25, 2008 7:51 pm
Sofa - nowy klub ( w/g managementu - lounge bar) , jest na Sądowej , wchodzi się tak jak do dawnej Luny ,ale nie jest to w tym samym pomieszczeniu . Wystrój miły , kojący ,na uwagę zasługują żyrandole . moje uznanie zdobył bramkarz ,który o 1 rano nie wpuścił dwóch osób , mówiąc im że są pod wpływem. muzyka na żywo w klimatach buddha bar/hotel costes , klientela zróżnicowana , ceny przystępnee.

jedyny minus - żadnego śladu w necie , można odpuścić sobie próbę odnalezienia choćby nr telefonu.



caterina - Śro Cze 25, 2008 9:16 pm

^^^

ale nadejdą dobre czasy, spokojnie, nadejdą, już słychać kroki...


albo tupot białych mew.....

@ Boskijan (spoko nick,he he boska )
co znaczy muza na zywo-kapele maja?



absinth - Śro Cze 25, 2008 9:19 pm
Budyń?



caterina - Śro Cze 25, 2008 9:28 pm
budyn? a moze kisiel



Boskijan - Czw Cze 26, 2008 11:03 am
Muzyka na żywo w sensie , że DJ gra przez cały czas . fajnie rozwiązane bo stoi w wysuniętej części baru.mniej fajnie , że parkietu nie zauważyłem.i tak,to ja oczywiście.



absinth - Pią Cze 27, 2008 11:20 pm
dzis po raz pierwszy zawitalismy do Sofy i mysle, ze bede tam zagladal czesciej.

Fajny wystroj ogolnie level ok, miejsce na prawde ok

mam tylko nadzieje, ze sie nie zeszmaci tak jak Mannquin, ktory w zeszlym roku byl na poczatku fajna miejscowka a potem... tak ze po zamknieciu zadna strata



caterina - Sob Cze 28, 2008 8:54 am

Sofa - nowy klub ( w/g managementu - lounge bar) , jest na Sądowej , wchodzi się tak jak do dawnej Luny ,ale nie jest to w tym samym pomieszczeniu . Wystrój miły , kojący ,na uwagę zasługują żyrandole . moje uznanie zdobył bramkarz ,który o 1 rano nie wpuścił dwóch osób , mówiąc im że są pod wpływem. muzyka na żywo w klimatach buddha bar/hotel costes , klientela zróżnicowana , ceny przystępnee.

jedyny minus - żadnego śladu w necie , można odpuścić sobie próbę odnalezienia choćby nr telefonu.


zyrandol rzeczywiscie rzadzi ale ceny nie sa wcale takie przystepne,Miller 9 zeta
ale trudno,miejsce bardzo obiecujace,choc poki co pustawo troche.Ale mozna sie poczuc jak nie w Kato



macu - Sob Cze 28, 2008 8:56 am
Ja tam jeszcze nie dotarłem niestety. A jak tam jest z klientelą? Bo lokal jest koleżki od zabawy z S-klasą, więc ryzyko spore.



caterina - Sob Cze 28, 2008 9:06 am
do 24 jak wychodzilismy ludzi było moze kolo 15 ale nie karki,tipsy czy cos z s-klasa.ale barmanka jadła słonecznik i pluła sobie łupinkami do reki jak podeszłam pierwszy raz do baru
aha i nie maja jak wydac wiec albo zaokraglic rachunek do setki albo brac drobne



absinth - Sob Cze 28, 2008 9:13 am

Ja tam jeszcze nie dotarłem niestety. A jak tam jest z klientelą? Bo lokal jest koleżki od zabawy z S-klasą, więc ryzyko spore.

nie wiem jak jest zazwyczaj, albo jak bedzie, ale wczoraj bylo ok, abstrahujac od tego, ze ludzi nie bylo duzo

ta barmanka moze rzeczywiscie lepiej by sie odnalazla w roli obslugujacej jakies solarium, ale poza tym ogolnie naprawde fajne miejsce



qlomyoth - Sob Cze 28, 2008 9:36 am

ale ceny nie sa wcale takie przystepne,Miller 9 zeta :roll:


no dobra, a w takim razie w jakiej cenie jest piwo



maciek - Sob Cze 28, 2008 1:19 pm

ale ceny nie sa wcale takie przystepne,Miller 9 zeta :roll:


no dobra, a w takim razie w jakiej cenie jest piwo



caterina - Czw Lip 10, 2008 8:00 am
@ Macku
z lanych PIW jest tylko Lech po 6 zeta duzy.
Po wczorajszym wypadzie juz nie jestem tak entuzjastycznie nastawiona.To ,ze obsługa jest niewychowana i niekumata to juz wiedziałam ostatnio ale do obrazu dołacza jeszcze buraczana ochrona.Nie mieli znowu wydac!!!a karta mozna płacic od 50 zł !!!!aha i muzyka do bani,generalnie,daje sobie z Sofa spokoj.



d-8 - Czw Lip 10, 2008 12:15 pm
krotkie info dla ewentualnych przyszłych wizytatorów knajpy 'sofa' - pan łysy duży ochroniarz zaraz przy drzwiach tonem nie znoszącym sprzeciwu oznajmia : "kurteczki i płaszczyki do szatni"

czyli jesli ktos chce sie przeniesc w atmosfere lat osiemdziesiątych i orbisowskich hoteli i lokali - bedzie usatysfakcjonowany.

młoda pani barmanka tylko z wyglądu jest młoda - mentalnie - mogła by stawić czoła jakiejs bufetowej z komedii Barei.

wystrój knajpy ok. ale reszta do wymiany. na razie podziękuję.



SPUTNIK - Czw Lip 10, 2008 12:55 pm
no i przede wszystkim nie chcieli mnie wpuścić z kostką



macu - Czw Lip 10, 2008 1:31 pm
A co to jest kostka?



SPUTNIK - Czw Lip 10, 2008 1:41 pm


kostka betonowa

Otrzymuje się ją za pomocą metody wibroprasowania - metoda ta zwiększa gęstość betonu, powoduje zmniejszenie porów, a przez to ogranicza wchłanianie wody przez kostkę. Wykończenie wierzchniej warstwy kostki często uzyskuje się za pomocą szczotkowania lub płukania.
Grubość kostki wacha się w przedziale od 4 do 10 cm. Kostkę 4 cm stosuje się na chodniki przydomowe i ogródki o małym natężeniu ruchu, przy wiekszym natężeniu ruchu pieszego bądż małym natężeniu ruchu kołowego stosuje się kostkę 6 cm, 8 cm - stosuje się na ulicę, najgrubsza 10 cm kostka jest na najbardziej obciążone tereny np. porty przeładunkowe, składy towarowe itp.

w dodatku nie chcieli też przyjąć jej do szatni



macu - Czw Lip 10, 2008 1:46 pm
Aha :-)



d-8 - Śro Lip 16, 2008 7:02 am
wczoraj przy domu prasy na rynku raz dwa wyrósł ogródek piwny. lato w kato



Boskijan - Śro Lip 23, 2008 9:25 am
Faktycznie , możliwośc płacenia kartą od 50 zł , i ( o tym tylko słyszałem , sam nie miałem takiego problemu ) żądanie dowodu gdy otwiera się rachunek stawiają management w złym świetle.co do muzyki - pewnie są różne dni , jak ja byłem to DJ grał sweethousy i przypomniał mi się początek studiów i regularne wyprawy clubbingowe do wwa. Odnośnie ochrony - ja bym nie chciał ,żeby wpuszczali tam ludzi z kamieniem w ręce,pododbnie jak z innym niebezpiecznym narzędziem.
Obowiązkowa szatnia - nie mam nic przeciwko.

Największym jak na razie kłopotem jest tam brak ludzi i kiepska organizacja baru.



d-8 - Śro Lip 23, 2008 10:47 am
^^^ zapewne kazdy wybierze to co lubi.

i pewnie chetni na tą miejscówkę się znajdą. ja obstawiam że to będzie rozszerzenie oferty dla ekipy z grzecholi. czyli troche taki plastik + $$$ + fantastik i ok, niech sobie bedzie. im wiecej tym lepiej.
ja natomiast podziękuję. za obowiązkową szatnię i całą resztę też całe szczęście mamy inne fajne knajpy w mieście



absinth - Śro Lip 23, 2008 11:11 am

Największym jak na razie kłopotem jest tam brak ludzi i kiepska organizacja baru.

biorac pod uwage, ze w ogole sie nie reklamuja to w sumie nie dziwi, choc z drugiej strony Mannequin, jak jeszcze byl fajny przez pare pierwszych imprez, tez sie nie reklamowal a ludzi bylo tam sporo...

ale podstawowy problem Sofy to byc moze wlasnie brak imprez...
co do zadania dowodu przy otwieraniu rachunku, to ja osobiscie sie nie zetknalem, mimo, ze rachunek bylem zmuszony otworzyc, gdy obsluga nie miala wydac ze 100 (swoja droga to troche kompromitujace, bo z takim problemem dotychczas zetknalem sie tylko na ksero albo w pizzerii w Zabrzu....)

co do wnoszenia betonowych kostek to wiadomo natomiast co do samej obslugi imo moglaby miec troche lepsze nastawienie heh.

osobiscie szatnia mi nie przeszkadza, tym bardziej, ze nie mialem z tym problemow hehe



SPUTNIK - Śro Lip 23, 2008 9:26 pm
Impreza
Beach Night – „Zapomnij Się Na Jedną Noc”
Gdzie
Sun Beach
Kiedy
2008-07-26 o 21:00
Dzien
Saturday
Wjazd
5 PLN/ Dla pierwszych 20 użytkowników dodanych do imprezy-podwójna wejściówka free!!
Pierwsza Taka Noc w SUN BEACH / Pierwsza Taka Noc w PARKU CHORZOWSKIM !!!
zagrają:
KID (Wyższy Wymiar / Pomarańcza / Fun City / Extomusic) Chorzów
K.ANDY (extomusic/ quick finder) Sosnowiec

Impreza pełna naprawdę wakacyjnych pozytywnie zakręconych klimatów . Mile widziane stroje plażowe, spodenki, klapeczki, bikini , koszule w palmy , kapelusze słomkowe itp. . Odwdzięczymy się, parasolami, leżakami, OGROMNĄ plażą , fantastycznymi kolorowymi drinkami i mamy nadzieje niezapomnianym klimatem.

Dla pierwszych 20 użytkowników dodanych do imprezy-podwójna wejściówka free!!




caterina - Czw Lip 24, 2008 6:42 am

Faktycznie , możliwośc płacenia kartą od 50 zł , i ( o tym tylko słyszałem , sam nie miałem takiego problemu ) żądanie dowodu gdy otwiera się rachunek stawiają management w złym świetle.co do muzyki - pewnie są różne dni , jak ja byłem to DJ grał sweethousy i przypomniał mi się początek studiów i regularne wyprawy clubbingowe do wwa. Odnośnie ochrony - ja bym nie chciał ,żeby wpuszczali tam ludzi z kamieniem w ręce,pododbnie jak z innym niebezpiecznym narzędziem.
Obowiązkowa szatnia - nie mam nic przeciwko.

Największym jak na razie kłopotem jest tam brak ludzi i kiepska organizacja baru.


wiesz mi obowiazkowa szatnia tez nie przeszkadzanawet fajnie, ze nie gniote płaszcza na oparciu.chodzi mi bardziej o sposob "zapraszania" do skorzystania z niej.jesli juz na wejsciu do klubu ktos jest zniechecony obsługa to moze mu sie odechciec ,tym bardziej ,ze w przypadku Sofy dalej było tylko gorzej.



DivinaCommedia - Czw Lip 24, 2008 3:36 pm
W dzisiejszym Echu Miasta napisano, iż knajpek w Katowicach jest multum jeno mieszkańcom miasta nie chce się tyłków ruszyć...ja jak zawsze ponarzekam i stwierdzam, iż tak jak kilka lat temu pełno było miejsc w stylu lodziarni, tak teraz pełno plastikowych blacharni. Jedynie kilka miejsc ma klimat i odrobinę duszy. Cieszę się, że nie muszę spędzać tu każdego weekendu, i że mam możliwość porównania. A! I dobrze, że RONDO ntroszku wytrzeźwiało i obniżyło ceny. Narzekania pana menadżera, na to, że musi wpadać w komercję, bo klient jest płytki, jest śmieszne i żenujące. Niby knajpa ASP, a jedynym stałym artystą jest NOVIKA. Nawet ceny hurtowe nie zmienią mej opinii na temat tego miejsca. Ruszyli od przerostu formy nad treścią, niech się bronią...



Strona 7 z 10 • Wyszukiwarka znalazła 3564 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 27/1691, 26/1256, 67/3351, 69/7519, 15/8519,